Szukaj Pokaż menu

Zaborcza koleżanka, toksyczna była i inne anonimowe opowieści

41 161  
263   65  
Dzisiaj przeczytacie m.in. o reakcji na zdradę, strachu przed ocenianiem, obgadywaniu byłego i ulubionym miejscu zabaw.

Jakie tajemnice skrywają te nowe i stare budynki?

28 500  
172   11  
Tysiące ludzi przechodzi codziennie obok tych budynków ale mało kto wie, jakie tajemnice skrywają w sobie.

O szczęściu rzeczy oczywiste i nieoczywiste, czyli co warto sobie przypomnieć

22 941  
54   11  
Na temat szczęścia powiedziano już bardzo wiele – często zresztą sprowadzając jego ideę do banałów. Pieniądze szczęścia nie dają, szczęście masz w głowie… No dobrze, a jak to z tym wszystkim jest naprawdę?

#1. Radość kontra przeziębienie

1947139b65401be1.jpg

Za czasów szkolnych mało co cieszyło tak jak niewielkie przeziębienie – odrobina kataru, nieco podwyższona temperatura… w sam raz na tyle, by czuć się dobrze, ale pod żadnym pozorem nie móc pójść do szkoły. Czasy się zmieniły. Jedni uczą się online, w czym 37,0° nie przeszkadza ani trochę. Inni od dawna pracują – a pójście na chorobowe wcale nie wydaje się już taką atrakcją. Jak unikać przeziębienia? Okazuje się, że „wystarczy” bardziej się cieszyć.

Jak wynika z badań, osoby częściej doświadczające pozytywnych emocji wykazują jednocześnie niższą tendencję do zapadania na różne choroby – w przypadku eksperymentu opisanego w Psychomatic Medicine, konkretnie na przeziębienie.
ncbi.nlm.nih.gov

#2. Pomaganie nie do końca bezinteresowne

1947140e2f3f08d2.jpg

Pomaganie jest dobre – co do tego absolutnie nikt nie powinien mieć żadnych wątpliwości, a jeśli ma, to może powinien przemyśleć swoje miejsce w społeczeństwie… Odłóżmy to na bok. Najlepsza pomoc, pomoc najczystsza to pomoc bezinteresowna – taka, w przypadku której nie oczekuje się niczego w zamian. W rzeczywistości wygląda to nieco inaczej – a ludzki mózg znalazł sposób na to, by odpłacić się także bezinteresownym.

Robienie dobrych uczynków przekłada się na poprawę samopoczucia. Osoby udzielające się charytatywnie czują się szczęśliwsze – pomaganie oddziałuje na mezolimbiczny szlak dopaminergiczny, wywołując „poczucie bycia nagrodzonym”. Bardzo miłe poczucie, które sprawia, że chce się pomagać jeszcze więcej i więcej.
huffpost.com

#3. Szczęście jest w głowie – ale i w genach

1947141da7d86783.jpg

Chciałoby się stwierdzić, że każdy jest w stanie w pełni decydować o własnym szczęściu. Że wszystko to kwestia jego własnych wyborów, a żadne czynniki zewnętrzne nie mają na odczuwanie szczęścia oraz radości wpływu. Rzecz jasna, tak nie jest – i to z wielu powodów. Wpływ okoliczności na emocje jest dla zdecydowanej większości ludzi oczywisty (choć psychologia zna wyjątki). Warto natomiast wiedzieć, że skłonności do odczuwania szczęścia mają źródło w genetyce.

W jednym z badań przeanalizowano 1,3 tys. par bliźniąt – jednojajowych oraz dwujajowych. Okazało się, że u bliźniąt jednojajowych – tzw. naturalnych klonów – poziom szczęścia pozostawał na zbliżonym poziomie, natomiast u bliźniąt dwujajowych – a więc zróżnicowanych genetycznie – różnił się w zdecydowanie większym stopniu. Wysnuto nawet wniosek, że połowa odczuwanego szczęścia wynika z doświadczeń życiowych i okoliczności, natomiast połowa ma źródło właśnie w genach.
psych.umn.edu

#4. Stała pensja szczęścia nie daje

1947142c47da7dd4.jpg

Stała pensja niezależna od liczby przepracowanych godzin? A może wypłata bezpośrednio powiązana z godzinami? – Im ich więcej, tym wyższa wypłata. Im mniej, tym niższa. Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź na to pytanie, bo ile osób, tyle opinii. I większość osób sądzi zwykle, że ci drudzy mają lepiej. A co na to wszystko psychologia? Badania pokazują, że stała pensja nie sprzyja szczęściu.

Okej, to stwierdzenie częściowo jest inwalidą, bo stała pensja mimo wszystko oznacza pewien poziom bezpieczeństwa, a to zdecydowanie przekłada się na odczuwanie szczęścia. Natomiast naukowcy spojrzeli na sprawę pod nieco innym kątem i ustalili, że osoby wynagradzane za konkretne godziny czują się lepiej, ponieważ widzą bardziej wyraźne przełożenie ich czasu i pracy na pieniądze. Innymi słowy, czują, że ich praca jest bardziej doceniana.
eurekalert.org

#5. Na całe szczęście boli tylko trochę

19471435d389c265.jpg

Z czego tu się cieszyć, kiedy w krzyżu łupie, siły już nie te, a na domiar złego, sąsiadom jakoś tak bardziej się ostatnio powodzi… Żarty żartami, ale z faktami trudno dyskutować – podobnie jak trudno emanować szczęściem w momencie odczuwania bólu. Ten potrafi przecież zabić niemal każdą radość. A jednak jedno z drugim może być powiązane także w bardziej pozytywny sposób.

Opublikowane w Journal of Consulting and Clinical Psychology wyniki badania pokazały, że osoby odczuwające więcej pozytywnych emocji, szczęścia, entuzjazmu w mniejszym stopniu odczuwały natomiast cierpienie. A warto dodać, że eksperymentu nie przeprowadzono na „młodych, zdrowych i energicznych”, a na grupie osób w słusznym wieku, na dodatek chorujących na artretyzm i bóle przewlekłe.
ncbi.nlm.nih.gov

#6. Uwaga, można się zarazić

1947144ee9fca696.jpg

Ludzie dzielą się na introwertyków, ekstrawertyków, na tych, którzy namiętnie robią sobie rozmaite testy osobowości oraz na tych, którzy mają to wszystko gdzieś. I chwała im za to – każdemu z osobna. Czy można jednak stwierdzić, że któraś z tych postaw jest lepsza od pozostałych? Badania kolejny raz pokazują, że człowiek – niezależnie od tego, jak bardzo by się wzbraniał – pozostaje istotą społeczną.

Ni mniej, ni więcej przekłada się to na to, że szczęście jest zaraźliwe. Przebywanie w otoczeniu osób szczęśliwych wyraźnie zwiększa własne odczuwanie pozytywnych emocji – i nie potrzeba w tym celu nawet bliskich przyjaciół. Czasem wystarczą zwykli sąsiedzi, którzy – mijani na klatce – uśmiechną się wesoło, zamiast burknąć „-bry” pod nosem i uciec w swoją stronę. Żeby było jeszcze ciekawiej „przekazywanie” szczęścia zachodzi nie tylko w najbliższym kontakcie. Inaczej mówiąc, da się zarazić szczęściem znajomych znajomych.
npr.org

#7. Przyjemność oczekiwania

19471456fb5ecaf7.jpg

Wszyscy słyszeliśmy, że pieniądze szczęścia nie dają. Większość z nas słyszała też „błyskotliwą” odpowiedź na to stwierdzenie – kto twierdzi, że pieniądze szczęścia nie dają, najwyraźniej nie miał nigdy wystarczająco pieniędzy. Cóż, miałem kiedyś dwadzieścia złotych i nadal twierdzę, że szczęścia nie da się kupić. Ale do brzegu – różne badania pokazują, że konsumpcjonizm jest największym wrogiem szczęśliwości we współczesnym społeczeństwie. Pogoń za pieniędzmi, nowszymi i większymi rzeczami, zakupy na kredyt – wszystko to przynosi efekt przeciwny do zamierzonego.

A gdyby tak odwrócić i to? Z uporem maniaka „korzystamy teraz, płacimy później”, bo tak działają wszystkie rodzaje kredytowania. Jeśli wierzyć naukowcom – a nie ma powodów, by im nie wierzyć – zdecydowanie lepiej sprawdza się wizja zapłacenia teraz, a skorzystania później. Sam fakt szczęścia ze względu na zrealizowanie danej zachcianki jest wtedy dodatkowo potęgowany ekscytacją związaną z oczekiwaniem. Aha, jest jedno zastrzeżenie – zdecydowanie lepiej zasada ta sprawdza się z doświadczeniami niż przedmiotami. Jeśli więc pieniądze mają dawać szczęście, to poprzez doświadczenia, jakie można z ich pomocą zrealizować, a nie rzeczy, jakie da się za nie kupić.
forbes.com
54
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Jakie tajemnice skrywają te nowe i stare budynki?
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Największe, zdaniem internautów, filmowe wyciskacze łez
Przejdź do artykułu 7 szalonych rzeczy, które ludzie zrobili, żeby uniknąć odpowiedzialności
Przejdź do artykułu Nietypowy list do Straży Miejskiej
Przejdź do artykułu 13 ciekawostek o Japonii, które irytują nawet Japończyków
Przejdź do artykułu 7 wsi, o których można powiedzieć wiele... ale na pewno nie to, że są zwykłe
Przejdź do artykułu 25 ciekawostek o najcenniejszym kruszcu - złocie
Przejdź do artykułu Trochę techniki i człowiek się gubi - "W taki sposób moja ciocia blokuje reklamy"
Przejdź do artykułu 25 gadżetów, których nie potrzebuję, ale które muszę mieć II

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą