Szukaj Pokaż menu

Kompilacja tajniaków mistrzowskich i lamerskich

260 935  
1149   43  
Wśród naszych dzisiejszych bohaterów nie zabraknie ninja, łowców i tajniaków wszelkiej maści - zarówno tych utalentowanych, jak i przyłapanych na gorącym uczynku.

#1. Ciekawsze niż lekcja

Mistrzowie Internetu CDXCVII - Kibel w cenie trzech czołgów

125 293  
584   142  
W dzisiejszym odcinku m.in. w jaki sposób Blanka Lipińska nałożyła sankcje na cały świat; praca marzeń za 300 złotych na godzinę; kiedy Jezus w końcu zdobył przyjaciół oraz oczywiście królowa świąt w różnych odsłonach.

Z litości zaprosiły ją na wieczór panieński, a ta zaplanowała dla nich tydzień jak z horroru

163 443  
208   46  
Na grupie tematycznej związanej z organizowaniem wieczorów panieńskich Urszula podzieliła się historią z imprezy organizowanej dla jej koleżanki. Dziewczyna, która została zaproszona "z litości" wystąpiła z całą listą żądań i wymogów co do organizacji imprezy i zachowania osób w niej uczestniczących. Przypuszczam, że niezbyt długo zagościła na liście osób zaproszonych.


Urszula opisuje przygotowania do wieczoru panieńskiego dla Emmy. Ślub zaplanowano na czerwiec, wieczór panieński ma się odbyć w maju w Las Vegas - "mieście grzechu" i kasyn. Impreza potrwa 6 dni, a oprócz panny młodej udział w niej weźmie 16 dziewczyn - 6 druhen i najbliższe przyjaciółki.

Na ślub, ani tym bardziej na wieczór panieński, nie została zaproszona Taylor, która podczas studiów nie była z dziewczynami zbyt bliską przyjaciółką, należała nawet do innego bractwa studenckiego. W styczniu Taylor napisała do Emmy z pretensjami o brak zaproszenia i zarzucała jej zerwanie "więzi sióstr z bractwa". Emma ugięła się pod presją i zaprosiła Taylor na ślub.

W marcu Taylor rozpętała kolejną burzę o to, że nie została zaproszona na wieczór panieński. Na czacie grupowym uczestników imprezy rozgorzała burzliwa dyskusja na temat zaproszenia Taylor, którą zakończyła "raz kozie śmierć, co strasznego może się stać?" I to był błąd!

Niedługo później Taylor wysłała do wszystkich uczestników maila z zasadami i wymogami, jakie wszyscy mają przestrzegać na imprezie.

Cześć wszystkim,
jestem tak bardzo podekscytowana naszym wyjazdem do Vegas. Myślę, że świetnie spędzimy tam czas i wreszcie się do siebie zbliżymy.

Wiem, że Vegas ma przydomek "miasta grzechu", ale mimo to nadal muszę utrzymać standardy moralne jakie nasz Ojciec zapisał nam w sercach. Z tego powodu chciałbym przekazać pewne zasady, których wszystkie musimy przestrzegać. Pomoże mi to nie tylko żyć w zgodzie z prawem kościelnym, ale również dzięki temu unikniemy kłopotów.

1. Niedziela 12. - znalazłam odpowiedni kościół i skontaktowałam się z Pastorem, wyjaśniłam mu, że przyjeżdżamy do miasta i chciały byśmy wziąć udział w mszy. W niedzielę o 7:15 bierzemy Ubera i jedziemy do kościoła. Nie mogę się doczekać, aby podzielić się z wami Bogiem. Będzie to dobry sposób na oczyszczenie z grzechów tego całego tygodnia.

2. Żadnego mocnego alkoholu w pokojach hotelowych. Nie życzę sobie żadnego pijaństwa i ludzi wypadających z balkonów. Poza tym, ponieważ to mój pierwszy "pełnoletni" wyjazd w okolicznościach sprzyjających piciu, nie chcę być kuszona przez te grzeszne napoje. Nie jestem pewna jak zareaguję na "rum", czy "tequilę", czy "wódkę" i chciałabym ich spróbować w bardziej kontrolowanych warunkach. Pozostańmy przy piwie i czerwonym winie.

3. Żadnego seksu w pokojach hotelowych, ani gdzie indziej w apartamencie. Żadna z nas się nie poświęciła się mężowi, więc nie ma potrzeby oddawania się seksowi pozamałżeńskiemu.

4. Żadnego zapraszania do apartamentu obcych mężczyzn. Nie ma powodu, aby tam przychodzili, ani wiedzieli gdzie mieszkamy. Nie chcę zostać okradziona!

5. Prześlijcie i proszę po 50 dolarów, abym mogła się zająć zaopatrzeniem do naszego pokoju. Ostatnią rzeczą jaką potrzebujemy to głód w tym pustynnym skwarze.

6. Absolutnie i bez żadnych wyjątków - żadnych narkotyków. Połowa z was pracuje na stanowiskach, na których wymaga się poświadczeń bezpieczeństwa a ja nie chcę być kuszona tymi substancjami. Prochy przynoszą jedynie problemy. XXX, proszę zostaw swój Adderall w domu [dop. red. lek na nadpobudliwość, stosowany m.in. przy ADHD]. Rozumiem, że to kwestia twojego zdrowia, ale nie będziemy się uczyć, więc nie ma powodu żebyś brała swoją metaamfetaminę.

Na teraz to chyba tyle, ale jestem przekonana, że im bliżej wyjazdu, tym więcej spraw się pojawi. Nie mogę się doczekać naszego spotkania.
208
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Mistrzowie Internetu CDXCVII - Kibel w cenie trzech czołgów
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu "Zwolnili mnie z pracy, bo..." - historie prawdziwe
Przejdź do artykułu 30 zdumiewających porównań na zdjęciach - jak w ostatnich latach zmienił się tron papieski
Przejdź do artykułu 10 zapierających dech w piersiach cudów natury
Przejdź do artykułu Galeria kiczu religijnego, czyli prawdziwe perełki kościelnego biznesu
Przejdź do artykułu 15 oznak, że w związku dzieje się źle (oczami psychologów)
Przejdź do artykułu Głębia wodna naprawdę potrafi być przerażająca
Przejdź do artykułu Trochę techniki i człowiek się gubi - "W taki sposób moja ciocia blokuje reklamy"
Przejdź do artykułu Filmowe wpadki i tanie rozwiązania, których na pierwszy rzut oka możemy nie zauważyć
Przejdź do artykułu Problemy, z jakimi zmagają się Chińczycy w związku z przeludnieniem w swoim kraju

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą