Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Anegdoty
bulcyk22
bulcyk22 - Wiekowy Bojownik · 3 miesiące temu

Pewna młoda dama, podziwiając wówczas już sędziwego aktora Ludwika Solskiego powiedziała:
- Mistrzu, wygląda pan niezwykle młodo.
- Mam już 79 lat, równiuteńko – odrzekł aktor.
- Ojej, nigdy bym panu nie dała! – wyznała kobieta.
- A mnie już i nie trzeba – skromnie odpowiedział Solski.
..................

Władze Drohobycza (dzisiejsza Ukraina), rodzinnej miejscowości pisarza i rysownika Bruno Schulza, nie zgodziły się na postawienie mu pomnika. Jedna z radnych w rozmowie z dziennikarką powiedziała, że nie może mieć pomnika człowiek, którego ojciec zamienił się w karaczana.
- Skąd pani o tym wie?
- Czytałam w jego opowiadaniu.
- I wierzy pani w to?
- Wie pani, u tych Żydów wszystko jest możliwe.
....................

Opowiada Jacek Fedorowicz*: (…) Przypominało mi się zdarzenie z życia Bobka Kobieli. W zdarzeniu czynnie uczestniczył, ba!, był jego głównym sprawcą, świetny satyryk Janusz Osęka. Zakopane, bar w lokalu Watra. Przy barze Janusz i Bobek. Trzeźwi, wpadli tylko na jednego przed snem. Na Bobka napiera wielbiciel dwukrotnie od niego masywniejszy, na oko bokser na przedwczesnej emeryturze.
- Kobiela! Masz tu. Napijemy się.
- Och, to za dużo, dziękuję, ja tu mam tylko koniaczek…
- A ja mam dla ciebie setkę, trzymaj.
- Może ja ten koniak raczej…
- Dobrze, pij swój koniaczek… a teraz seta… Barman! Jeszcze dwie!
- Proszę pana, ja nie mogę, ja pojutrze mam premierę i absolutnie nie mogę…
- Kobiela! Ty ze mną się nie napijesz?
I wtedy złe wstąpiło w Osękę. Jego głos, choć cichy, zabrzmiał dobitnie, był w nim ogromy ładunek troski i społecznego zaangażowania w sprawę.
- Bobku – zapytał powoli i z naciskiem. – Dlaczego gardzisz panem?
Bobek nie miał wyjścia. Do Halamy nad ranem donieśli go górale. Każdy kto wie jak wyglądał nocny bar za PRL-u, wie również, że gdyby Kobiela po zabójczym żarcie Osęki nie przystąpił natychmiast do gorliwego pokazywania, jak bardzo nie gardzi swoim wielbicielem – żywy z baru by nie wyszedł.

* Jacek Fedorowicz, ,,Mistrz offu’’, wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2019, s. 105-6.
.....................

Jerzy Hoffman: Mój przyjaciel Wiktor Zborowski przy piciu wódki wznosi zawsze taki toast: ,,Nie życzę wam zdrowia, bo na Titanicu wszyscy byli zdrowi. Nie życzę wam pieniędzy, bo na Titanicu wszyscy mieli pieniądze. Życzę wam farta w życiu!''

anegdoty o sławnych Polakach (fb)
anegdoty teatralne, filmowe i muzyczne (fb)

Janusz Zaorski* (...) od pierwszego wejrzenia znielubiłem Łódź jako miasto. W pełni zgadzam się z kolegą - operatorem - który powiedział kiedyś:
- Łódź? To miasto jest jak zakąska. Jak tu nie chlać?
..................

Kazimierz Kutz* znany z dość "jędrnego" języka wyjaśnia: (...) ja nigdy nikogo nie obrażam. Jeśli mówię do kogoś "ty chuju", to najczęściej on dobrze wie, że zasłużył i że mówię prawdę. (...) Poza tym nic tak jak przekleństwa nie rozładowują napięcia.

* Drżące kadry - Piotr Czerkawski

pies_kaflowy
Polska to jedna wielka zakąska...

--

somsiad
somsiad - Superbojownik Klasyczny · 3 miesiące temu

--
Tango Alpha Xray Alpha Tango India Oscar November India Sierra Tango Hotel Echo Foxtrot Tango

irocz_28
irocz_28 - Superbojownik · 3 miesiące temu
@pies_kaflowy Obecnie bardziej po Kutzowemu - wielki chuj.
Forum > Kawały Mięsne > Anegdoty
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj