Szukaj Pokaż menu

Szukając dobrego filmu, nie kieruj się oceną krytyków, tylko widowni

118 337  
392   149  
Historia kina zna wiele przypadków, kiedy hucznie zapowiadany film, jeszcze przed wejściem na kinowe ekrany, zostaje zmieszany z błotem przez zawodowych krytyków, a po premierze okazuje się wielkim hitem. Krytycy krytykami, oceniają filmy profesjonalnym okiem, rozbijając je na atomy, a publiczność po prostu chce się dobrze bawić w kinie i jedno niekoniecznie idzie w parze z drugim.

#1. 300 (2006)

Realizując te dzieła, filmowcy musieli złamać prawo!

84 733  
260   16  
Wielkie ambicje, mały budżet – połączenie tych dwóch czynników sprawia, że filmowcy zmuszeni są do kombinowania. Zazwyczaj jest to równoznaczne z łamaniem prawa. Chociaż powodów do niekoniecznie legalnych posunięć bywa też niekiedy o wiele więcej. Grunt, że efekt końcowy zwala z nóg!

"Campden Wonder", czyli tajemnicza sprawa Williama Harrisona

72 735  
275   14  
16 sierpnia 1660 roku w Chipping Campden w Gloucestershire zaginął 70-letni mężczyzna. William Harrison udał się piechotą z Campden do sąsiedniej wsi, Charingworth, by zebrać opłaty czynszowe. Kiedy pani Harrison nie doczekała się powrotu męża na czas kolacji, wysłała na poszukiwania służącego - Johna Perry'ego, a o świcie również syna - Edwarda Harrisona.

Kliknij i zobacz więcej!
Niestety, Williama nie odnaleziono. Znaleziono za to kilka przedmiotów należących do Harrisona - kapelusz, grzebień i koszulę z odpinanym kołnierzykiem. Kapelusz był pocięty ostrym narzędziem, a koszula pokryta krwią.

Znalezione przedmioty okazały się wystarczające, by wysnuto wniosek, że Harrison został zamordowany, a o ten czyn posądzono jego sługę - Johna Perry'ego. Podczas przesłuchania John, prawdopodobnie poddany torturom, przyznał się do morderstwa, a następnie zeznał, że plan napadu opracował z matką - Joan - i bratem - Richardem. Podczas przesłuchania Joan i Richard zarzekali się, że są niewinni, ale ława przysięgłych dała wiarę zeznaniom Johna. Dodatkowo zarzucano Joan bycie wiedźmą. W rezultacie cała trójka została powieszona, pomimo iż ciała Williama nadal nie odnaleziono.

Mordercy zostali ukarani, społeczeństwo było zadowolone z wymierzonej sprawiedliwości, ale...

Kliknij i zobacz więcej!

Dwa lata później, w 1662 roku, William Harrison pojawił się w mieście żywy i zdrowy. Opowiedział niesamowitą historię o tym, jak został porwany przez piratów i sprzedany w niewolę do dalekiej Turcji. Udało mu się wyswobodzić dopiero po śmierci swego właściciela - lekarza ze Smyrny. Wówczas ukradł z domu lekarza i spieniężył srebrną misę, za którą zakupił bilet na statek do Lizbony. Stamtąd przesiadł się na statek płynący do Anglii.

Historia Williama Harrisona obecnie uważana jest za absurdalną. Obrabować - to jedno, ale kto posunąłby się tak daleko, by porwać i sprzedać w niewolę starego człowieka? A z drugiej strony - kto kupiłby starca? Pozostaje jednak zagadką, gdzie William był przez cały ten czas i dlaczego nie dawał znaku życia.

Stało się oczywiste, że trzy osoby zostały stracone za zbrodnię, której nie tylko nie popełnili, ale która w ogóle się nie wydarzyła. Zdarzenie zostało szeroko nagłośnione i spowodowało szeroki oddźwięk w całym kraju. System sądownictwa został znacznie skompromitowany w oczach Brytyjczyków i „zmartwychwstanie” przeszło do historii jako „cud kempdeński”. Ten precedens stał się podstawą do prawnego uznania zasady „nie ma ciała - nie ma sprawy”. Stosowano ją aż do połowy XX wieku, kiedy to medycyna sądowa osiągnęła na tyle wysoki poziom, że fakt morderstwa był możliwy do udowodnienia bez odnalezienia ciała ofiary.
275
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Realizując te dzieła, filmowcy musieli złamać prawo!
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Dlaczego wymiana sprzęgła w Ferrari F50 jest taka droga?
Przejdź do artykułu Tajemnicze zaginięcie francuskiego wynalazcy Louisa Le Prince'a
Przejdź do artykułu Ciekawostki ukryte w logo
Przejdź do artykułu Historia Marianne Bachmeier, która dokonała samosądu
Przejdź do artykułu 10 ciekawostek o najlepszym wynalazku w historii
Przejdź do artykułu Jak talerz zupy pomógł pojmać mężobójczynię
Przejdź do artykułu 15 rzeczy, które większość z nas robi, ale się do tego nie przyznaje
Przejdź do artykułu Fajne artykuły z grudnia 2020
Przejdź do artykułu Historia kochanki, która doprowadziła do wstydliwej śmierci prezydenta Francji

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą