Szukaj Pokaż menu

Dowcipnisie są wśród nas - pierwsza fotografia równika

133 047  
682   39  
Dziś w poradniku dowcipnisia m.in. jak skontaktować się ze Świętym Mikołajem, dlaczego w ciężarówce z lodami gra muzyczka oraz szkielet pod podłogą.

#1. "Przygotowałem ciasto na amerykański Dzień Niepodległości, ale jako Kanadyjczyk nie mogłem się powstrzymać przed małym żarcikiem"

Czegoś takiego prawdopodobnie nigdy więcej już nie zobaczysz II - porzucona PZL TS-11 Iskra

122 434  
671   106  
Przed Tobą kolejny zbiór zdjęć niecodziennych i ciekawych. Dla dociekliwych kilka słów o tych zdjęciach też się znajdzie.

MŻJDD - przypadki niebywałego pecha

114 269  
384   56  
W poprzednim odcinku poprosiliśmy Was o nadesłanie przypadków niebywałego pecha, który się Wam przytrafił. W dzisiejszym odcinku właśnie one.

#1.

Zostałem okradziony przez kolesia w stroju Kubusia Puchatka.

#2.

Na socjologii dostałam za zadanie przeprowadzić badanie na temat tego, czy ludzie uważają homoseksualizm za coś złego, czy dobrego. Po pierwszej fali ankiet nie mogłam zrozumieć, co się dzieje z naszym społeczeństwem. Chodziłam, wszystkim opowiadałam, co to się dzieje z ludźmi, jakie to straszne czasy... A później poprawiłam arkusz ankiety i w drugiej fali dostałam skrajnie inne wyniki...

#3.

Podczas jazdy konno usłyszałam, że ktoś do mnie krzyczy. No to się odwróciłam i cyk! Światło zgasło. Obudziłam się, leżąc na ziemi z potwornym bólem głowy. Ogarnęłam wzrokiem sytuację i wszystko stało się jasne. Rypnęłam głową w konar drzewa, a facet za mną krzyczał, żebym uważała na konar drzewa.

#4.

Byłem u dentysty. Znieczulenie i takie tam. Znieczulenie działa, lekarka robi swoje. Wreszcie koniec męczarni, mogę wracać do domu. Gęba jakby nie moja, nic nie czuję, znieczulenie działa nadal. A jeść mi się chce. To zrobiłem sobie kolację i gryzę chleb i co tam jeszcze. Ciut dziwne w smaku, sprawdzam i co? Razem z chlebem pogryzłem sobie znieczuloną wargę. Teraz trochę krwawię. Ale na szczęście znieczulenie jeszcze(!) działa.

#5.

W ramach podziękowania za nową kuwetę mój kot postanowił naszczać do wszystkich moich roślin.

#6.

Byłem w Australii. Dosłownie pośrodku pustyni zepsuł mi się samochód, a wiecie, jak to jest, jak zacznie się fala pecha, to już leci. W tym przypadku wiedziałem już, że nie dam rady zdążyć na samolot do domu (właściwie to 3 samoloty, bo przesiadki). Jako wisienka na torcie w tej historii występuje SMS od siostry, którego odebrałem, kiedy tylko dotarłem w jakieś miejsce z zasięgiem

#7.

Jestem tak blada, że w te wakacje doznałam poparzeń słonecznych, jak jechałam autobusem.

#8.

Rano zaspany szedłem do łazienki i trzasnąłem małym palcem o róg ściany. Co się nakląłem to moje. Było lekkie rozcięcie, więc ruszyłem do salonu po plaster i JEB tym samym palcem w szafkę w przedpokoju. Z bólu aż usiadłem i odtąd wiem, że z bólu siada się głównie po to, żeby się nie zesrać. Tak więc ułożyłem w głowie plan: najpierw sranie, potem plaster. Jak szedłem do łazienki, to znów walnąłem w ten sam róg ściany. Zacisnąłem mocno szczęki - zęby wytrzymały, palec się nie złamał, wytrzymał. Dupa nie wytrzymała.

#9.

Ostatnio byłem tak chory, że chciałem kaszlnąć, a rzygnąłem. Na klawiaturę. W laptopie.

#10.

Ze 20 lat temu prawie utonęłam pod prysznicem! A było to tak: myję się żwawo, myju, myju, sięgam po szampon i trach! Rozcięłam sobie palec o maszynkę do golenia. Krew rozrzedzona wodą lała się wszędzie i wyglądało to naprawdę tragicznie. Nogi się pode mną ugięły, ale dałam radę. Spojrzałam na ranę i zobaczyłam, że jest do kości. No i fik - utrata przytomności, dupa w odpływie, gęba w brodziku i tak się ocknęłam, dopiero jak wciągnęłam wodę nosem. Utonęłabym w brodziku, przez maszynkę do golenia psiochy. Darwin murowany.


Do następnego odcinka zbieramy Wasze:

MŻJDD związkowe!

Możesz wysłać je do nas w wiadomości prywatnej,
na anonimowe.opowiesci@gmail.com
albo na Facebooka MŻJDD


Zobacz też wszystkie poprzednie odcinki!
384
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Czegoś takiego prawdopodobnie nigdy więcej już nie zobaczysz II - porzucona PZL TS-11 Iskra
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Rzeczy, których o Warszawie często nie wiedzą nawet jej mieszkańcy
Przejdź do artykułu Moje Życie Jest Do Dupy... przypadki wyjątkowego pecha i kilka zaskoczeń w łóżku
Przejdź do artykułu 17 filmów najczęściej polecanych w komenatrzach na Imgur
Przejdź do artykułu Najgorsze i najlepsze kochanie w moim życiu - wspomnienia internautów
Przejdź do artykułu 15 rzeczy, które większość z nas robi, ale się do tego nie przyznaje
Przejdź do artykułu 12 nietypowych zbiegów okoliczności. One wydarzyły się naprawdę
Przejdź do artykułu 16 przykładów, kiedy selfik wyszedł inaczej, niż się spodziewali + jeden idealnie zaplanowany
Przejdź do artykułu Największe obciachy - Zamówiła węgiel. Kiedy spadł deszcz, okazało się, że to pomalowane kamienie
Przejdź do artykułu Moje Życie Jest Do Dupy... co jest stolicą lubuskiego?

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą