Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Jaki mieliście najgorszy koszmar?
salival
salival - Little Princess · 2 miesiące temu
Ja miałem zeszłej nocy. Dzień biegu. Nie wiem jakiego, jakaś wioska z drewnianymi chatami (pewnie jakiś trail), wiem że półmaraton. Zmierzam na linię startu, biegacze na 10k już wystartowali i zaczyna się odliczanie dla półmaratonu. Patrzę w dół i widzę, że mam na sobie... gumaki z Hello Kitty zamiast normalnych butów do biegania. Nie wiem czemu, panika, odliczanie się rozpoczęło, a ja zapierdzielam do jednej z chat by zmienić buty. Tam niekończące się schody, z zewnątrz słyszę odliczanie. Znalazłem buty, ale nie mogę rozwiązać sznurówek, by je założyć i w tej panice się obudziłem.... koszmar jakiego nigdy nie miałem. W niedzielę startuję w lokalnym półmaratonie i będę bacznie obserwował jakie buty mam na sobie


--

Kokeeno
Kokeeno - Superbojownik · 2 miesiące temu
Śniło mi się, że prezydent ze mną publicznie rozmawia.

"Ale będzie wstyd przed znajomymi..." - pomyślałem we śnie.

--
Live For The Moment

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gogosiek - Superbojowniczka · 2 miesiące temu
Hello Kitty to pomiot szatana podobno. Odpowiedni motyw na udział w takim piekle, jakim musi być półmaraton

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."

miss_cappuccino
Przyszła Apokalipsa i świat spłonął.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!

Radioactive
Ostatnio, że pakuję bombelki na basen, po całej "zabawie" z ogarnianiem pomiotów, jak już siedziałem w samochodzie, obudziłem się i trzeba było od nowa się na ten basen szykować

--
Ech... Kiedyś to i nostalgia była o wiele lepsza.

Servin
Zderzacz Hardonów stworzył czarną dziurę i wszystko poszlo w czarną dupę.

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

Cieciu
Cieciu - Bułgarski Łącznik · 2 miesiące temu
Spóźniam się na maturę i mnie nie wpuszczają na salę

--
"A poza tym sądzę, że należy ***** ***" Kato Starszy Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.

Kokeeno
Kokeeno - Superbojownik · 2 miesiące temu
@miss_cappuccino No dobrze, ale gdzie tu koszmar?

--
Live For The Moment

szatkus
szatkus - Superbojownik · 2 miesiące temu
Typ porywał ludzi i chirurgicznie usuwał im twarze.

--

bajgiel
bajgiel - Superbojowniczka · 2 miesiące temu
Śniło mi się, że leżałam skulona na jakiejś łące i chowałam się przed grupą ludzi. Bo nie byłam pewna, czy to nie są kanibale, tacy z dziada pradziada. Co można było poznać po tym, że brakowało im środkowych paliczków u palców. Rzadko mam tak wyraziste i bogate w szczegóły sny.

Jak się obudziłam, to miałam mega zawiechę i doszłam do wniosku, że czas zmienić rodzaj lektur - zaczytywałam się wtedy thrillerami, kryminałami itp. Akurat skończyłam coś Jo Nesbo, chyba to był "Człowiek nietoperz"

Djbanan
Wracam sobie z nad morza starą trasą przez Parłówek, jakieś 140-150 km/h.
Z za zakrętu wyjeżdża cysterna, już właściwie bokiem, zbiornik już jest prawie na równo z szoferką. Znajduję miejsce, gdzie jest przerwa w rowie melioracyjnym i odbijam w prawo na zaorane pole. Walczę z autem, żeby utrzymać jakoś tor jazdy i ominąć słup. Jestem już bardzo blisko ściany lasu, wtedy wybucha cysterna, jest za mną więc tego nie widzę ale widzę ogromny rozbłysk na drzewach przede mną. Tak umieram.
Miałem ten sen już ze 30-40 razy.

To jest to miejsce https://www.google.com/maps/@53.8712463,14.7739487,3a,75y,200.76h,88.02t/data=!3m6!1e1!3m4!1se43m4CKA9L2wm4sPV52iPQ!2e0!7i16384!8i8192
Ostatnio edytowany: 2022-09-30 12:58:15

--

pies_kaflowy
Przenosiłem zwłoki. Trzeba je było wykopać i przenieść w drugie miejsce, a że sam nie dałbym rady, to kurwesko się bałem, żeby mnie po tym wspólnik nie wysypał. Matko jak się w tym śnie bałem. Zacząłem się ukrywać pod jakimiś korzeniami nad rzeką, jak kret jakiś.
A najlepsze, że to nie ja byłem sprawcą.

--

Servin
Śniło mi się że to nie :kaflowy wąchał pałę, a ja.

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

Kwiateck
Kwiateck - Superbojowniczka · 2 miesiące temu
Miałam raz sen o wybuchu jądrowym. Zobaczyłam w oddali atomowy grzyb, a po chwili nastąpiła nicość. Trwała może sekundę, a później wszystko ruszyło od nowa. Dziwny sen, nawet mnie nie wystraszył. Ale jak się obudziłam, to mało mądry mózg podpowiedział mi, że może miałam w tym momencie mikroudar
To co mnie zawsze przestrasza i co niestety w snach powraca, to tornado. Boję się go jak diabli.

--
Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno. - Co to jest słoń? - Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia. Nie dzięki przyznawaniu się do ignorancji od czterdziestu lat cie­szyła się sławą znawczyni natury.

salival
salival - Little Princess · 2 miesiące temu
@Kwiateck u mnie powracający od lat motyw to winda jadąca w górę i się nie zatrzymująca. Zawsze budzę się, zanim wypieprzy w kosmos

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
pietrzj - Superbojownik · 2 miesiące temu
@salival Śniło mi się, że prowadziłem tramwaj. Dojeżdżam do przystanku, naciskam hamulec, a tramwaj ledwo zwalnia. Cisnę ten hamulec z całych sił, ale przejeżdżam przystanek. Odpuszczam, skupiam się przed następnym przystankiem żeby tym razem nie nawalić, a tu to samo. I tak z pięć razy.... Strasznie się spociłem

miss_cappuccino
@Kokeeno ja przeżyłam.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu - Superbojownik · 2 miesiące temu
@salival
Jakby nie było - jak się obudzisz biegnąc gumiakach, biegnij dalej:
https://dobrewiadomosci.net.pl/430-niesamowita-historia-cliffa-younga/

w końcu jak to mówił Dominic Toretto w którejś tam części F&F "liczy się kierowca, a nie samochód" (cyt. z pamieci).

Ewentualnie, jeśli wolisz inne klimaty - jak to mówił Maverick: "liczy się pilot, nie samolot". Choć nie wiem czemu tej misji z drugiej części nie wykonał w kukuruźniku

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.

salival
salival - Little Princess · 2 miesiące temu
@wisz-nu znam historię Younga, ale nawet on by skapitulował jakby miał różowe gumiaki z Hello Kitty (o kolorze zapomniałem wspomnieć ). A tak poważniej, to facet ma spore zasługi (Young's shuffle) jeśli chodzi o nowoczesny bieg (choć pewnie nawet nie zdawał sobie z tego sprawy). To od niego zaczęło się zwracanie uwagi na kadencję (kroki na minutę) Teraz wiemy, że im wyższa kadencja tym mniejsze ryzyko kontuzji, a atleci robią 180+ kroków na minutę (ja biegając z metronomem "przeprogramowałem się" na domyślne bieganie 190spm ).

--

Hshan_VIII
Z takich strasznych-strasznych to przypomina mi się taki jeden sen, w którym krążyłem po jakichś kanałach/piwnicach (ciężko stwierdzić, bo w sumie prostokątne korytarze, ale z jakąś wodą na dnie), takich dość ciemnych i tylko miejscami ledwo oświetlonych. W którymś momencie chowałem się w jakimś zakamarku i nie pamiętam, czy dzwoniłem do kogoś na zewnątrz, czy próbowałem zadzwonić, i po chwili zorientowałem się, że zamiast telefonu mam tylko jego wrak/pustą skorupę - to pierwszy moment przerażenia, bo ten telefon i pomoc z zewnątrz chyba wydawały się nadzieją na ratunek. A zaraz potem ludzie (?) krążący ekipą z latarkami po tych korytarzach, chyba uzbrojeni i w jakimś takim jakby przeciwgazowym, ni to ochronnym, ni to bojowym rynsztunku (przypominam, dość ciemno) orientują się gdzie jestem i świecą w moją stronę - tu już przerażenie 100% i pobudka.

Nie sen, ale koszmarny motyw - że kruszą mi się i wypadają zęby. W rzeczywistości mam idealnie zdrowe i zadbane zęby.

Ale i tak najbardziej nie cierpię swojego "proroczego", standardowego koszmaru (szczęśliwie nie miałem już od kilku lat) - wrażenie jakbym się obudził w swoim łóżku, jest ciemno, cicho, kołdra jest nierealnie aksamitna (ale tak naprawdę nierealnie, nie sądzę, żeby dało się łatwo stworzyć taki materiał, albo w ogóle) i walają się po niej jakieś pojedyncze, żużlowate grudki - to mój mózg mnie uprzedza, że zaraz naprawdę się obudzę i będzie mnie goniło na rzyganie. 100% sprawdzalności.

Edit: i w tym ostatnim "ostrzegawczym" jestem już w czasie snu świadomy, co to i o co chodzi
Ostatnio edytowany: 2022-10-01 00:26:31

--
Suwałki to nie Podlasie! Co chcesz teraz, a co chcesz bardziej?

Ynez
Ynez - Mistrzyni Środowych Tłumaczeń · 2 miesiące temu
Hmm, nie wiem co wybrać - maszynę do umierania, brutalny gwałt (po którym bałam się znowu zasnąć), czy walkę z demonem, gdzie wiedziałam że to sen i muszę się z niego obudzić, i sporo wysiłku kosztowało mnie krzykniecie na tyle głośno żebym sama siebie usłyszała fizycznie...
Aaa, no i jeszcze kiedyś mi się śniło że umarłam, na moment zgasło światło, a potem okazało się że jednak życie po życiu to prawda.
Ostatnio edytowany: 2022-10-01 12:02:28

--
To nieprawda że w czwartek 22 X 2020 nasz piękny kraj cofnął się w czasie do średniowiecza. W średniowieczu, owszem, poziom medycyny, technologii, i generalnie wiedzy o świecie, był o wiele niższy - ale z tej wiedzy KORZYSTANO.

Misiek666
Misiek666 - SIURBEMEDIZAPREKUNDA · 2 miesiące temu
Ja miałem kilka dni temu. Śnił misiem Kaczyński, który był wyższy ode mnie... a ja nawet siedząc w wózku jestem od niego wyższy...

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
@salival Nie moje, ale koleżanki-biegaczki:
"Śniło mi się, że w pakiecie startowym była cegłówka.I biegnę ten maraton z cegłówką w rękach, chciałabym wyrzucić, ale się boje, że będzie za to dyskwalifikacja"
Ostatnio edytowany: 2022-10-01 17:11:12

brood_k
brood_k - Boski Superbojownik · 2 miesiące temu
To z demonem to zwykłe porażenie przysenne. Miewałem gdy pracowałem 7-15 jednocześnie mając KPF u szczytu aktywności koncertowej i nie wysypiałem się tyle ile trzeba. Nie polecam. :/
Śpijcie. Naprawdę warto

--
Kwartet ProForma
Sensoria
BKD

Huculski
Huculski - Superbojownik · 2 miesiące temu
Siedzę w rozdzielni i zostaję porażony prądem, czuję jak serce przestało bić i czekam tylko na zgaśnięcie świadomości, po kilku sekundach budzę się... Część mojej pracy wykonuję w takich właśnie rozdzielniach, a taki sen miałem tylko raz, kilka dni temu.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kosmolot - Superbojowniczka · 2 miesiące temu
czasem bywa że śni się coś z pracy

empatyczna
empatyczna - Gołota Poezji · 2 miesiące temu
Często mam sny, w których potrafię siłą woli wznieść się do góry i latać, gdzie tylko chcę. Robię to wtedy, gdy muszę uciekać we śnie przed jakimiś niebezpieczeństwami na ziemi, ewentualnie przed złymi ludźmi, którzy chcą mi zrobić coś złego. Chciałabym mieć taką umiejętność w realu.

Najgorsze moje koszmary, to gdy moim córkom grozi coś strasznego, np. topi się któraś w bagnie i mam świadomość we śnie, że może to bagno wciągnąć i mnie, gdy rzucę się na pomoc, ale to robię bez namysłu, łapię za rękę moje dziecko i staram się wyciągnąć, sama przy tym coraz bardziej grzęznę - budzę się cała mokra, wystraszona i zastanawiam się, co to ma znaczyć?

To samo, jak topią się w wielkiej wodzie - nie potrafię pływać, a jednak rzucam się w wodę z ratunkiem i o dziwo udaje mi się nie tonąć, ale też zaraz się budzę i cieszę się, że to tylko sen, ale bywało też czasami, że w takim śnie zdaję sobie sprawę, że to właśnie kolejny koszmarny sen i już we śnie następuje ulga, bo wiem, że zaraz się obudzę.

Śnią mi się też sny o próbach gwałtu na córkach i na mnie - też w porę, zanim do tego dojdzie, budzę się i też następuje wtedy ulga, że to tylko mi się śniło.

A przed wybuchem wojny w Ukrainie 22-go lutego śniła mi się wojna jądrowa, tylko we śnie nie wiedziałam, kto ją wywołał, ale widziałam spaloną wszędzie szaro-burą ziemię, wypalone drzewa, zrujnowane domy i tylko zostałam ja z młodszą córką, która została ranna i przestraszona zastanawiałam się, jak wezwać do niej pomoc, ale jakiś głos powiedział mi "nie masz żadnej szansy na to, tu nikt nie żyje, nikt wam nie pomoże." Wtedy we śnie zdałam sobie sprawę, że te zniszczenia są po wybuchu bomby jądrowej i jak zwykle koszmar skończył się obudzeniem.

Miałam też sny prorocze, które spełniały się, np. jeden przed śmiercią taty, a drugi przed swoimi egzaminami maturalnymi - pierwszy smutny - przykry, drugi bardzo dobry.

W życiu zdarzył mi się też tzw. paraliż senny, byłam już obudzona, widziałam pokój, łóżko, ale nie mogłam się ruszyć, ani krzyczeć o ratunek, gdy jakaś zielona lepka maź w postaci dziwnego potwora przypominająca wielkiego smoka oplatała mnie i coraz mocniej ściskała - to trwało prawie dwie minuty, bo patrzyłam nawet na zegarek ścienny. To było nad ranem - było już widno. Tego nikomu nie życzę, to straszny koszmar!

Ogólnie bardzo często śnię, sny są kolorowe, są złe i dobre.
Ostatnio edytowany: 2022-10-02 16:26:16

--
Czy można spełnić wszystkie swoje marzenia? Tak, jeżeli będziesz miał/ła jedno marzenie, które brzmi: chcę osiągnąć w życiu tyle, ile tylko zdołam./moje/
Forum > Hyde Park V > Jaki mieliście najgorszy koszmar?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj