Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Poezja luźna > śpiewnik smoleński
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
sashka - Superbojownik · 2 miesiące temu
Właściwie jutro kolejna okrągła miesięcznica więc stwierdziłem, że może czas podzielić się ze światem. Jest tego więcej.

Stacja Siewiernyj

W moich snach wciąż Siewiernyj
pełen trotylu i brzóz
często słychać tu strzały -
konających już jęk.
Twarze w sejmie są obce,
bo i po co tak łkać
wygraliśmy wybory,

martwi będą wciaż spać.
Wszystko byłoby inne
gdybyś to przeżył, ja wiem.
Nie tak brudne i dziwne
gdybyś to przeżył ja wiem
Loty są zawsze długie,
z rana w głowie jest szum.
gdyby leciał po wódzie
to by go czekał sztum
Wszystko byłoby inne
gdybyś to przeżył, ja wiem.
Nie tak brudne i dziwne
gdybyś to przeżył ja wiem
Jeśli smoleńsk coś znaczy
to musi być marsz.
na krakowskie znów przyjdziesz,
powiesz zamach
zniknie samolot
w helu jak sen
wódki już nie zobaczysz -
rozłożysz się
W moich snach wciąż siewirnyj
i brata zgniły trup
Antek mówi że zbrodnia
W WASZYNGTONIE JUŻ KLUB.
Wszystko byłoby inne
gdybyś to przeżył, ja wiem.
Nie tak brudne i dziwne
gdybyś to przeżył ja wiem
Jeśli smoleńsk coś znaczy
to musi być marsz.
na krakowskie znów przyjdziesz,
powiesz zamach
zniknie samolot
w helu jak sen
wódki już nie zobaczysz -
rozłożysz się x2

Wszystko byłoby inne
gdybyś to przeżył, ja wiem.
Nie tak brudne i dziwne
gdybyś to przeżył ja wiem
Jeśli smoleńsk coś znaczy
to musi być marsz.
na krakowskie znów przyjdziesz,
powiesz zamach
zniknie samolot
w helu jak sen
wódki już nie zobaczysz -
rozłożysz się. x2
W moich snach wciąż Siewiernyj
pełen trotylu i brzóz
często słychać tu strzały -
konających już jęk.
Twarze w sejmie są obce,
bo i po co tak łkać
wygraliśmy wybory,

martwi będą wciaż spać.
Wszystko byłoby inne
gdybyś to przeżył, ja wiem.
Nie tak brudne i dziwne
gdybyś to przeżył ja wiem
Loty są zawsze długie,
z rana w głowie jest szum.
gdyby leciał po wódzie
to by go czekał sztum
Wszystko byłoby inne
gdybyś to przeżył, ja wiem.
Nie tak brudne i dziwne
gdybyś to przeżył ja wiem
Jeśli smoleńsk coś znaczy
to musi być marsz.
na krakowskie znów przyjdziesz,
powiesz zamach
zniknie samolot
w helu jak sen
wódki już nie zobaczysz -
rozłożysz się
W moich snach wciąż siewirnyj
i brata zgniły trup
Antek mówi że zbrodnia
W WASZYNGTONIE JUŻ KLUB.
Wszystko byłoby inne
gdybyś to przeżył, ja wiem.
Nie tak brudne i dziwne
gdybyś to przeżył ja wiem
Jeśli smoleńsk coś znaczy
to musi być marsz.
na krakowskie znów przyjdziesz,
powiesz zamach
zniknie samolot
w helu jak sen
wódki już nie zobaczysz -
rozłożysz się x2

Wszystko byłoby inne
gdybyś to przeżył, ja wiem.
Nie tak brudne i dziwne
gdybyś to przeżył ja wiem
Jeśli smoleńsk coś znaczy
to musi być marsz.
na krakowskie znów przyjdziesz,
powiesz zamach
zniknie samolot
w helu jak sen
wódki już nie zobaczysz -
rozłożysz się. x2

--
Ten, który walczy z potworami, powinien uważać, by samemu nie stać się przez to potworem, jeśli za długo spoglądasz w otchłań, otchłań wejrzy także w ciebie.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
sashka - Superbojownik · 2 miesiące temu
Właściwie powinno zaczynać się od lepszych kawałków:

Jarek, Jarek pamiętasz...

Jarek, Jarek, pamiętasz kwiecień ze snu,
Gdy mówiłem zajebią mnie!
Przełącz się, daj eksperta i Antka wpuść,
By rozsądził: był zamach, czy nie?

Żebrząc wciąż o zapojkę, spadałem w hel,
Silnik rzęził ostatkiem sił,
Wziąć na hejnał pięciuset - taki był cel,
Bronek toast ze szczęścia już pił.

Matka srała za ścianą, leżąc na wznak,
Na księżycu ląduje jej syn!
Jarek podcierał dupę zginając kark
tutaj kończy się nam dobry rym.

Wylądowałem w Siewiernym nad ranem,
Błasik poganiał, srogo polewałem,
Dane nam było, lotniska zamglenie,
Następne będzie, może za sto flach.

Putin włączył magnesy - samolot w dół,
I wciąż spadał nie mogąc spaść,
Prezydent wyzerował i pękło pół,
a tutka przerdzewiała, aż strach.

Mąż Twój wielbił porządek i pełne szkło,
A swój barek miał kiedyś, jak sen,
Kiedy w Polszczy nastały rządy PO
Przewidziałem, że przepadnie Krym

Wylądowałem w Siewiernym nad ranem,
Błasik poganiał, srogo polewałem,
Dane nam było, lotniska zamglenie,
Następne będzie, może za sto flach.

Naszą mogiłą został brzozowy las,
Wciąż czuliśmy spalonych ciał swąd,
Czarodziejka gorzałka tańczyła w nas,
Meta była o dwa kręgi stąd.

Nie wiem ciągle dlaczego jebnęliśmy w las,
Czy to był zamach - też nie wiem sam,
Blisko były lotniska - Mińsk lub Mackba,
Reszta będzie w Telewizji Trwam.

--
Ten, który walczy z potworami, powinien uważać, by samemu nie stać się przez to potworem, jeśli za długo spoglądasz w otchłań, otchłań wejrzy także w ciebie.

Manecki
Manecki - Superbojownik · 2 miesiące temu
Słabe jak Najman w ringu i w gębie.

--
Robię dobrze.
Forum > Poezja luźna > śpiewnik smoleński
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj