Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

k0curek
k0curek - Superbojownik · 7 miesięcy temu
Na Amazonie można od dzisiaj oglądać serial "Reacher".

W przeciwieństwie do Toma Cruisa bohater fizycznie bardziej przypomina książkowego. Prawie dwumetrowy mięśniak. Oglądam pierwszy odcinek, więc trudno oceniać całość, ale chyba będzie przyjemnym, rozrywkowym filmem.

grumic
grumic - Superbojownik · 7 miesięcy temu
Wreszcie Reacher, który wygląda jak Reacher O ile pamiętam "Poziom śmierci", to po pierwszym odcinku wyglada na całkiem wierną ekranizację.

acecorp
acecorp - Superbojownik · 7 miesięcy temu
Ja obejrzalem na razie 2 odcinki, i oglada sie dobrze. Solidnie zrobiony film sensacyjno-kryminalny.
Wg mnie warto.

jakubfk
jakubfk - Nieśmiały admin · 7 miesięcy temu
Wciągnąłem całość. Do paru pierdół można się przyczepić, ale ogólnie o wiele bardziej mi to pasowało niż te adaptacje ze scjentologiem.
Nie pamiętam już dokładnie fabuły książki, ale mam wrażenie, że parę drobiazgów scenarzysta dodał od siebie. Z drugiej strony nieźle poradził sobie z zarysowaniem postaci mimo tego, że nie miał przecież narratora do pomocy. W filmie brzuchomówców nie ma, a i tak widać na pierwszy rzut oka bardzo wiele cech książkowych bohaterów.
Siłą rzeczy nie jest to dzieło na najwyższym poziomie intelektualnym. Raczej nawalanka w blockbusterowym stylu. No ale twórczość Childa to też nie jest Szekspir ;-) Przyszedłem po odmóżdżającą rozrywkę i dostałem odmóżdżającą rozrywkę. Jestem zadowolony.
Czepiłbym się za to autorów tłumaczenia i/lub lektora w naszej wersji językowej. Jak na stosunkowo krótki sezon to dosyć dużo wpadek. Czasem śmiesznych, czasem irytujących. Np. w jednym z odcinków w czołówce lektor przeczytał, że bohater wzorowany na powieści "Poziom trzeci". Aż się zdziwiłem, bo byłem przekonany, że takie stałe elementy serialu nagrywa się raz i potem kopiuje do pozostałych. Ale w pozostałych było poprawnie "Poziom śmierci". Nie wiem czy to autokorekta, czy przejęzyczenie lektora, ale moją uwagę zwróciło. W innym odcinku było z kolei zdanie, które po prostu w połowie się urwało, tracąc tym samym sens składniowy.
A z drugiej strony w mrożącej w założeniu krew w żyłach scenie gdzie ci źli polują na tego dobrego w jakimś domu, tłumacz a za nim lektor pokusili się o przetłumaczenie i przeczytanie całej lecącej z telewizora w innym pokoju prognozy pogody. Jej znaczenie dla sceny było znikome i tylko w jej początkowej części. Potem okrutnie się powtarzała. Mam wrażenie, że należało przeczytać kilkanaście początkowych sekund, a potem zamilknąć kiedy akcja się zagęszczała. W formie jakiej to zrobiono lektor raczej przeszkadzał niż pomagał.
Po tej scenie z resztą odpuściłem sobie polskiego czytacza. Tym bardziej, że jak się okazało w tłumaczeniu ginęło sporo gagów językowych. Tłumacz niespecjalnie pokusił się o stworzenie ich polskich odpowiedników.
Ogólnie nie był to stracony czas i chętnie zobaczę kolejny sezon.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Demoneq - Superbojownik · 7 miesięcy temu
@jakubfk "Czepiłbym się za to autorów tłumaczenia i/lub lektora w naszej wersji językowej." - Ja ogólnie z powodu różnych kwiatków tłumaczeniowych wolę książki/filmy/gry w oryginale, jeśli dam radę (znaczy po angielsku, bo niestety tylko ten język obcy znam).

Przykład z głowy, z filmu "Dredd" (tego z 2012, nie ze Stallonem). Ranny Dredd wydaje swojemu sprzętowi komendę głosową "Field dressing.". Napisy PL: "Mundur polowy.".

Albo czasem głupie wpadki z powodu niedoczytania, czego potem testerzy nie wychwycili. Jak w Baldur's Gate 2, gdzie Minsc, drużynowy barbarzyńca, został w jednym miejscu opisany jako "wystraszony". Angielskie słowo w oryginale? "Scarred" (do tego wystraszony nijak nie pasuje do Minsca :P tak że podwójna wpadka).

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
papasmerf - Superbojownik · 7 miesięcy temu
Zacząłem oglądać z nudów i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Już dawno nie łyknąłem prawie całego sezonu serialu w jeden dzień. Nie czytałem książki ale ze względu na sposób przedstawiania wydarzeń mogę się domyślić, że to wierna adaptacja. Ogólnie fabuła jest raczej prosta i głupkowata ale właśnie na taki serial miałem ochotę. Jest za to bardzo fajnie wykonany i wciąga jak bagno. Warto obejrzeć.

Colinek_szczecin
Wie ktos gdzie mozna zagrac w oryginalnego Tetrisa?

--
All that's left are me & the other pissed-off cockroach motherfuckers.

jabba_the_hutt
@Colinek_szczecin Na PC i wszystkich konsolach?

Dobry serial, w końcu Jack Reacher wygląda jak Jack Reacher, a nie jakiś wypierdek

--
https://dn.ht/picklecat/

k0curek
k0curek - Superbojownik · 7 miesięcy temu
Jeśli chodzi o tłumaczenie dialogów, to lekko rozbawiło mnie mówienie, że Joe Reacher pracował w tajnych służbach. Pracował w Secret Service, czego na ogół się nie tłumaczy, a już na pewnie nie jako tajne służby pisane małymi literami.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gutex1 - Superbojownik · 7 miesięcy temu
mam wrażenie że widziałem już kiedyś ekranizację tej książki bo jak tylko pojawił się fedzio Ribadau to już wiedziałem że jest umoczony. Kiedyś coś takiego chyba w jakąś sobotę leciało w tv .

Radioactive
Obejrzałem na raz, poza głupotami w stylu "jak oni ich ciągle znajdują", daje radę.

--
Ech... Kiedyś to i nostalgia była o wiele lepsza.

acecorp
acecorp - Superbojownik · 7 miesięcy temu
@Radioactive

ej no... właśnie ich nie znajdują, pani nawet się włamali i zostawili wiadomość i takie tam...

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Another - Superbojownik · 7 miesięcy temu
Obejrzałem w weekend i postanowiłem wrzucić łyżkę dziegciu do tej beczki miodu, która w tym wątku gra główne skrzypce.

Od samego początku było w tym serialu coś, co mnie irytowało. Pod koniec 3 odcinka zrozumiałem, co to. Otóż mam nieodparte wrażenie, jakby wszyscy aktorzy wpadali na plan filmowy Reachera w przerwach grania w innych lepszych filmach.
Wpadają na chwilę na odegranie kilku scen, na szybko, bez jakiegoś angażowania się w postaci, płytkie i oderwane od poprzednich wydarzeń, z rwącą się fabułą i ogólnie pozbawione jakiegokolwiek związku przyczynowo-skutkowego.
Trupy bestialsko potraktowane? 3 minuty filmu, potem przejście nad tym do porządku dziennego. Następne trupy? Znowu 3 minuty na wątek.
W każdym, powtarzam, każdym filmie sensacyjnym, w takiej sytuacji pojawiają się dziesiątki policjantów, jakieś kompetentne służby śledcze, ktokolwiek. A tu nic, zero reakcji. Same lokalne służby przestają istnieć i nikt nic nie robi.
A nie, kurwa, przepraszam, jest przecież Reacher. Facet znikąd, który sam bohatersko rozpierdziela wszystkich złych i dalej łazi po ulicach zastępując wymiar prawa.

Wymęczyłem to do końca. Moim zdaniem to jest wielokrotnie gorsze od filmów z Jackie Chanem. Bo tam z założenia miało być głupio, a tu głupio po prostu wyszło.

Szkoda czasu.

Specialek
Specialek - Superbojownik · 7 miesięcy temu
Ja dzisiaj skończyłem oglądać. Na początku ten Reacher faktycznie może robić wrażenie, ale po 3-4 odcinkach miałem wrażenie, że ta fabuła jest rodem z jakiegoś taniego generatora fabuł do seriali sensacyjnych. Od tego momentu nie chciało mi się już do tego serialu wracać, bo w ogóle nie obchodziło mnie to, co działo się na ekranie. W rezultacie męczyłem go przez jakieś 3 tygodnie.

--
"Specialik zawsze wyrywa wszystkie najlepsze dziewczyny przede mną :|"

acecorp
acecorp - Superbojownik · 7 miesięcy temu
@Another

To ja tylko w jednej kwestii, bo w sumie akcja tego serialu to troche ponad tydzien a seria trupow pojawia sie dopiero po kilku dniach, wiec w sumie zanim ktos zawiadomi kompetentniejsze sluzby (ale wtedy juz nie ma w sumie kto) to zanim sie ktos zjawi po zapoznaniu ze sprawa to troche potrwa, bo to jednak nie jest sytuacja typu hostage gdzie czas gra wazna role.
Biurokracja to straszna sprawa jest...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj