Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Narzekalnia! > Eh...2021
salival
salival - Little Princess · rok temu
Kilka razy wspominałem w niektórych postach na JM o mojej "partnerce do wspinaczki". Przyjaciółka, a nawet można powiedzieć, że taka przyszywana rodzina (sama rodziny, podobnie jak żona i ja, tutaj nie ma). Nazwijmy ją X (w sumie to pierwsza litera jej imienia). Poznała faceta, coś tam zaiskrzyło no i dziewięć miesięcy temu pyk i test pozytywny (nie mam na myśli testu na covid). Z facetem układa jej się różnie, w sumie w czasie tych dziewięciu miesięcy rozstali się. Ale nie o tym mowa, bo X jest dosyć niezależną osobą i już od jakiegoś czasu pogodziła się z tym, że będzie raczej samotną mamą. Niestety, nawet to nie było jej dane, bo dwa dni temu zauważyła, że coś jest nie tak i dziecko przestało się ruszać. W szpitalu stwierdzono brak bicia serca. Dziewczyna jest załamana, nadal w szpitalu (jej ex-facet jest z nią i mimo, że nie wykazywał za wiele zainteresowania faktem, że zostanie ojcem to i w nim coś pękło). Wywołanie porodu zajęło dwa dni. Mia (tak nazwali dziewczynkę) została położona w koszyku obok mamy. Z powodu Covid nie mogę odwiedzić X., ale moja żona, która w tym szpitalu pracuje użyła swoich supermocy i trochę reguł nagięto (odwiedziny przez personel z innych oddziałów też są oficjalnie zakazane) i wczoraj odwiedziła X. Czekam, na więcej informacji (nadal X jest w szpitalu). Ciężko jej będzie wrócić do pustego domu wypełnionego całym "baby stuff" :/

Tak sobie narzeknąć chciałem na los bliskej osoby. za małą Mię, której nie dane było zobaczenie świata.
Ostatnio edytowany: 2021-03-04 11:12:19

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Another - Superbojownik · rok temu
:salival Cóż tu powiedzieć?

k0curek
k0curek - Superbojownik · rok temu
Jakby w ciąży nie łaziła po górach tylko siedziała w kuchni jak Pan Bóg przykazał, to może by donosiła ciążę do końca.

orko
orko - Superbojownik · rok temu
niestety wiem jakie to uczucia...
Przekaż jej uścisk dłoni z odrobiną ciepła od orko.
Ostatnio edytowany: 2021-03-04 11:25:39

--
Nic mnie tak nie wk#@%ia jak wszystko.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gogosiek - Superbojowniczka · rok temu
:k0curek

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."

Szamano
Szamano - Superbojownik · rok temu
Życie to ch*j. Potwierdzam. Klepię po plecach.

--
"Czujesz to? To beton, synku. Nic na świecie tak nie pachnie."

Peppone
Peppone - Nowy Ruski · rok temu
:gogosiek - ja tam widzę sarkazm, jakby co.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.
No shitlings, no cry!

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · rok temu
Przyjmując, że Mia mając do wyboru ojca buraka i dobrze zapowiadającą się samotnie wychowującą nadopiekuńczą matkę, wolała prewencyjnie zawinąć się z tej dosyć tendencyjnej historyjki, nie jest wcale takim najgorszym finałem

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · rok temu
...a nawet wbrew pozorom i przy odrobinie wyobraźni oraz dobrej woli, można by uznać takie zakończenie za całkiem szczęśliwe.

Kokeeno
Kokeeno - Superbojownik · rok temu
Zawsze mogło być gorzej: mam znajomą, która straciła dwójkę dzieci kilka miesięcy po urodzeniu (niewykryte na czas przez lekarzy choroby). Udało jej się urodzić i wychować jednego syna.

Chociaż sam przeżywałem fakt, jak się okazało, że żona w w drugim czy trzecim miesiącu ciąży mogła poronić, bo obok młodego pojawił się spory krwiak i szanse na donoszenie ciąży były niewielkie. Ale się udało.

--
Live For The Moment

salival
salival - Little Princess · rok temu
:poradnia rozumiem, że status zobowiązuje?

--

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · rok temu
:salival niczego Mała Księżniczko nie rozumiesz, ale fajnie, że się interesujesz

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gogosiek - Superbojowniczka · rok temu
:salival nie przejmuj się, nie dyskutuj, nie dawaj sępowi satysfakcji ;)

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · rok temu
...o tak, oczywiście. Za chwilę wzorowo empatyczny Gogosiek przekaże instrukcję poprawnego przejmowania się ludzkimi losami

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc - Student prawa · rok temu
Masakra Nie jestem w stanie ogarnąć jaka to musi być tragedia dla człowieka

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?

Breata
Breata - Kajakowicz Namiętny · rok temu
:poradnia
czasem twoje chamstwo zwyczajnie wprawia w osłupienie


--
So it goes.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · rok temu
:breata Wszystko jest kwestią perspektywy i karuzelą pozorów. Życie nie jest jednowymiarowym monochromatycznym konstruktem. To co ci teraz każe wpadać w osłupienie i określać moje zachowanie chamstwem, jest z dużym prawdopodobieństwem wypadkową sprawowanej funkcji.

Nie ma niczego nagannego w kpieniu ze śmierci, szydzeniu z wypadków losowych czy ludzkich ułomności. Dużo bardziej szkodliwe jest imitowanie współczucia, markowanie wielkoduszności i udawanie altruizmu. Serio, serio.

Breata
Breata - Kajakowicz Namiętny · rok temu
:poradnia w życiu trzeba zwyczajnie wiedzieć, kiedy lepiej się zamknąć i darować innym swoje wątpliwej jakości przemyślenia.

--
So it goes.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · rok temu
:breata nie zdobyłbym się na podobne komentarze na forach dla madek ani w innych mało przychylnych odmiennym od wycioranych populistycznymi opiniami miejscach, ale na forumku?! No wybacz, to miejsce widziało już wszystko i wiele jeszcze zobaczy, a ci, którzy najsumienniej zgłaszają komentarze przekroczyli tu we własnej hipokryzji takie kilometry gnojówkowego Styksu, że sorry, ale nie kupuję tych tekstów o forumkowym savoir vivre.

Co nie oznacza oczywiście braku szacunku dla ciężkiej pracy polegającej na użeraniu się adminów z forumkowymi trollami, a co najgorsze z ich fejkami.

A to co tam w życiu trzeba i kiedy, to już raczej sam wiem, ale rozumiem i przyjmuję poczynioną mi uwagę najpokorniej jak tylko potrafię

gen_Italia
gen_Italia - Amator trójkątów · rok temu
:breata widzisz, bo :poradnia wie przecież wszystko o wszystkim, poza tą właśnie jedną rzeczą

--

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · rok temu
:gen_italia widzę, że ból dupy doskwiera elegancko

gen_Italia
gen_Italia - Amator trójkątów · rok temu
Chyba ci

--

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · rok temu
Nie zesraj się

czujnyjakpiespotrojny
:poradnia Pani Mojego Serca przyszła na świat w podobnych okolicznosciach. Jej mama szybko znalazła milośc swojego zycia. Nowy tata zaadoptował córcię i uwolnił biologicznego ojca od alimenow byle sie trzymał z daleka ( na jego wniosek) .
Córcia miała szczesliwe dziecinstwo i przyniosła potem na świat dwie fajne córeczki. Życie jest piękne, jest cudem.
Sugestia, że zabranie się z tego swiata było dobrym wyborem nienarodzonej albo jakieś brednie, że przyszłe życie bedzie dla kogokolwiek udręką jest obrzydliwym nadużyciem, nie mieści się w zadnych kategoriach żartu, czarnego humoru, sarkazmu, jaj z pogrzebu.
To żenujace demo atrofii wyzszych uczuć, jakas forma zbydlęcenia. Rzadko tu zaglądam ostatnio i ze też musiałem trafic na taki shit. Nie mozesz po prostu przeprosic za to zesranie się i wypierdalać na kwarantannę aż smród się rozejdzie.

--
"Poszerzaj swoje horyzonty- wyburz dom z naprzeciwka."

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · rok temu
:czujnyjakpiespotrojny z tym kajaniem się i auto wypierdolką nie da rady gdyż się nie poczuwam, ale, choć domyślam się, że moje argumenty będą nieco poza zasięgiem twojej intencji pojmowania, to jednak spróbuję.

Gdyby opowieść Salivala skończyła się na przykrym komunikacie o poronieniu, pewnie dałbym sobie spokój z jakimikolwiek komentarzami. Niestety, autor wątku postanowił rozegrać to nieco inaczej i pokusił się o "społeczno psychologiczne" rozrysowanie sytuacji. No i pękłem.

Internety pełne są ckliwych historii o złych książętach i poturbowanych przez nich niezłomnych księżniczkach... lub na odwrót. W internetach oraz na forumkach wspomniana przez ciebie emocjonalna atrofia i kiepsko ukrywane zbydlęcenie osiągnęło już taki poziom, że jakiekolwiek starania zaprzeczania tym faktom przy pomocy udawanego zgorszenia moim komentarzem jest najwyższej próby makiawelizmem, choć z mojej perspektywy mocno nieudolnym.

Przytoczona przez ciebie historia twojej partnerki ma się nijak do wpisu Salivala, ale jak rozumiem, użyłeś jej celem zaakcentowania swojej wyjątkowej wrażliwości. Niestety bez sensu.

W przeciwieństwie do twojej towarzyszki, dziecko z komentarza nie dożyło narodzin. Nie zmieni tego nic i nigdy się nie dowiemy "co by było gdyby". Natomiast nader często dowiadujemy się co się dzieje w przypadku, kiedy dziecko ma niefarta do rodziców. I tego dotyczył mój żarcik ze "sprytnie" opuszczającą ten łez padół małą Mią.

Czy był to żarcik nie na miejscu? Biorąc pod uwagę prezentowany przez kilkoro forumkowych tuzów od czarnego humoru poziom, mocno w to wątpię.

Do wolności słowa i prawie do wyrażania poglądów z oczywistych względów nawiązywać akurat tutaj mam nadzieje nie muszę. Prawda?





Servin
Servin - Klopsik · rok temu
Nikogo nie interesuje pierdolenie psychopaty.

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · rok temu
Zapomniał ten Servin uzupełnić, pewnie jak zwykle z wrodzonej skromności: psychopaty i pomywacza z Doncaster

Tetetka
Tetetka - Superbojownik · rok temu
Współczuję... Ale tak naprawdę współczuję. Z strony mojej i małżonki 7 lat starania się, 2 poronienia, w tym jedno z konieczności wywoływane... A dziś po KTG z idealnymi wynikami na półtora tygodnia przed terminem nie otworzę piwka, bo muszę być gotów w każdej chwili być kierowcą, także więc czekamy z żoną na naszą małą Helenkę ;)
Ostatnio edytowany: 2021-03-04 23:29:25

--
Weeee...

szatkus
szatkus - Superbojownik · rok temu
Otworzyłem wątek w trybie prywatnym. Ja pierdolę...

--

oiko
oiko - Superbojowniczka · rok temu
:salival Dziecko, które traci rodziców zostaje osierocone. Mąż, który traci żonę zostaje wdowcem, kobieta w tej samej sytuacji wdową. Nie ma żadnego określenia dla rodzica, którego dziecko umiera. Może dlatego, że ani jedno, ani tysiąc słów nie jest adekwatne, by zamknąć w sobie taki ogrom bólu.
Dziewczyna jest silna, dobrze, że ma Was. Mam nadzieję, że wróci do życia, jak najprędzej. Czuwajcie nad nią.

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Forum > Narzekalnia! > Eh...2021
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj