Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Inteligentna jazda > energia - atomowa, wiatrowa, geotermalna...
tomasz35
Czytałem, że Tusk chce wybudować elektrownię atomową, lub od razu dwie. Trzymam kciuki aby mu się udało. Zapewne banda zielonych ekoterrorystów zacznie protestować, mówiąc o wiatrakach i geotermii itd.

Jak to jest z tą geotermią to widać na przykładzie Geotermii Podhalańskiej. Tyle lat i co - spółka ledwo zipie a do dzisiaj miała ogrzewać cale Podhale. Geotermia może się sprawdza, ale na Islandii, gdzie wrząca woda jest praktycznie przy powierzchni ziemi.

Wiatraki są fajne, bardzo malownicze, produkują prąd. Tylko że nie cicho i nie bardzo skutecznie. Są bardzo drogie w produkcji, produkują stosunkowo mało prądu, i - o czym się nie mówi - cholernie śmiecą, a na dodatek musi być coś w rezerwie na wypadek braku wiatru W pobliżu farm wiatrowych jest dokuczliwy hałas - gwizd i świst. Halas to śmiecenie. To gwizdanie jest naprawdę wkurzające - sam słyszałem, na dłuższą metę nie do wytrzymania Farma wiatrowa z fotki poniżej znajduje się ok 1,5 h jazdy od mojego domu, składa się z 63 turbin. Produkowany przez nią prąd wystarcza do zasilania ok 13 000 domów. Na fotce ok 20 turbin - widać jaki wielki obszar to zajmuje.




Na następnej fotce jest elektrownia atomowa w Byron, 2 h drogi ode mnie. Jest to jedna z sześciu "atomówek" w stanie Illinois, ta jest jedna z mniejszych - co zresztą widać. Produkuje prąd dla 2 000 000 domów. Porównajcie z wiatrakami - tam 13 000 domów... a ten odwiert Rydzyka to ma jego szkołę ogrzać, co ? Odpady "świecą", wiadomo, ale są niewielkich rozmiarów i spokojnie można je schować np. w starej kopalni.




Niestety, na "atomówki" patrzy się przez pryzmat Czarnobyla i filmu Chiński Syndrom. W Czarnobylu zawinił człowiek, a raczej system pracy komunistycznej, ale obwinia się atom. Tamta awaria była groźniejsza niż wszystkie inne razem wzięte. Dzisiejsze zabezpieczenia pozwalają na spokojna prace elektrowni. Najniebezpieczniejszym czynnikiem dla elektrowni są arabscy ekstremiści i inni tacy pomyleńcy. Myślę jednak, że przykład Francji, czy USA świadczy, że nie takie proste "dobrać się" im do elektrowni.

Co jakiś czas dostaję z rachunkiem za prąd taki wykres jak poniżej.



Chciałbym, aby ten czerwony obszar się powiększał - w perspektywie samochody na prąd. Przecież to bez sensu lądować do samochodów prąd z elektrowni węglowej - to już lepiej ropę spalać.
Referendum w Polsce nie ma sensu - będą glosować ludzie którzy uważają, że żarówka "pracująca" na prądzie z elektrowni atomowej wydziela promieniowanie radioaktywne

Jak dla mnie - tylko atom

... a dla Was ?

--
Brązowe noski są na świecie :)

Dziecko_Niespodzianka
Dla mnie tylko Sfera Dysona, albo Energia Punktu Zerowego, albo reaktory materii-antymaterii (od razu pozbędziemy się tych twoich radioaktywnych odpadów ). Wszystko inne to półśrodki ;)

Jakkolwiek by to nie podpadało pod science-fiction, to nie ukrywajmy - teoretyczne podstawy są. Zatrzymywanie się na tym, co już zbudowano to stagnacja, a stagnacja to de facto recesja

--
"Though I walk through the valley of the shadow of death, I will fear no evil" - yeah, because I'm the wickedest sonofabitch you're gonna find down here.
Uważam se DGC: DMkmsuoceEsHbNN8LUCWM1KN9TYwvCJfYC

haalo
Ciekawy temat. Nie mam teraz, nie chce mi się szukać szczegółowych danych ale nie do końca podzielam Twój atomowy entuzjazm...
Jasne, że to zarówno najtańszy jak i najczystszy (jeśli zapomni się wreszcie o prehistorycznych katastrofach na Three Mile Island i w Czarnobylu) sposób pozyskiwania prądu. Tyle, że rozpoczynanie jakiejkolwiek budowy w tej chwili oznacza, że taka elektrownia zaczęłaby działać za jakieś 15 lat a wtedy... nie wiemy dokładnie jakie będą ceny, zasoby i dostępność uranu. Przejrzyj tę dyskusję. Tam pojawiają się takie głosy poparte całkiem poważnie brzmiącymi materiałami.
W ogóle na forum oilpeak jest sporo ciekawych i poważnych informacji o energetyce i nadciągającym kryzysie (no, może trochę panikarskich;)).

Tak czy inaczej za parę(naście) lat zacznie spadać wydobycie ropy i wtedy na szukanie alternatyw będzie już za późno. Optymalnym rozwiązaniem byłoby chyba zastosowanie wszystkich możliwych rozwiązań naraz - słońce (zwłaszcza ciekawie wyglądają wieże słoneczne), wiatr (byle stawiać te wiatraki daleko od skupisk ludzkich - do uciążliwości, o których pisałeś dodałbym jeszcze efekt stroboskopowy), pływy, biomasę, nasz węgiel i całą resztę. No i trzymajmy kciuki za sukces ITERa, to na dłuższą metę chyba jedyne sensowne rozwiązanie... czyli też atom ale nie rozpadający się

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
corwin - Superbojownik · przed dinozaurami
Zgadzam się, w naszych warunkach geopolitycznych powinniśmy wybudować elektrowni atomowych na przynajmniej ponad połowę zapotrzebowania kraju na prąd. Wybudowanie jednej jest, niestety bezsensowne - mały wkład energetyczny, a problemów stosunkowo dużo - głównie społecznych (niewiedza).
A teraz za:
Nowoczesne reaktory z moderatorem wodnym nie pozwalają na powtórzenie Czernobyla - w razie wypadku moderacja zanika i zanika reakcja łańcuchowa.
Nie musimy się martwić o wypalone paliwo - państwo sprzedające uran odbiera odpady.
Niezależność energetyczna od Rosji.
Duża gęstość energetyczna.
Praktycznie idealna czystość energii (dla nas, jako Polski, natomiast w perspektywie kilkuset/kilku tysięcy lat dla przechowującego odpady oczywiście gorzej)
Minusy
Opinia społeczna
Możliwa ingerencja Rosji (abyśmy pozostali zależni od nich energetycznie - wystarczy przypomnieć zerwanie umowy o dywersyfikacji gazu przez Millera - dzięki czemu Rosja może spokojnie kłaść swój rurociąg - w zasadzie, można by postawić Millera przed trybunał stanu)

--
Niektórzy miłośnicy najlepszego narodu na świecie zupełnie przypadkiem są pzprowskimi synalkami, którzy się na Polsce w latach 90 uwłaszczyli - co sami przyznali.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Bardzo dobrze, że są ludzie, którym nie udało się zamydlić oczu przez zielonych oraz pseudoekologiczne krzyki.
Elektrownie wiatrowe i słoneczne - drogie w produkcji, drogie w utrzymaniu, zajmują duże powierzchnie. Żeby było śmieszniej - ich wydajność zależy od warunków pogodowych - więc kompleks nie jest samodzielny i musi w okolicy powstać inna elektrownia pracująca na poziomie 30% możliwości (by w przypadku braku dopływu energii 'ekologicznej' podkręcić ją do tych optymalnych 80+%). Oczywiście jest to beznadziejne rozwiązanie - większe straty niż zyski. Dla przykładu i wyobrażenia przedstawię w skrócie sytuacje w Danii - Pewien czas temu były spore naciski na produkcję 'energii ekologicznej', więc rząd wyznaczył dopłaty do wytworzonej w ten sposób (głównie elektrownie wiatrowe).
Wszystko było ładnie, aż do czasu cofnięcia dofinansowań - okazało się, że cała ta szopka jest nieopłacalna, a wytworzona w ten sposób energia jest kilkukrotnie droższa.

Tak napomnę jeszcze - do wytworzenia (przetopienia, a więc do redukcji tlenków metali do czystych metali) 1kg metalu potrzeba ~30kg drewna. Konstrukcja wiatraka osiąga wagę setek ton. Nie mam pojęcia ile drzew należy wyciąć by wyprodukować takie cacko, jednak patrząc na ładowność takiej 'dużej ciężarówki do przewożenia drewna', to potrzebne jest około 150 do pełna załadowanych pojazdów(!) dla znaczącej konstrukcji. Powiedzcie mi, gdzie tutaj ta 'ekologia'?

Atom w tej chwili jest najlepszym rozwiązaniem.
Nasze elektrociepłownie też nie są złe - dosyć tanie, proste w budowie, obsłudze, całkiem wydajne. Oczywiście ustępują atomowi jeśli chodzi o wydajność oraz ekologicznym jeśli chodzi o emisję gazów i pyłów.

--
Nie mam czasu. Kłamię.

lukas321
Szpeniem nie jestem. Ale szanowni przedmówcy pominęli istotne źródło pozyskiwania energii jakim jest woda. Myślę o elektrowniach wodnych - zarówno tych budowanych na rzekach jak i elektrowniach pływowych. Nie staną się one zapewne głównym źródłem ekologicznej energii, lecz mogą stanowić warte uwagi uzupełnienie systemu energetycznego opartego na elektrowniach atomowych. Także moim zdaniem energia atomowa wydaje się najciekawszą alternatywą dla węgla.

tomasz35
Celowo nie wspomniałem o hydroelektrowniach, ponieważ myślę, że w Polsce zupełnie nie ma warunków na "poważne" tego typu inwestycje. To moim skromnym zdaniem
Sprobuję ciut porównać.

Fotka pokazuje gigantyczną zaporę Hoovera.
wysokość - 224 m
dlugość - 380 m
szerokość u podstawy - 200 m (ponoć nie cały beton tam jeszcze stężał, a tężeje już 70 lat )
szerokość na szczycie - 15 m



a jak ma się sprawa z mocą ? - coś ponad 2000 MW

dla porownania :
Włocławek 160 MW
mała "atomówka" z fotki powyżej - 2300 MW
dane z wiki

Gdzieś czytałem, że duże elektrownie wodne wcale nie są takie ekologiczne. Sam proces budowania, potężna ingerencja w środowisko, zmiana mikroklimatu i warunków dla roślin i zwierząt itd. Że to wcale nie jest takie czyste i cacy.
Poza tym, gdzie to wybudować w Polsce, żeby uzyskać jakąś poważną ilość energii ? Ponoć ekologiczne są malutkie zakłady tego typu, dla kilku domów, małego zakładu przemysłowego. To chyba jednak margines Mówimy o sporej ilości energii która jako tako zabezpieczyłaby kraj i ludzi. Potrzebujemy tego prądu coraz wiecej.
Moim naturalnym środowiskiem nie jest las. Jest nim klimatyzowane/ogrzewane pomieszczenie z fotelem, pilotem do tv, laptopem itd. W takich warunkach mogę przeżyć. Nie urodziłem się w dżungli amazońskiej, nie urodziłem się 1000 lat temu. W lesie nie przeżyję - co nie znaczy, że chciałbym go zniszczyć Urodziłem się w drugiej polowie XX w, w Europie i potrzebuję dużo prądu... coraz więcej

... na dzisiaj chyba zostaje atom
... ale to tylko moje skromne zdanie

--
Brązowe noski są na świecie :)

lukas321
Tomku, podobnie na poważnie nie można w Polsce rozpatrywać elektrowni wiatrowych, a w szczególności słonecznych. Co prawda bywają u nas wiatry i skoro Niemcy inwestują to i my możemy - zwłaszcza w województwach północnych (pomorskie) lecz polska rzeczywistość jest taka, że niemal 80% produkowanej energii ze źródeł odnawialnych pochodzi właśnie z elektrowni wodnych. I nie mówię tutaj tylko o Włocławku, ale o zjawisku MEW (Małe Elektrownie Wodne) Należy przy tym pamiętać, że obecnie jedynie ok 6% produkowanej w Polsce energii pochodzi ze źródeł odnawialnych (woda, wiatr, słońce, biomasa)

Jeśli weźmiemy pod uwagę zapotrzebowanie energetyczne przemysłu oraz infrastruktury miejskiej, to rzeczywiście elektrownie atomowe wydają się najrozsądniejszą perspektywą. Ale nie jest to jedyne rozwiązanie dotyczące gospodarstw domowych i mieszkań. Obecnie na rynku są dostępne technologie pozwalające pozyskiwać energię ze źródeł odnawialnych na potrzeby właśnie domowe. Co prawda koszt ich instalacji (a co za tym idzie koszt energii) znacznie przewyższa cenę energii kupowanej od operatora, ale w dłuższej perspektywie należy je brać pod uwagę jako istotny i ważny element sieci energetycznej. Bo za jakiś czas okaże się, że w swej masie są zdolne wyprodukować całkiem sporo prądu

To prawda, że w Polsce nie ma specjalnie miejsca i możliwości wybudowania dużej elektrowni wodnej, jednak w naszym kraju funkcjonują już setki małych elektrowni wodnych, których łączna zainstalowana moc jest już całkiem spora

MEW - elektrownia o zainstalowanej mocy do 5 MW

organek
organek - Superbojownik · przed dinozaurami
Nie wierzyłem, że to kiedyś napiszę...

Ale zgadzam się w 100% z :tomasz35. ;)

Przypuszczam też, że pomóc mogłaby kampania informacyjna na ten temat, ponieważ poza nieliczną bandą wykształconych w tym kierunku ekooszołomów, jest spora liczba osób która nie ma zielonego pojęcia jak to działa i z czym to się je. Zastanawiają mnie motywy tych pseudoekologów.

Z drugiej strony panuje też lekka hipokryzja, ponieważ nawet jeśli ktoś uważa, że energia z atomu jest cacy, to już sama elektrownia atomowa "w pobliżu" jest be.

Niemniej jednak sądzę, ze w Polsce powinno powstać kilka elektrowni atomowych, i trzymam kciuki że to się uda.

--
...na górze róże, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja pierd*lę...

tomasz35
Lukas, całkowicie zgadzam co do MEW. Sam pochodzę z małego miasta, w którym już przed wojną, tą drugą światowa, była taka elektrownia. Dziadek mi opowiadał, że całkiem fajnie pracowała, w czasie okupacji również. W latach `50 zabroniono takiego "imperialistycznego biznesu" i elektrownie zamknięto. Następnie przyjechali gwardziści z czerwonymi gwiazdami na czapkach i wywiezli urządzenia w "nieznanym kierunku". Podejrzewam, że taka sytuacja była w wielu miejscach. Takie imprezy zabiły wiele podobnych elektrowni. Teraz trudno to budować - jak sam zauważyłeś koszty zwracają się po wieeeelu latach. Małe zapory mają jednak sens na dłuższą metę, myślę . Jednak podstawa na dzisaj to chyba jednak atom. Dziecko Niespodzianka daje inne pomysly, jednak jest to chyba śpiewka przyszłości... energia jest potrzebna JUŻ TERAZ

Następny temat. Nikt nie poruszył wątku z samochodami. Czy mają sens samochody na prąd, który pochodzi z elektrowni zasilanych gazem czy węglem ? Przecież benzyna ma i tak wiekszą wydajność. Więcej uzyskanej energii w stosunku do emitowanych spalin niż w przypadku węgla czy gazu. Jaki sens jest pakować do elektrycznego samochodu prąd, który pochodzi z elektrowni węglowej. Przypomina mi to - zamienił stryjek siekierkę na kijek. Przynajmniej tak mi się wydaje Chciałbym jeździć do lasu, w góry, czy na pustynie samochodem na prąd, który pochodzi z elektrownii atomowej

i jeszcze ciut prywaty
Organek

--
Brązowe noski są na świecie :)

haalo
:tomasz35 małe elektrownie mają sens nawet dzisiaj, atomowe (zwłaszcza to jest bardzo ciekawe), odnawialne, wszystkie. Choćby z powodu bezpieczeństwa (awaria czy atak na zaporę Hoovera zgasi połowę Kaliforni) czy mniejszych strat na przesyłach (prąd jest produkowany tam, gdzie jest potrzebny).

Samochody elektryczne, czy raczej hybrydy wtyczkowe (takie jak następny Prius czy Chevy Volt, dopóki nie będziemy mieli lepszych baterii lepiej mieć ten silnik spalinowy) mają zasadniczy sens. Sprawność najlepszych silników diesla w samochodach osiąga jakieś 30-40% (w rzeczywistym użytkowaniu przez niedoskonałych kierowców jeszcze mniej). Tymczasem nowoczesne eletrociepłownie mają sprawność rzędu 80-89%. Dodając straty na przesyłaniu, ładowaniu/rozładowaniu akumulatorów i na silniku elektrycznym i tak jesteśmy do przodu względem silników spalinowych. No i zanieczyszczenia lecą z jednego komina z solidnymi filtrami, zazwyczaj oddalonego nieco od miasta a nie z tysięcy rur wydechodych pod oknami ludzi. Ten ostatni argument miałby sens nawet, jakby sprawność była tak sama.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Tylko, że (pomijając cenę auta) jest taniej na energii elektrycznej jeździć.
Pomocny link:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tesla_Roadster

--
Nie mam czasu. Kłamię.

tomasz35
Haalo, skąd wziąłeś dane o sprawności elektrociepłowni ? Ja nie mówię że nie jest tak jak piszesz, tylko czytałem, nawet na tym forum do którego zapodałeś link też, że sprawność jest wiele niższa i wynosi 60 - 80 % przy produkcji energii cieplnej, 30% przy elektrycznej. Wynikałoby że jest podobna. Jeśli jest inaczej, zapodaj proszę jakiegoś linka. Że elektrociepłownie dymią i śmiecą sprawa jest oczywista.
Te malutkie "atomóweczki" są bardzo zachęcające Chyba tylko jeden problem - pilnować przed ekstremistami i chorymi psychicznie. Jedna duża chyba łatwiej upilnować niż np. kilkaset malutkich.

Co do dymienia samochodów.Nie wiem jak to jest teraz w Polsce, opiszę jak jest tutaj.
Nie ma tutaj czegoś takiego jak badanie techniczne pojazdu. Jest natomiast coroczny test spalin. Samochody do 3 lat nie mają go, ciut starsze mogą mieć co dwa lata, jeśli akurat przeszły test doskonale, cała reszta ma test co roku. Nie można go ominąć. Przychodzi "zaproszenie" i w ciągu trzech miesięcy trzeba zrobić test. Po prostu wjeżdża się na dowolną stację badania spalin, bez żadnego wcześniejszego umawiania, są dość gęsto rozmieszczone. Test jest bezpłatny, trwa półtorej minuty - na fotce poniżej jest kartka z testu mojego autka. Jeśli się nie pojedzie na test - zawieszają prawo jazdy. Jeśli autko nie przejdzie testu, dostaje termin do naprawy i następny test - trzeba naprawić lub wyrejestrować, inaczej zawieszone prawo jazdy. Autko może być bez błotnika czy maski, ale test musi przejść. Nawet najbardziej wypasiony Merc nie będzie jeździł, jeśli ma coś z katalizatorem. Gość który to obsługuje, nawet jeśli by chciał swoje autko "przepuścić", nie ma żadnej możliwości manewru. Podłącza tylko końcówkę do autka, czytnikiem "czyta" VIN autka i odbiera z komputera wydrukowaną kartkę. Komputery są połączone z tutejszym wydziałem komunikacji. Samochody wydzielają praktycznie tylko CO2 i parę wodną. Benzyna ołowiowa jest w USA zakazana, za jej używanie w samochodzie jest 10 000 $ kary - tyle samo co za posiadanie nierejestrowanej broni

... ale elektrownie atomowe wydzielają i tak tylko parę wodną

Inna sprawa jest z samolotami - bez nich też już nie da się żyć Te to dymią i jeszcze długo będą dymić, trudno. Prędzej czy później odrzutowce przejdą zapewne na paliwo rakietowe (wodorowe), ale małe, tłokowe, często spalające jeszcze benzynę ołowiową ? Nie wiem Konstrukcja silników w takich samolotach niewiele się w sumie zmieniła od lat `30 ubiegłego wieku. W Polsce możne tego problemu tak nie widać, ale tutaj samolotów jest powietrzu więcej niż much.




--
Brązowe noski są na świecie :)

haalo
Dane o sprawności elektrociepłowni są z wiki:
https://en.wikipedia.org/wiki/Cogeneration#Overview
Tak, elektrociepłownie dymią i śmiecą ale zazwyczaj nie w centrach miast, w przeciwieństwie do samochodów. Swoją drogą, często przeciwnicy atomówk mówią, że z węglowych to przynajmniej promieniowania nie ma - kiedyś na wykładzie z nie pamiętam czego doktor opowiadał nam o utylizacji popiołów z (chyba) elektrociepłowni Jaworzno (robił dla nich jakiś tam projekt i mu powiedzieli ludzie stamtąd). Popiołów tych używano jako podkładów przy budowie dróg do czasu gdy... zmierzono ich poziom radiacji. Wyszło, że to niebezpieczne i leżą spokojnie na hałdach
Te małe atomówki (małe jak małe, wielkości wanny ma być sam reaktorek, do tego całe chłodzenie, generatory, sterowanie) mają być zakopane i bezdostępowe. Do tego będzie tam na tyle mało paliwa, że cała impreza z wykopywaniem byłaby raczej mało oplacalna i ryzykowna (któs mógłby zauważyć, że nie ma prądu a nad elektrownią pracują koparki).

W Europie obowiązują normy emisji dla wszystkich nowoprodukowanych samochodów, co jakiś czas zaostrzane. W samochodach już jeżdżących skład badają przy przeglądzie rejestracyjnym. Sam przegląd... niby mówią, że to ściema i naprawdę nic nie sprawdzają, że za flache wbijają pieczątkę... Mój samochód raz nie przeszedł (no, ręczny się zapiekł od nieużywania;)), za innym razem usłyszałem, że z dziurą w wydechu (na tydzień przed terminem się zrobiła!) nie mam co wjeżdżać na ścieżkę diagnostyczną. Do tego podobno policja i ITD (ci od ciężarówek) mają jakieś mobilne analizatory spalin ale na ile tego używają? Etyliny nie było u nas już baaardzo długo, kilka lat temu zniknęła nawet uniwersalna, w której smarowanie gniazd zaworowych było czymś innym niż ołów realizowane. No i różne lokalne inicjatywy, póki co nie w Polsce (jeszcze nie dorośliśmy i, jakby nie bylo, jesteśmy trochę za biedni) ale już Berlin wprowadzał jakieś dodatkowe opłaty czy zakazy wjazdu dla nieekologicznych pojazdów. U nas jest z tym trochę gorzej niż za oceanem bo mamy całą masę starych diesli, które, nawet w porównaniu do Waszych wielkich benzyn, są prawdziwymi wylęgarniami raka;/

Samoloty nie są takie straszne - gdzieś czytałem, że Airbus 380 zużywa mniej niż 3 litry na 100km na pasażera. Do tego poza startem/lądowaniem dymią jednak poza miastami. KLM kiedyś ogłaszało, że planuje przesiąść się na paliwo z... alg morskich. Spalin to nie wyeliminuje ale zmniejszy zużycie ropy przynajmniej. Tymi małymi samolotami to raczej nie ma się co przejmować (tak, jak zabytkowymi samochodami, nieekologicznymi ferrari...) w porównaniu z przemysłem czy zwykłym ruchem to niewiele znaczy.

tomasz35
Zaczyna się, ekoterroryści wyszli z koszar

https://polskatimes.pl/fakty/kraj/60884,poczatek-wielkiej-klotni-o-elektrownie-atomowa,id,t.html


Dziwi mnie, dlaczego zieloni nie oprotestują wulkanów, które tak walnie przyczyniają się do zanieczyszczenia atmosfery. Np. są miejsca w Yellowstone, gdzie oddycha się z trudem. Kolega mi mówił, ze jak zwiedzał jakiś wulkan w Indonezji, to przed wyjściem rozdawali maski p/gaz. Może tam by pojechali z transparentami i przykuwali się do wulkanów ?

Emisja SO2 przez niektóre wulkany. W wiki jest napisane, ze Polska w `94 wypuściła 2,6 mln ton SO2.




Żeliwna kratka ściekowa na jednym z parkingów w Yellowstone.




... a może tych zielonych wiązać w pęczki i czopować nimi wulkany ? ... w ten sposób coś by zrobili dla środowiska

--
Brązowe noski są na świecie :)

lysy2
no to moje 3 grosze
pracowałem w energetyce przez 5 lat, a teraz wyposażenia do generatorów. atom - jak najbardziej, bez innej opcji na chwile obecną.
wiatrowe - jak napisano - nieopłacalne (przykład z drzewem do produkcji stali trochę chybiony, bo nie używa się pieców drzewnych )
wodne - faktycznie niewydajne i zmieniają środowisko. dodatkowo MEW też są szkodliwe, bo w momencie suszy, która coraz częściej nawiedza Europę każde spiętrzanie małych rzeczek powoduje praktycznie ich zanik w dalszym biegu i cierpi na tym środowisko jak cholera.
węglowe - najtańsze póki co i dlatego u nas najpopularniejsze.filtry są drogie, ale zdają egzamin - wszystko zależy od norm w kraju. nasza energetyka nie jest póki co w stanie spełnić norm zachodnich, ale jest lepiej niż było no i będzie coraz lepiej, aż do końca węgla
nie zgadzam się z tymi przepisami w DE, że nie można wjechać do miasta gdy się nie spełnia normy euro 2 lub nawet 3 (trochę inaczej to jest oceniane, ale na to samo wychodzi). uważam je za głupotę, bo z dnia na dzień się okazuje, że mieszkańcy muszą zmieniać auta (na droższe). to w sumie można by załatwić poprzez pewne odstępstwa i formy wprowadzania, ale nawet Niemcy nie są doskonali
natomiast w DE jeździ się bez świateł właśnie ze względu na ekologię, co w PL jest nie do pomyślenia.
no i oczywiście obecność dróg szybkiego ruchu, obwodnice itp. powoduje, że zużycie paliwa jest mniejsze itd. tak samo jak lepiej rozwinięty transport kolejowy lub rzeczny (tu mamy pole do popisu)
trzeba tylko chcieć i myśleć - jak ze wszystkim. a kasa się znajdzie.

--
Jechać - nieważne dokąd. Ważne żeby bokiem...

haalo
No co Ty, wulkany i wyziewy z yellowstone są dobre bo to dzieło Matki Natury! Złe są tylko te zanieczyszczenia, które lecą z kominów fabryk i rur wydechowych samochodów (chyba, że to spaliny z rosyjskiej ropy, wtedy też są dobre) i te, które lecą z kominów elektrowni atomo... tzn te, które leżą zatopione w szkle i ołowiu wiele kilometrów pod ziemią
Ekoterroryści walczą o środowisko, zdrowie ludzi, stan warstwy ozonowej i czapy polarnej z wielkim poświęceniem tylko tam, gdzie nie spotka ich ostra reakcja ze strony władz ale za to spotka cała masa kamer telewizyjnych. Jakoś nie pikietowano baz rosyjskiej marynarki, gdzie atomowe okręty podwodne przez całe lata dziewięćdziesiąte gniły sobie przy nabrzeżach portowych. Do Tamy Trzech Przełomów też się chyba łańcuchami nie przykuwali chociaż głośno krzyczeli (ze Stanów i Europy) o zagładzie całych ekosystemów (no, tu protesty jak najbardziej słuszne ale gdzie były działania?).
Dobrze, że chociaż wielorybników ganiają;)

Fiol78
Fiol78 - Cesarz Narzekalni · przed dinozaurami
No to gdzie taką elektrownię w Polsce postawisz?
Jeśli ktokolwiek w Polsce poda choćby przybliżoną lokalizację,najpierw do ataku ruszą tabloidy,potem organizacje "ekologiczne",a następnie światły lud kłonicami rozgoni budowniczych.Żeby w Polsce postawić durny maszt telefonii komórkowej,trzeba przełamywać opór społeczny.

--
Od narzekania boli głowa i rozwolnienie gwarantowane!

organek
organek - Superbojownik · przed dinozaurami
Problem polega niestety na tym, że wszelkie 'eko-rozwiązania' to nieprzerwany strumień pieniędzy dla wielu firm. Na przykład tylko głupie eko-reklamówki w Carrefour, za które trzeba płacić - niby nic a pomnożone przez wiele tysięcy...

W ogóle 'globalne ocieplenie' jest dla mnie sprawą niejasną i nie do końca udowodnioną. Choć nie ma wątpliwości co do tego, że klimat się zmienia, to już rola człowieka w tych zmianach wydaje mi się lekko przesadzona. No ale to inny temat.

Nie zważając na to należy moim zdaniem budować elektrownie atomowe, czyli wykorzystywać całą dostępną nam zaawansowaną technologię ze względów ekonomicznych oraz politycznych; oczywiście jednocześnie należy prowadzić badania nad tańszymi i bardziej efektywnymi źródłami energii. "Ekolodzy" mylą się wg mnie między innymi dlatego, że ich zdaniem należy czekać aż coś wymyślimy (mówię o tych i tak bardziej rezolutnych, którzy potwierdzają że dotychczasowe źródła energii odnawialnej nie są wystarczająco efektywne/tanie) - idąc tym tropem myślenia możemy się kiedyś obudzić z ręką w nocniku - bez atomu i bez węgla/ropy.

--
...na górze róże, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja pierd*lę...

tomasz35
Kurcze, nawet w Iranie się z nas śmieją

https://www.tehrantimes.com/index_View.asp?code=183579

--
Brązowe noski są na świecie :)

Anvariel
Fiol78 niestety ma rację. Jeżeli tylko zapadenie decyzja o lokalizacji elektrowni do zacznie się prawdziwa medialna a raczej tabloidowa i nie tylko nagonka.
Aczkolwiek chyba nie jest aż tak tragicznie. Jak do tej pory nikt w tej dyskusji nie zaczął krzyczeć, ze będziemy świecić od elekrownii jądrowych. Może takich ludzi jest w społeczeństwie więcej. Ja tam osobiście, jestem pierwsza do mieszkania w jej pobliżu. Jak jeszcze będą jakieś zniżki na prąd

Nawiązując do wypowiedzi organka apropo wpływy człowieka na ocieplanie klimatu. Czytałam gdzieś, że wchodzimy obecnie w najcieplejszy okres pomiędzy zlodowaceniami i stąd tak ciepło się robi. Oczywiście jakiś wpływ człowieka też się tu ujawnia, ale nie jest on dominujący. Nie chcę się tutaj wypowiadać z perspektywy osoby obeznanej z tematem, bo artykuł czytałam już dość dawno i niezby dokładnie. Ale jeśli ktoś wie coś więcej na ten temat, to prosiłabym o poprawienie mnie lub rozwinięcie tego co napisałam

--
Miał tu być jakiś mądry cytat, ale mi się nie chce takiego szukać.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
https://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090117/LUBLIN/115193327
https://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090123/LUBLIN/615179899
Może się uda?
Sytuacja nie jest idealna, ale według mnie byłoby to i tak wielka zmiana na plus. W każdym razie lepiej inwestować w takie coś niż te pseudo ekologiczne elektrownie wiatrowe i słoneczne.
Jeśli by wyszło, to mielibyśmy tańszy i bardziej 'ekologiczny' prąd oraz benzynę.
Jedynym 'ale' mogą być naciski wewnętrzne związane z mafią paliwową oraz zewnętrzne - rządy, które mają korzyści płynące z przemysłu petrochemicznego.

--
Nie mam czasu. Kłamię.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Oglądał ktoś program "Warto rozmawiać" nt. geotermii? Jakie wrażenia? Bujdy na resorach czy alternatywa dla atomówek? Muszę kiedyś poświęcić troszkę czasu i doczytać sobie w tym temacie.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
BinRon - Superbojownik · przed dinozaurami
Witam dodam swoje trzy gorsze.
Ele. Wiatrowe
1. Nie jest taka ekologiczna, bo śmigła nie są wcale z super ekologicznych materiałów tylko z włókna szklanego plus jakiś klej-o utwardzacz
2. Zabijają ptaki
3. W PL to tylko na Pomorzu z tego, co wiem, w DE wygląda to inaczej
4. Zwrotu poniesionych kosztów na budowę jednego wiatrak to jest 15lat a taki wiatrak działać może 20-max 25lat później rozleci się od drgań.
Ele. Wodne
W PL nie ma za bardzo gdzie, poza tym strasznie zmieniają florę i faunę. Chyba ze MEW w miarę są Eko. i nie szkodzą za bardzo.
Ele. Węglowe
Stare przestarzałe bloki częste awarie (ostatnie oddane do użytku bloki, jeśli się nie mylę były w latach 80', raczej dolne granice sprawności energetycznej, pomimo elektro filtrów spora emisja pyłów. Dużo bloków energetycznych dobiega do granic eksploatacyjnych.
Ele. Atomowe
Do tego, co zostało juz napisane dodam ze reaktory, które zostały zakupione do Żarnowca maja sie dobrze i pracują do dziś w Nowej Zelandii i w jednym z krajów skandynawskich.
A zostały sprzedane po cenie złomu.
Ele. Geotermalne
Do ogrzewania budynków OK., ale do celów energetycznych potrzeba wspomagania przez bloki np. gazowe.
Wysokie koszty odwiertów, nie wszędzie na tej samej głębokości trafimy na odpowiednie wody (odpowiednie zasolenie i mineralizacja, itp.)

sovka
sovka - Superbojownik · przed dinozaurami
a ja Wam się pochwale dokonaniami moich prof. uczelnianych które akurat podchodzą pod temat przyszłości pozyskiwanie energii ze źródeł alternatywnych i ich szerokiego zastosowania.
"Dwie wysokosprawne minisiłownie wiatrowe skonstruowali dr Maciej Charkiewicz i prof. Leszek Romański z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Przy średnicy wirników do 2 m w zależności od siły wiatru mogą one generować prąd elektryczny o mocy do 1kW. Projekt otrzymał nagrodę drugiego stopnia za wybitne osiągnięcia w dziedzinie techniki w dorocznym konkursie organizowanym przez Wrocławską Radę Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT.

"Silnik wiatrowy składa się z dwóch śmigieł z których jedno napędza wirnik generatora prądu elektrycznego, a drugie będzie zamontowane na obudowie generatora, napędzając tym samym jego stojan. Dzięki odpowiedniemu ustawieniu kątów natarcia łopat, wirnik generatora i stojan obracają się w przeciwnych kierunkach" - tak istotę pierwszego wynalazku tłumaczą jego autorzy za pośrednictwem rzeczniczki prasowej uczelni, Małgorzaty Wanke- Jakubowskiej.

Jak wyjaśniają, bezwzględne obroty wirnika generatora prądu, przy tych samych warunkach wiatrowych, są w efekcie większe, niż w rozwiązaniach klasycznych z jednym wirnikiem (śmigłem). Z badań modelowych wynika, że zwyżka mocy wynosi około 25 proc.

"W wynalazku drugim siłownia została umieszczona w obudowie rurowej (zbliżonej do dyszy de Lavala). Dzięki temu rozwiązaniu uzyskano dodatkowe zwiększenie mocy prądu elektrycznego o kolejne 40 proc. Jednocześnie siłownia ta rozpoczyna generować prąd elektryczny przy mniejszych prędkościach wiatru niż 6 m/s" - mówią naukowcy.

Opracowane przez wrocławskich badaczy siłownie mogą być stosowane do napędu urządzeń monitoringu leśnego i drogowego, obserwatoriów hydrologiczno-meteorologicznych, małych gospodarstw agroturystycznych, jachtów morskich itp.

"Zastosowanie tych konstrukcji umożliwi w zależności od wybranego rozwiązania uzyskanie o 40 proc. lub 65 proc. większej mocy prądu elektrycznego w porównaniu do dotychczas stosowanych siłowni wiatrowych" - zapewniają dr Maciej Charkiewicz i prof. Leszek Romański. UCZ

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Na wstępie chciałem powiedzieć, że przeczytałem cały 1. post i wybiórczo kilka następnych... Mimo, iż człowiekiem młodym jestem to uważam, że jednak coś w tej głowie mam i mogę się w tym temacie wypowiadać. Moje zdanie jest takie: elektrownie wiatrowe - oprócz wszystkich tych zalet posiada również wady jak np. hałas, niemałe koszty, ingerowanie w prądy powietrze szkodząc ptakom zimującym w innych krajach - (wiadomość z niesprawdzonego źźródła, więc głowy sobie uciąć nie dam, że faktycznie tak jest). Co do geotermii - słyszałem, że kosztowne, ale w ogóle jak to się ma do Polski - Isladia owszem, ale Polska?
Na temat atomówek powiem, że zawsze byłem za ich budową - jest to naprawdę świetna sprawa, a w dodatku z tego co mi wiadomo, jesteśmy coraz bliżej wynalezienia (myślę, że to kwestia 50-60 lat) gorącej plazmy, która te odpadki unieszkodliwi.
Poprawcie mnie jeżeli gdzieś popełniłe błąd ;-)

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
chermi - Superbojownik · przed dinozaurami
A to nie jest przypadkiem tak, że obecnie następuje ruch w drugą stronę tj. zamykanie elektrowni atomowych? Z tego co mi się o uszy obiło, to niestety tak się dzieje. Sprostujcie jeśli się mylę.

A co do atomu. To jaki mamy wybór? Dla Polski nie ma alternatywy, z powodów które wymieniliście.
Niestety mentalność/zacofanie społeczeństwa nie pozwala na ich budowę. Miejmy nadzieję, iż to się niedługo zmieni.

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Cała ta szopka z Czarnobylem to też jedna wielka ściema.
Większość ofiar spowodowana jest działaniami rządu a nie samym efektem Czarnobyla
polecam lekture:
https://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead02&news_cat_id=35&news_id=176625&layout=1&forum_id=3996&fpage=Threads&page=text

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
revolt - Superbojownik · przed dinozaurami
Co do kilku wątków powyżej:

1) Tak uran kończy się i na długo nie starczy.
2) Nie jesteśmy pod względem energii elektrycznej uzależnieni od Rosji czy innego kraju - póki co więcej eksportujemy.
3)Elektrownie wiatrowe i wodne to w większości kosztowne fanaberie. Albo Chinolom o****** i budują coś jak przełom 3 tam czy cóś.
4) Oprócz atomu pozostaje nam właściwie tylko fuzja (ITER - ma ruszyć) lub transfer energii z baterii słonecznych na orbicie.
5) Mieszkając przy elektrowni węglowej dostajesz ok. 3 razy więcej promieniowania niż łepek konserwujący reaktor.
6) co roku polskie elektrownie puszczają ok 5 ton uranu w powietrze spalając węgiel. Popiół leży niezabezpieczony.

coyte
coyte - Superbojownik · przed dinozaurami
Wydaje mi się, że podstwową sprawą powinno być zezwolenie przez państwo na produkcje energii przez osoby prywatne, Mam tu na myśli przepis, że jak np. ja wyprodukuje energie, to powinienem ją sprzedać sueci energetycznej, i potem ją odkupić - płacąc przy tym podatek. Gdyby tego przepisu nie było to większe firmy produkowały by sobie prąd na własną ręke, odciązając znacznie państwo. Ba, ja sam bym sobie zamontował jakieś baterie na dachu, zmniejszając mój rachunek, i pobór prądu z sieci. A może nawet oddając -sprzedając energie do sieci

Co do elektrowni - myśle, że ze 2 atomówki by się w Polsce przydały. można by zamknąć co gorsze elektrownie węglowe. Poza tym biomasa, wydaje się być racjonalną alternetywą.

Dążenie do taniej energii jest ważne. w przyszłości wolał bym śmigac pojazdem na prąd, albo hybrydą, i przez co nie wdychać spalin. O środowisko sie nie partwie, ludzie emitują 5% CO2, wiec nie ma tragedii.

a co do atomówek w Polsce.. podobno UE to nie pasuje :/
Forum > Inteligentna jazda > energia - atomowa, wiatrowa, geotermalna...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj