Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Filmożercy, Książkoholicy i Muzykanci > 7EW (eng. "Seveneves") Neal Stephenson
Jez_z_lasu
Hard sci Fi. Całkiem nowe, z 2015.
W Księżyc coś uderza i satelita pęka na kilka kawałków. Dziwnie to wygląda na nocnym niebie. Gdy ktoś wpada w końcu na pomysł, że przecież niedługo te kawałki obijając się o siebie rozwalą się na dużo mniejsze i w konsekwencji w dwa lata, w postaci deszczu meteorytów, spadną na nasze głowy robi się trochę nie teges. Bo tego księżycowego złomu będzie na tyle dużo, że spali atmosferę, zagotuje oceany i trochę zeszkli miasta. Tak na kilka tysięcy najbliższych lat. Co z homo sapiens? W sumie tak na gwałt, w pośpiechu i bardzo "na szybko" robi się kolonię na orbicie dla 1500 ludzi. Półtora tysiąca ludzi z kilku miliardów. I tak cud, że to wychodzi. Reszta zginie w ciągu dwóch lat. Jeśli nie spanikują pod koniec to przynajmniej zobaczą fajerwerki jakich nie było na planecie od czasu meteorytu na półwyspie Jukatan, który wybił dinozaury. W sumie to nawet nie, te będą silniejsze.
1500 osób na orbicie będzie starało się przeżyć w nowym środowisku. Krążące wokół odłamki, radiacja, inny sposób zachowywania się drobnoustrojów, zaopatrzenie w żywność i w wodę, postępująca specjacja i ewolucja gatunku. Już nie mówiąc o prostackich, jaskiniowych problemach społecznych. I tak przez pięć tysięcy lat.

Trochę uczy pokory

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

Jez_z_lasu
Książka zainspirowana w części pracami Kesslera nt. ruchu sztucznych obiektów na ziemskiej orbicie i nazwanego od jego nazwiska Syndromu Kesslera:

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Syndrom_Kesslera

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

masakitt
masakitt - Superbojowniczka · 7 miesięcy temu
taka naiwna historyjka, dzięki za streszczenie, mozna odpuścić

Jez_z_lasu
@masakitt
co nie? zblazowałem się, ruszają mnie tylko takie i o miłości zresztą co to jest 5000 lat jak w głowie są bohaterowie trzystutysiącletni, którzy przeżyli już wszystko albo codzienna kasa zależy od tego co się działo piętnaście-czterdzieści tysięcy lat temu. btw. Jerycho, prawdopodobnie najstarsze miasto, ma tylko 9000 lat.

inna sprawa, że idą teraz miliony na zajmowanie się podobnymi bajkami.
Ostatnio edytowany: 2022-02-06 19:06:01

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

jabba_the_hutt
@Jez_z_lasu Jest taki serial dla młodzieży "The 100", podobna historia.

--
https://dn.ht/picklecat/

masakitt
masakitt - Superbojowniczka · 7 miesięcy temu
niestety kiedyś podkusiło mnie przeczytać Strugackich i od tego czasu całe sci-fi stało się naiwno-bajkowe.

Jez_z_lasu
@masakitt
A dla mnie odwrotnie. Trudno jest napisać dobre sci fi żeby było zgodne z obowiązującą nauką. Bardzo trudne. Niektórzy pisarze gdy docierają do granicy swoich możliwości rozumienia nauki czasami idą na łatwiznę i zbaczają mocno w opisy psychiki i socjologii zamiast narysować spójną, sensowną projekcję przyszłości i możliwy jej wariant (spośród milionów rozgałęziających się linii czasu).

A z pewnego punktu widzenia, patrząc tu i teraz zarówno w przeszłość jak i w przyszłość opisy historyczne i wyobrażenia o przyszłości są tak samo bajkowe Praktycznie nierozróżnialne patrząc z punktu tu i teraz. Zmienia się tylko znak: -t10000lat / +t10000lat

Czasoprzestrzeń Minkowskiego:
Ostatnio edytowany: 2022-02-06 22:05:32

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
grubshy - Superbojownik · 7 miesięcy temu
@Jez_z_lasu
Tak jak Stephensona lubię, to zdecydowanie widać, że jego poziom zrozumienia nauki/techniki jest dosyć nisko i nie mówię tu o jakichś futurystycznych technologiach, ale nawet takich istniejących obecnie. (patrz chociażby 'Cryptonomicon' czy 'Reamde')

Chyba jedynym, ze znanych mi autorów który się stara pisać bardziej 'Science' niż 'Fiction' jest Peter Watts - jego książki mają czasem bardzo solidną bibliografię!

--
GRuBshy

Jez_z_lasu
@grubshy
<3

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

joemamut
joemamut - Superbojownik · 7 miesięcy temu
@Jez_z_lasu A nie mogli Księżyca cyjanopanem skleić?

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gap - Superbojownik · 7 miesięcy temu
Watts jest naukowcem z wykształcenia

Polecam cykl Revelation Space Reynoldsa, i i Martian/Project Hail Mary Andy'ego Weira

Bobiverse w sumie tez jest naukowo realny.


A dobre hard sci fi, nawet jezeli ma prędkość nadswietlną - cykl "Culture" Banksa i "Polity" Ashera.

Z polskich - bardzo polecam cykl "Algorytm Wojny" Cholewy.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
grubshy - Superbojownik · 7 miesięcy temu
@Gap To zależy co uznajemy za naukowo realne - u Reynoldsa, mamy statki tak potężne, że można nimi spowolnić obrót planety i maszyny kanibalizujące całe układy gwiezdne, zaś fundamentem istnienia Bobów jest digitalizacja świadomości.
Sam brak napędu FTL to nie wszystko.

Co nie zmienia faktu, że Reynoldsa uwielbiam.

--
GRuBshy
Forum > Filmożercy, Książkoholicy i Muzykanci > 7EW (eng. "Seveneves") Neal Stephenson
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj