Szukaj Pokaż menu

Do czego prowadzi nadmiar internetu?

177 189  
373   67  
Hej, flashmoby potrafią być całkiem zacne, to co robi ImprovEverywhere, jest genialne, za to rzecz, którą wam pokażemy to zupełnie inna półka. Nie wiemy z jakiego powodu, ale te dziewczyny naprawdę zdecydowały się wziąć udział w tym szalonym projekcie.

Mistrzowie motoogłoszeń XXII

177 664  
992   37  
Zapraszamy na kolejną porcję aukcyjnych fotografii, które to "pomagają" w sprzedaży auta. Choć przez kreatywność niektórych użytkowników zdjęcia robią się co najmniej wyjątkowe... Dziś kilka takich perełek.

Dobieramy scenerię do fotografii

Ale bez takich makabresek...

Wielopak Weekendowy CDXXXIII

79 149  
305  
Dzisiaj opowiemy o kamasutrze, właściwej karze za zdradę, oraz o różnicy między pesymistą, optymistą i cynikiem.

Detaliczny przedstawiciel handlowy firmy kosmetycznej stuka do drzwi jednego z domów. Otwiera dość młoda kobitka, z dużym biustem. Wokoło biega trójka dzieciaczków.
- Czy mogę pokazać produkty? - pyta komiwojażer.
- Oczywiście.
Koleś wyjmuje towary i pyta mamuśkę, czy zna choć jeden z nich.
- Tak. Wazelinę. Często jej używamy z mężem.
- Oooo.... Do czego?
- Do seksu.
- Proszę pani, działam w tej branży już 9 lat. Do tej pory wszyscy mówili, że smarują wazeliną zawiasy. Ewentualnie łańcuch w rowerze. A pani tak bezpośrednio... Jak państwo tego używają?
- Normalnie. Smarujemy klamkę drzwi od sypialni, aby dzieciaki nie otworzyły.
 
* * * * *

Zmieniłem myszkę od komputera. Wpadł kumpel, zauważył to, pyta:
- O, nowa myszka! A czemu nie firmy L.?
- Ta mi dobrze w dłoni leżała, nie za duża, nie za mała, dobry kształt, niezła cena, to wziąłem.
Kumpel się zamyślił i wypala:
- Bo jednak myszki są jak cycki. Jedni się całe życie jednej firmy trzymają, bo choć droga jak diabli, to dobra. A inni - jak już dobrze w ręce leży, to może być każda.
 
* * * * *
 
- A czemu ty masz ślad buciora na dupie?
- Bo ja się zapisałem na kurs spadochroniarski.
 
* * * * *
 
- Umiesz grać na harfie?
- Nie ale kiedyś widziałem harfę w trumnie.
- To był fortepian idioto.
 
* * * * * 
 
Człowiek nigdy nie jest tak bliski ideału, jak w czasie pisania swojego CV.
 
* * * * *
 
Kobietę uszczęśliwić bardzo łatwo.
Ale drogo.
 
* * * * *
 
Mężczyzna kocha oczami. Kobieta - uszami.
"Kamasutra", pozycja 234: mężczyzna patrzy kobiecie w ucho.
 
* * * * *
 
- Jaka jest różnica między małym miasteczkiem a dużym miastem?
- W dużym mieście można więcej zobaczyć, w małym - więcej usłyszeć.
 
* * * * *
 
- Kochanie, ilu miałaś mężczyzn przede mną?
- Mam z tym pewiem problem natury kardiologiczno-matematycznej.
- To znaczy?
- Nie wiem, przy jakiej liczbie zejdziesz na serce.
 
* * * * *
 
Na przystanku autobusowym przygarbiona babuleńka z węzełkiem z rzeczami przy nogach trzyma w rękach komórkę i drżącymi palcami próbuje trafić w klawisze. W końcu zaczepia stojącego nieopodal chłopaka:
- Syneczku, pomóż mi napisać sms-a.
- Jasne, babciu. Co pisać?
- Pisz: "Bydlaku! Nie szukaj mnie! Jadę do mamy!"
 
* * * * *
 
- Dlaczego ludzie tak kochają futbol?
- Bo podczas meczu miliony biedaków bezkarnie może szydzić z 22 milionerów.
 
* * * * *
 
Ogłoszenie w przedszkolu:
"Drodzy Rodzice, nie wierzcie, co Wasze dzieci mówią o naszym przedszkolu. 
My ze swej strony zapewniamy, że nie będziemy wierzyć, co dzieci mówią o Was."
 
 
* * * * *
 
Kobieta obmyśla plan zemsty na facecie, który ją zdradził:
1. Schlać w 3D
2. Odwieźć do domu
3. Rozebrać do naga
4. Ułożyć w łóżku
5. Zostawić na stole kartkę: "Byłeś wspaniały! Tę noc zawsze będę pamiętał! Całuję, Roman."
 
* * * * *
 
Zanim żarówka zyskała popularność, ludzie spali po 10 godzin dziennie.
Za takie wynalazki powinni rozstrzeliwać.
 
* * * * *
 
- Kochanie? A skąd Ty wczoraj wiedziałaś że jestem pijany?
- Po sms-ie od Ciebie o treści "zadzwoń do mnie, bo nie mogę znaleźć telefonu".
 
* * * * *
 
- Wytłumacz mi dlaczego wy mężczyźni tak rzadko wręczacie kobietom kwiaty? Przecież my uwielbiamy dostawać kwiaty!
- A wy nam piwo dajecie?
 
* * * * *
 
W banku:
- Wszyscy stać i nie ruszać się !
- To napad?
- Nie kur.... zdjęcie grupowe robimy.
 
* * * * *
 
Kiedy znaleziono Saddama to go powieszono.
Kiedy znaleziono Osamę to go zastrzelono.
Wally musi być w tej chwili przerażony ...
 
* * * * *
 
- Tato? A skąd się biorą słonie?
- Widzisz khmm.. Jasiu to jest tak.. yyy...
- Tato.. tylko nie pier... że to bociany przynoszą słonie ... grawitacja się kłania !!!
 
* * * * *
 
- Kupiłem u Was ten śrubokręt i on się zepsuł już po godzinie.
- Jak to zepsuł?
- Normalnie. Pekł. Resztę gwoździ przybiłem młotkiem.
 
* * * * *
 
Stopnie tajności w światowej nauce:
- we Francji w jednym instytucie nie wiedzą, co robią w innym,
- w Anglii w jednym laboratorium nie wiedzą, co robią w innym,
- w USA nie wiedzą, co robi naukowiec na sąsiednim stanowisku,
- w Rosji sam naukowiec nie wie, co robi.
 
* * * * *
 
Pub. Facet pyta sąsiada:
- Przepraszam, czy mogę panu postawić drinka? Taki pan przystojny.
- Och, jaki pan sympatyczny. Jest pan gejem?
- Nie, a pan?
- Też nie.
- Szkoda.
- No, szkoda.
 
* * * * *
 
Przychodzi impotent do polikliniki. Widzi drzwi do pierwszego gabinetu z wywieszką "Dr. Wesoły - Optymista". Wchodzi.
- Co Pana sprowadza?
- Nie mam wzwodu.
- Proszę zdjąć spodnie. No faktycznie. Ale za to jaki Pan ma fenomenalny zwis!
 
Impotent niezbyt zadowolony z porady idzie dalej. Widzi gabinet z wywieszką "Dr. Smutny - Pesymista". Wchodzi.
- Co Pana sprowadza?
- Nie mam wzwodu.
- Proszę zdjąć spodnie. No faktycznie. Ale zwis też Pan ma chu*owy.
 
Podłamany wychodzi i idzie dalej. Widzi ostatni gabinet z wywieszką "Dr. Podły - Cynik". Zrezygnowany wchodzi.
- Co Pana sprowadza?
- Nie mam wzwodu.
- Proszę zdjąć spodnie. No faktycznie. I co? Pomyślał Pan finalnie, że sobie u mnie porucha?

* * * * *

Za dowcipy dziękujemy dzisiaj dla bojowników: Misiek666, Peppone, Leszek_z_balkonu, hudziel, Cieciu

* * * * *

A teraz dowiemy się, z czego śmiali się bojownicy JM 100 Wielopaków temu...

Trasa Warszawa - Katowice. Jedzie Mercedes na pruszkowskich numerach. W środku czterech łysych, w bagażniku biznesmen. Gościu trzęsie się i popuszcza ze strachu. Nagle samochód zatrzymuje się, otwiera się klapa bagażnika i... pojawia się policjant.
- Dzień dobry, jestem posterunkowy Piściak.
- O Boże! Jak się cieszę, że pana widzę!
- Z czego się, kurw*a, cieszysz?! Posuń się!

by Leszek_z_balkonu

* * * * *

W czasie sztormu kapitan uspokaja pasażerów:
- Panowie, bez paniki! Nie ma strachu, nie grozi nam zatonięcie! A kobiety i dzieci zapakowałem na łodzie ratunkowe, ponieważ chcę wam opowiedzieć pewną pikantną historyjkę...

by Cieciu

* * * * *

- Iwanow! Znowu śpicie w pracy!
- Szefie, przepraszam, mam małe dziecko, spać mi w nocy nie daje...
- To przynoście je tutaj, niech wam tu spać nie daje.

by Peppone

* * * * *

Podróżowaliśmy przez Abchazję, nocowaliśmy u pewnego gospodarza w Suchumi. Pytamy go o życie w Abchazji, zmiany i takie tam... Odpowiedział:
- No światła nam postawili na skrzyżowaniu. Komu one potrzebne!? Jadę sobie drogą. Widzę - Bagrat jedzie. Ja jego widzę i on mnie widzi. Ja jego znam i on mnie zna. Ja jego szanuję i on mnie szanuje. Ja jego przepuszczam i on mnie przepuszcza. Po co komu te światła?...

by eM-Ski


A tu znajdziecie cały Wielopak weekendowy CCCXXXIII

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 433 poprzednich odcinków Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!

Znasz świetny i nowy dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne". Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty za tydzień rozbawisz tysiące czytelników kolejnego Wielopaka weekendowego!
305
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Mistrzowie motoogłoszeń XXII
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Nawyki, które wcale nie są takie zdrowe
Przejdź do artykułu Głupi dowcip...
Przejdź do artykułu Genialna reklama Colgate
Przejdź do artykułu Tata w delegacji
Przejdź do artykułu 7 ciekawych faktów na temat Nowego Jorku - mieście, którego liczba mieszkańców odpowiada połowie Polski
Przejdź do artykułu Mapy, o których nie uczą na geografii
Przejdź do artykułu Przypadkowe telefony z niespodziewanymi konsekwencjami
Przejdź do artykułu Jak Amerykanie bawili sie podczas Ireny
Przejdź do artykułu Myth Busters: Stosunek przerywany