Szukaj Pokaż menu

Tych dziewczyn z łóżka byś nie wygonił XVIII

60 908  
503   27  
Jeśli nie możesz wygonić jej z łóżka, po prostu dołącz!

Jak rozmawia się przez telefon w różnych krajach

186 681  
444   76  
Jak każda życiowa sytuacja, rozmowa przez telefon też rządzi się prawami savoir-vivre'u. Prawa te nie są jednak takie same pod każdą szerokością geograficzną. Oto krótki przewodnik po dobrych manierach nawijania przez telefon w różnych krajach.

#1. Niemcy

Wszystko czego mogłeś nie wiedzieć o niemieckich autostradach. Kilka ciekawostek może cię zaskoczyć

376 268  
1038   227  
Zacznijmy od podstaw - czy to prawda, że nie ma na nich ograniczenia prędkości? Odpowiedź nie jest tak oczywista, jak mogłoby ci się wydawać.

Kluczem do odpowiedzi na pierwsze pytanie jest piękne niemieckie słowo Straßenverkehrsordnung - w skróce StVo

To nic innego jak przepisy prawa drogowego, które w §3 mówią o braku ograniczeń prędkości na Autobahnach (autostradach). Ale jak w każdym przypadku również i tu są pewne wyjątki i haczyki.

Zacznijmy od podstaw

Na Autobahnach obowiązują zupełnie inne przepisy niż na zwykłych drogach. Jeśli zobaczysz przy drodze drogowskazy z niebieskim tłem i białymi napisami - to znak, że właśnie znajdujesz się na autostradzie. Jeśli zobaczysz białe myszki - to znak, że powinieneś znaleźć jakiś postój. Rekomendowana prędkość dla kierowców w tym miejscu to 130 km/h.

Czy to Hitler wymyślił autostrady?

Nie, ale to jemu Niemcy zawdzięczają ich ilość. O tym jak ważne są dobre połączenia drogowe wiedzieli już Rzymianie z czasów swojej świetności. Hitler czerpał z tego inspirację i osobiście zaangażował się w budowę pierwszej autostrady na terenie Niemiec - świadczy o tym m.in. słynne zdjęcie z września 1933 roku, kiedy podjęto nad nią prace. O tym jak ważne było to w jego polityce świadczy również imponujący fakt, że w ciągu zaledwie 10 lat (1933 - 1944) wybudowano 4000 km Autobahnów.

Czy brak ograniczeń prędkości nie jest niebezpieczny?

Nie, autostrady w Niemczech to najbezpieczniejszy sposób podróży po drogach. 94% wszystkich ŚMIERTELNYCH wypadków drogowych ma miejsce na zwykłych drogach w tym kraju. Opinia publiczna nadąża za statystykami i również nie widzi niczego niebezpiecznego w jechaniu 300 km/h.

Prawo prawem, ale nie zawsze możesz jechać tak szybko jak potrafisz - oto garść głównych powodów

Pierwszym powodem są tak zwani "Linksschleicher" (kolejny piękny zwrot). To kierowcy, którzy poruszają się lewym pasem zbyt wolno. Pamiętaj, że na autostradzie nie możesz wyprzedzić samochodu z prawej strony - pozostaje ci więc tylko czekać, aż powolny kierowca zmieni pas ruchu i pozwoli ci przejechać dalej. StVo nakazuje również cały czas trzymać się prawego pasa, jeśli masz taką możliwość. Dopiero gdy ruch staje się powolny, masz prawo zmienić pas na środkowy lub lewy. Niestety to martwy przepis i wielu Niemców go nie przestrzega, blokując lewy pas ruchu i skutecznie uniemożliwiając szybką jazdę.

Blokada techniczna też jest problemem

Zdecydowana większość samochodów ma ustawioną maksymalną prędkość na poziomie 250 lub 280 km/h. Nawet jeśli samochód jest w stanie jechać szybciej, wbudowana blokada to uniemożliwia. Oczywiście możesz ją ściągnąć - z punktu widzenia prawa jest to legalne. Innego zdania są natomiast producenci samochodów, którzy grożą, że takie próby zawsze będą się kończyć utratą gwarancji. Podobne zdanie wyrażają firmy ubezpieczeniowe i grożą zerwaniem polis.

A jeśli już o ubezpieczeniach mowa...

Jeśli jechałeś po Autobahnie szybciej niż rekomendowana prędkość (130 km/h), jakikolwiek wypadek ZAWSZE będzie z twojej winy (nawet jeśli nie będzie). Firmy ubezpieczeniowe rzadko wypłacają wówczas odszkodowanie.

Są miejsca, w których są ograniczenia prędkości

Dotyczy to głównie okolic wielkich miast oraz miejsc prac drogowych. A ponieważ na niemieckich autostradach cały czas coś naprawiają, przejechanie dłuższego odcinka na maksymalnej prędkości jest niemożliwe.

Na Autobahnie bardzo łatwo o mandat, ale nie za zbyt dużą prędkość

Prawdziwą zmorą niemieckich kierowców jest - uwaga - Sicherheitsabstand. To odstęp, jaki musisz zachować między samochodem przed tobą. Zasada jest taka, że musisz pilnować odległości, która odpowiada połowie twojej prędkości - jeśli jedziesz 200km/h, odstęp powinien wynosić 100 metrów. Na nieuważnych kierowców poluje masa urządzeń i nieoznakowanych radiowozów - kara za to przewinienie to od roku do 5 lat pozbawienia wolności.

Wracając do tematu nieoznakowanych radiowozów...

Jest ich cała masa na drogach. Skupiają się głównie właśnie na kierowcach niepilnujących odległości, ale również na tych rozmawiających przez telefon. Pozbywają się również wspomnianych wcześniej "Linksschleicherów".

Ciekawostką jest fakt, że ludzie w Niemczech są przesadnie wrażliwi na punkcie przestrzegania prawa. A to oznacza, że jeśli masz gdzieś zasady drogowe, istnieje bardzo duża szansa, że ktoś sam cię zgłosi w trakcie jazdy.

Na autostradzie spotkasz specjalny oddział policji - Autobahnpolizei

W przeciwieństwie do zwykłych policjantów mają większe i szybsze samochody, co skutecznie uniemożliwia jakąkolwiek ucieczkę piratom drogowym.

Ten znak to jeden z najbardziej upragnionych przez kierowców widoków

Jeśli w miejscu, po którym się poruszałeś był limit prędkości, ten znak informuje, że już przestał obowiązywać.

Dlaczego brak ograniczenia prędkości sprawdza się w przypadku Autobahnów?

Dobrej odpowiedzi na to pytanie udzielił Tom Hanks - "Autostrady w Niemczech są tak proste i płaskie, jakby były pasem startowym dla samolotu". To oczywiście tylko jeden z powodów, dla którego przepis ten sprawdza się w przypadku Niemiec - okoliczności jest jednak dużo więcej, a kolejnym, który pokazuje, że w tym kraju jest to możliwe i ma to sens są...

...wysokie podatki

Przeciętny pracownik w Niemczech oddaje połowę swoich zarobków na państwo. To sprawia, że rząd dysponuje pieniędzmi na budowę i utrzymanie dróg jak najwyższej jakości. Znalezienie dziury na niemieckiej drodze naprawdę należy do rzadkości.

Potężne lobby ma swój głos w sprawie dróg

Ważną gałęzią niemieckiej gospodarki są samochody. Takie marki jak Mercedes, Porsche, Volkswagen, Audi czy BMW zatrudniają tysiące ludzi, ale nie tylko oni mają coś do powiedzenia. Najpopularniejszy klub samochodowy w Niemczech - ADAC - ma prawie 20 milionów członków (Niemcy mają 80 milionów ludzi). To jasno pokazuje dlaczego polityka drogowa jest taka, a nie inna.

Niemcy bardzo dbają o swoje auta

Co dwa lata muszą uzyskać dla nich certyfikat TÜV, który potwierdzi ich jakość i niezawodność. Autobusy i ciężarówki takie przeglądy muszą dokonywać raz do roku. Inną sprawą jest mentalność ludzi w tym kraju, którzy nierzadko traktują auto jako swoje kolejne dziecko.

Zdanie prawa jazdy to nie lada wyczyn i... wydatek

Średnio kurs "Führerschein" kosztuje 1500 euro. W ramach nauki musisz odbyć zajęcia z teorii, 40h jazdy z instruktorem, zdać dwa testy, a także przejść pełne szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy - o wadze tego ostatniego niech świadczy fakt, że kurs ten trwa 9 lekcji po 45 minut każda. I nie możesz tego pominąć.

Flensburg to miasto, które zna każdy kierowca

Nie bez powodu - to właśnie tu mieści się główne centrum i baza danych wszystkich kierowców wraz z ilością otrzymanych przez nich punktów karnych. Tak, w Niemczech też są punkty karne. Za 8 tracisz prawo jazdy.


Ciekawostka: utrata prawa jazdy za punkty to poważny problem, bo jego odzyskanie nie jest łatwe, dlatego ludzie bardzo pilnują przestrzegania przepisów. Jeśli ktoś je straci, władze jasno dają mu do zrozumienia, że musi być coś z nim nie tak i zanim złożysz wniosek o ponowne wydanie, wysyłają cię na wizytę kontrolną do... psychologa. Niemcy nazywają to potocznie "testem dla wariatów".

Niemiecki sposób jazdy stał się częścią kultury tego kraju

Oczywiście jak w każdym kraju jest również miejsce na opozycję i od czasu do czasu jakiś polityk wpada na pomysł ograniczenia prędkości na autostradach. Ale nikt się tym nie przejmuje, bo każdy wie, że tego prawa nie da się wprowadzić - jazda bez limitu prędkości jest zbyt mocno zakorzeniona w świadomości kierowców.

Ostatnia ważna wiadomość - autostrady w Niemczech są darmowe

To oznacza, że również jako obcokrajowiec masz prawo wypróbować ich możliwości. Pamiętaj tylko, aby patrzeć w lusterko - nieważne jak szybko się poruszasz, zawsze znajdzie się ktoś, kto jedzie szybciej. ;-)

Dla urozmaicenia ciekawostka na koniec - zbaczając z tematu autostrad...

W Niemczech wszyscy masowo płacą podatki za posiadane psy.
Wersja tl;dr: Tak, w Niemczech można jeździć bez limitu po autostradach, ale nie zawsze jest to możliwe z uwagi na szereg przeszkód.
1038
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Jak rozmawia się przez telefon w różnych krajach
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu 7 rzeczy, których większość ludzi nie wie o... grudniu
Przejdź do artykułu Jak rozmawia się przez telefon w różnych krajach
Przejdź do artykułu Zagadka dnia: znajdź dziewczynę na zdjęciu
Przejdź do artykułu Ostatnie słowa 17 zbrodniarzy, którzy z zimną krwią pozbawiali życia
Przejdź do artykułu 5 rzeczy o bezdomności, o które tak naprawdę boicie się zapytać
Przejdź do artykułu Obrzydliwe rekordy, których pewnie nie chciałbyś pobić
Przejdź do artykułu Nie każdy może mieć brodę - barber mówi wszystko, co powinniście wiedzieć o zaroście
Przejdź do artykułu 4 wynalazki, które zmieniły świat, choć nikt w nie początkowo nie wierzył
Przejdź do artykułu Jak ludzie mogą nas ocenić w 10 sekund

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą