Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Post rowerowy
Obywatel_MK
To jest jednak dla mnie niesamowite i jednocześnie niezrozumiałe, że jak przez 200m terenu zabudowanego kolarz w obcisłym nie jedzie krzywym ciągiem pieszo-rowerowym z kostki bauma, na który nie ma wjazdu, tylko jezdnią i w związku z tym trzy samochody muszą przez chwilę jechać 40 km/h zamiast dozwolonych 50, to się robi wielkie hurr-durr, wrzuca filmy do sieci i psioczy na tych złych pedalarzy...

A jak koparka bez rejestracji i jakichkolwiek uprawnień do poruszania się drogami publicznymi spowalnia ruch do 15 km/h przez 3km to w zasadzie nie ma problemu bo ma 4 koła i silnik.

Jest mi to ktoś w stanie logicznie wyjaśnić?

--
Ja chce latać tak wysoko jak latają ptaki, chce łamać grawitacje jak Kazuyoshi Funaki.

Kokeeno
Kokeeno - Superbojownik · 2 miesiące temu
@Obywatel_MK To proste, co jest w stanie kierowcy bardziej zaszkodzić: rower czy koparka?

--
Live For The Moment

masakitt
masakitt - Superbojowniczka · 2 miesiące temu
z koparką jest nadzieja, że zrobi ona coś pożytecznego, a z pedalarza taki pożytek, że zaraz się wpakuje na dwupasmówkę i dalej będzie zawadzał.

mika_p
mika_p - Superbojowniczka · 2 miesiące temu
Koparek na drogach jest mniej.
Koparka jest bardziej przewidywalna.

--
I'm a Black Magic Woman

Obywatel_MK
@Kokeeno tzn. co jest groźniejsze - kolizja z koparką, czy rowerem? Poza tym w tych shit-stormach samochodowych problemem jest właśnie konieczność przyhamowania...

--
Ja chce latać tak wysoko jak latają ptaki, chce łamać grawitacje jak Kazuyoshi Funaki.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 - Superbojownik · 2 miesiące temu
z koparek jest jakiś pożytek.

tilliatillia
To niesamowite, że mając opony typu AT muszę jechać po świeżo wylanym asfalcie i zdzierać bieżnik, zamiast zapierdalać po pasie zieleni, bo przecież do takich warunków moje auto zostało przystosowane. To straszne, że muszę jechać 50km/h zamiast maksymalnych 230, bo ktoś wymyślił przepisy, które mnie ograniczają.

--
tylko spokojnie.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
corwin - Superbojownik · 2 miesiące temu
@krzycz22 No właśnie, taka koparka wykopie dziurę na środku drogi...
I na 2 lata remontowcy o niej zapomną.
A co taki melepeta na rowerze może zrobić - no co najwyżej wpaść do tej dziury

--
Niektórzy miłośnicy najlepszego narodu na świecie zupełnie przypadkiem są pzprowskimi synalkami, którzy się na Polsce w latach 90 uwłaszczyli - co sami przyznali.

Peppone
Są okoliczności, że sprzęt budowlany bez rejestracji może poruszać się po drogach publicznych.
A pedalarz, jak obok jest DDR - nie może. Zatem paszoł won na DDR.
Koparki po DDR zdaje się też nie mogą jeździć.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.
No shitlings, no cry!

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gogosiek - Superbojowniczka · 2 miesiące temu
Ja to w ogóle nie rozumiem czemu, jak chodnik jest pusty, to rowerzyści nie jadą chodnikami. Przecież chyba lepiej zwolnić i ostrożnie przejechać obok nielicznych (na całej mojej pracowej trasie) pieszych, niż narazić się na trzaśnięcie autem. Zwłaszcza, że jeden rowerzysta w godzinach szczytu robi zator na pół kilometra jak jakiś nieco za nim jedzie i już naprawdę z grzeczności mógłby te auta czasem puścić.

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."

masakitt
masakitt - Superbojowniczka · 2 miesiące temu
@Gogosiek po chodniku to może z dzieckiem do lat 10. niech wypożyczy jakiegoś brzdąca i wtedy może.
Ostatnio edytowany: 2022-06-13 22:33:57

Yoop
Yoop - Superbojownik · 2 miesiące temu
@Obywatel_MK
1. Bo nie ma dedykowanych dróg dla koparek/sprzętu budowlanego
2. Często kierowcy ciężkiego sprzętu zjeżdżają co kawałek, żeby przepuścić korek za nimi.
3. Liczba koparek na drogach jest dramatycznie mniejsza od liczby kruluf życia na szosówkach
4. Koparka jest duża, ciężka, z daleka widoczna a i tak często jeszcze ma sygnał świetlny. Nie ma opcji, że ktoś jej nie zauważy, a nawet jeśli w nią wjedzie, to mała szansa, że komuś stanie się poważna krzywda (ze względu na małą prędkość koparki). Z kolei rowerzyści nie dość, że miotają się po drodze, to przecież nie zniżą się do zamontowania lamp no i nic ich nie chroni. Jak dostaną strzał to nie ma czego zbierać.
5. Oczywiście rowerzystów nie obowiązują żadne przepisy drogowe (nie tylko te o ścieżkach rowerowych), więc standardowo rowerzysta nie musi puszczać pieszego na pasach.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
corwin - Superbojownik · 2 miesiące temu
@Peppone To zajebiście wygląda na papierze u urzędników
https://ztp.krakow.pl/rower/mapy-rowerowe/mapa-rowerowa-daroplan#12/50.06171/19.94765
Tymczasem jak się dokładniej wczytać...
Wyłącz w menu wszystko oprócz "droga dla rowerów"
Jest różnica, co? I jeszcze te fantastyczne 10-metrowe odcinki ddr, często tylko na skrzyżowaniach (pokłosie dotacji z UE do ich remontu - musi być ścieżka rowerowa) - co w zasadzie przy aktualnych przepisach albo co 100-200 metrów z ulicy włazisz na 10 metrowy ddr, albo mandat.
Przy czym Kraków jest do tego cholernie (jak na polskie warunki, to nie Indonezja) ciasnym i tłocznym miastem i ludzi jest masa. Jechać po uwspólnionym chodniku to nie jest bezpieczna sprawa.
Osobiście nie cierpię jeździć rowerem w mieście po ulicy, tak samo jako samochodziarz nie cierpię, jak mi się pedalarz plącze przed maską.
A jeszcze do tego ci piesi... a nie mogliby zostać w domu, zamiast się plątać po mieście i łazić po tych przejściach?

--
Niektórzy miłośnicy najlepszego narodu na świecie zupełnie przypadkiem są pzprowskimi synalkami, którzy się na Polsce w latach 90 uwłaszczyli - co sami przyznali.

waldek52
waldek52 - Superbojownik · 2 miesiące temu
@masakitt I bez dziecka też jeżdżą,
Tacy "Włatcy hodnikóf" jak ten poniżej:
https://www.youtube.com/watch?v=-dQNznPTa0Y
Ostatnio edytowany: 2022-06-13 23:04:59

--
Nie lubię siebie sam. Za dobrze siebie znam (J.Sztaudynger)

Hubert77
Hubert77 - Superbojownik · 2 miesiące temu
@Yoop W ogóle nie ma „dedykowanych” dróg... Bo któż miałby je i komu zadedykować?

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 - Superbojownik · 2 miesiące temu
@corwin i jak wpadnie do tej dziury, to jest pożytek z koparki? Jest!

Peppone
@corwin - jak samochodziarz narzeka na absurdalne przepisy, to słyszy " prawo jest prawo!". Nie usprawiedliwiaj zatem łamania przepisów niekomfortową siecią DDR.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.
No shitlings, no cry!

zdechlak
zdechlak - Superbojownik · 2 miesiące temu
@Obywatel_MK Ponieważ jesteś użytkownikiem drogi publicznej.
Skoro pieszy nie może wejść na jezdnię kiedy ma chodnik, a kierowca nie może wpakować się na szeroki chodnik "bo asfalt dziurawy". Koparki też przestrzegają prawa o ruchu drogowym.Tak ty trzymaj się swojej pedalarskiej ścieżki.
Wystarczająco logicznie?
Ostatnio edytowany: 2022-06-13 23:56:27

--
Interpunkcja to rzecz względna. Przynajmniej dla mnie.

salival
salival - Little Princess · 2 miesiące temu
@Obywatel_MK jak rowerzysta mnie spowolni trochę, to nic mi się nie stanie. Nie zdarzyło mi się chyba, by tkwić w korku spowodowanym przez rowerzystę. Na ogół (i sam też, gdy poruszam się rowerem tak robię) rowerzyści są świadomi korka tworzącego się za nimi i przy pierwszej okazji przepuszczają samochody. Są przypadki, że lepiej tego nie robić. Np. jazda pod górę, będzie powoli, ale przy stromym wzniesieniu próba dziwnych manewrów może się źle dla rowerzysty skończyć. Trudno, poczekam. Tak samo przyjmowanie "primary position", co oznacza, że rowerzysta nie chce być wyprzedzany. Sporo kierowców myśli, że buc jakiś środkiem drogi jedzie i ruch tamuje, a są często ku temu powody. Poruszam się i autem i rowerem i mam trochę wyobraźni co do tego co może pójść nie tak. Dodatkowo w UK nie ma obowiązku poruszania się DDR (i te poza miastami właściwie nie istnieją), więc musimy jakoś wspólnie funkcjonować na tym co mamy. Dodam, że nie spotkałem się z nieprzyjemnymi sytuacjami zarówno jako rowerzysta, jak i kierowca czy też pieszy (biegam po drogach czasami, ruchu nie tamuję). Ale może to kwestia mojego podejścia i specjalnie mnie to nie stresuje, gdy muszę chwile potoczyć się za rowerem, albo wyminąć pieszych na drodze A raz za traktorem się poruszałem przez kilka mil, facet robił co mógł by przepuścić auta, ale na tamtej drodze miał dosyć ograniczone pole do manewru. Trudno, kilka minut dłużej jechałem. W Walii to było to chociaż widokami się mogłem cieszyć

Bardziej niż powolny rowerzysta krew mi psują zap**lacze autostradowi skaczący z pasa na pas (najlepiej od razu przez 3 pasy) jakby sraczkę mieli.
Ostatnio edytowany: 2022-06-14 00:15:57

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 - Superbojownik · 2 miesiące temu
Co to kurła znaczy, że "rowerzysta nie chce być wyprzedzany"?!

salival
salival - Little Princess · 2 miesiące temu
@krzycz22 to znaczy, że manewr może być z jego punktu widzenia niebezpieczny, może przygotowywać się do skręcenia w prawo, może próbować ominąć dziury w drodze i na wyprzedzenie nie ma wystarczająco miejsca. Użyj wyobraźni trochę.

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 - Superbojownik · 2 miesiące temu
Jaśnie pan nie chce być wyprzedzany, nie licuje to z jego rowerkiem i ciasną lajkrą

A ja głupi myślałem do tej pory, że to przepisy mówią kogo i kiedy można wyprzedzić...

No nic, ja do pedalarzy w sumie nic nie mam. Nawet szacunku.

salival
salival - Little Princess · 2 miesiące temu
@krzycz22 mamy inne przepisy:

Using the 'primary position' has been advised in the Highway Code for years. Cyclists should use the centre of the lane, and only at certain times (e.g. approaching junctions or on narrow sections of roads, where a car overtaking would cause danger).

--

Thurgon
Thurgon - Superbojownik · 2 miesiące temu
Podoba mi się "nie ma wjazdu". Ale jak nie ma wjazdu? Mur jest na 150 cm? Hamulce wysiadają? Już kilka takich rozmów odbyłem i cały czas próbuję zrozumieć to mityczne "nie ma wjazdu". 7 lat miałem i jadąc bmxem udawało się przeskoczyć lub zejść z roweru i wejść na chodnik przez krawężnik, potem większym rowerem też dawałem radę. Dzisiaj daję radę rowerem, wózkiem, samochodem, nogami i nawet po pijaku. ALE NIEEEE. PAMKOLARZ NIE DA RADY ZJECHAĆ Z ULICY. Pole siłowe, magia, żelazna kopuła i tarcza antyrakietowa go blokują.

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
oldbojek - Superbojownik · 2 miesiące temu
U mnie na wsi jak zrobili chodniki wzdłuż głównej ulicy to umieścili znaki "dopuszczony ruch rowerowy".
A i tak wielu zapierdziela po asfalcie, bo po pozbruku trzęsie

Servin
Cykliści - źle
Piesi z pierwszeństwem - źle
Przejazdy kolejowe z zaporami - źle
Dwa pasy zweżające się w jeden - źle
Nie miganie na kierowcę jadącego wedle ograniczenia prędkości - źle
Wyprzedzanie tylko gdy jest miejsce i nic nie jedzie z przeciwka - źle
Przepisowe parkowanie - źle
Wyruszenie w trasę bez kamerki - źle

Aż cud że mają egzaminy na prawo jazdy, choćby dla formalności

Aż mi się przypomniało jak tydzień temu w PL każdy kierowca, który mnie przepuszczał o mało się nie zesrał z zaskoczenia gdy mu machnąłem w podziękowaniu. Jak debil jakiś
Ostatnio edytowany: 2022-06-14 01:59:30

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

pies_kaflowy
@Obywatel_MK Wyjaśniam. Jak jest ścieżka rowerowa, to masz obowiązek jechać rowerem po ścieżce rowerowej, ciulu! Takie jest prawo i obowiązuje wszystkich. Nie ma co tłumaczyć.


--

Maciej1988
Nigdy nie zdarzyło mi się, by na dojeździe do skrzyżowania koparka pojawiała się raz w lewym, raz w prawym lusterku, czy chowała się za słupkami. A jeszcze bardziej nigdy nie musiałem jej wyprzedzać co skrzyżowanie.

Nie widziałem też, by czerwone światło stało się dla koparki tylko sugestią, albo by na jego widok jednak postanowiła zmienić przekonania i skorzystać z chodnika.
Ostatnio edytowany: 2022-06-14 07:08:34

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

staruch
staruch - Superbojownik · 2 miesiące temu
A ja zauważyłem take-o, coś:
w mieście rowerzyści z uporem pchają się na chodnik - centrum Opola, brak DDR, ograniczenie standardowo do 50 km/h, dobra pogoda, brak bombelka - a tu w godzinach szczytu pedalarze muszą po chodniku, bo na ulicy ałta.
Z kolei na wsi 2 km ścieżki rowerowej pomiędzy miasteczkiem i wsią i pedalarze po jezdni, bo przecież nie wolno jeździć po chodnikach!
I ten nagminny brak oświetlenia!

--
Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gogosiek - Superbojowniczka · 2 miesiące temu
@salival "Nie zdarzyło mi się chyba, by tkwić w korku spowodowanym przez rowerzystę." Serio? Mi, dosłownie, codziennie. Jest to też wina mietków, którzy nie wyprzedzają nawet przy nielicznych, dobrych warunkach, ale jednak jest to bardzo irytujące. Zwłaszcza, że obok jest właśnie nieuczęszczany chodnik.

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."
Forum > Hyde Park V > Post rowerowy
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj