Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Głupie pytania > Godzina zgonu.
k0curek
k0curek - Superbojownik · rok temu
Czy w przypadku dziedziczenia uwzględnia się godzinę zgonu?
Powiedzmy, że jest małżeństwo, w którym każde z małżonków ma swoje dorosłe dzieci z poprzednich małżeństw. Małżonkowie mają wypadek samochodowy, ratownicy po przyjeździe stwierdzają zgon jednego, drugie umiera po kilkudziesięciu minutach prób reanimacji. Kolejność zgonu ma duże znaczenie dla spadkobierców. Jak się rozstrzyga w takiej sytuacji?

k0curek
k0curek - Superbojownik · rok temu
A co jeśli wspomniani małżonkowie giną w katastrofie kolejowej i ratownicy najpierw wyciągają zwłoki jednego z nich, a po kilku godzinach oczyszczania terenu znajdują zwłoki drugiego i na aktach zgonu będą różne godziny? Wtedy jedna ze stron jest pokrzywdzona.

Kokeeno
Kokeeno - Superbojownik · rok temu
@k0curek Zawsze jest jeszcze zachowek (jakby dzieci pierwszego denata nie były uwzględnione w jego testamencie).

--
Live For The Moment

Jez_z_lasu
Jez_z_lasu - Bojownik · rok temu
Mysle, ze cala analize zaczynasz od tylka strony i probujesz nagiac rzeczywistosc do kartki papieru. Kontrakt zle spisany i tyle. Zreszta trzeba byc chyba troche niespelna rozum, zeby podpisywac testament, w wyniku ktorego twoje dzieci moga zechciec zonglowac toba jak goracym kartoflem w przypadku zagrozenia zycia. Nigdy nie wiesz, czy sie nie okaze w przyszlosci, ze twoje dzieci sa pojebane lub zle.

KISS - Keep It Simple Stupid!

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

jabba_the_hutt
jabba_the_hutt - Superbojownik · rok temu
@Jez_z_lasu Akurat od tyłka strony to ty się do tematu zabierasz bo nie odpowiadasz na pytanie, tylko sobie coś gdybasz

--
https://dn.ht/picklecat/

Jez_z_lasu
Jez_z_lasu - Bojownik · rok temu
@jabba_the_hutt
dokladnie tak jak mowisz

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Daban - Superbojownik · rok temu
@k0curek Pytanie durne, nie ma specjalnych przepisów na takie sytuacje. Dziedziczenie ustawowe jest wg. daty zgonu (nie ma tam słowa o dacie znalezienia zwłok), jeśli ktoś umrze kilkanaście minut po kimś i to będzie w dokumentach to najpierw dziedziczenie jest po jednym zgonie, a potem po drugim. Rzeczywiście jak to w matematyce bywa końcowy wynik może zależeć od kolejności działań, lecz jak to inaczej "obsłużyć"? Domniemać, że powinni umrzeć razem? Dobijać rannych, uporczywie chcących umrzeć dopiero miesiąc później?

Problem nie jest w prawie, a w ludziach. Jeśli wchodzisz w związek, gdzie dziedziczenie będzie skomplikowane, to załatw to od strony papierowej, czy to rozdzielnością czy testamentem.

Drugi problem to fakt, że ludzie "liczą na spadek" co niejedną rodzinę skłóciło. Owszem z pozostawionym majątkiem trzeba coś zrobić, ale najlepiej jak seniorzy sami zadeklarują co i jak, a młodzi niech liczą na to co sami wypracowali.

--
Ludzi nie należy dzielić, ze względu na narodowość, przynależność partyjną, czy też wyznawaną religię. Ludzi należy dzielić na mądrych i debili. A debile dzielą się według narodowości, przynależności partyjnej i wyznawanej religii.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
amam - Superbojownik · rok temu
@k0curek Art. 32 KC: Jeżeli kilka osób utraciło życie podczas grożącego im wspólnie niebezpieczeństwa, domniemywa się, że zmarły jednocześnie.

Czyli generalnie liczy się kolejność, ale jak masz np. katastrofę kolejową i nie idzie tej kolejności ustalić, to przyjmuje się tą samą godzinę. Nie liczy się chwila odnalezienia, raczej przyjęty zostanie moment ww. katastrofy.

Uszczegóławiając dalej - kommorienci (zmarli jednocześnie) po sobie nie dziedziczą. Nie można bowiem ustalić, że dożyli otwarcia spadku. Wtedy w ich miejsce wchodzą ich spadkobiercy (z testamentu, a jak nie ma bądź nie da się zastosować - wszyscy spadkobiercy z testamentu nie żyją) to z ustawy
Ostatnio edytowany: 2021-08-25 12:26:59

mika_p
mika_p - Superbojowniczka · rok temu
Własnie poznałam nowe słowo: kommorienci

--
I'm a Black Magic Woman

rybakowicki
rybakowicki - Superbojownik · rok temu
@amam a Kommornicy to tacy co razem jeszcze nie umarli ;-).

Przepraszam musiałem.

--
---- Tu byłem.

k0curek
k0curek - Superbojownik · rok temu
@amam

Dzięki.

orko
orko - Superbojownik · rok temu
kur... nawet spokojnie umrzeć nie można kiedy się chce

--
Nic mnie tak nie wk#@%ia jak wszystko.

amiz74
amiz74 - Superbojownik · rok temu
Z tymi zgonami jak z tymi duszami.

Dwie dusze facetów spotykają się śmierci.
Jeden pyta drugiego:
-Jak zmarłeś?
-Z zimna. Wiesz, za niska temperatura i organizm nie wytrzymał. A ty? Jak zmarłeś?
-Ja zmarłem ze zdziwienia.
-Ale jak to?
-Wracam z pracy do domu i widzę żonę nagą na łóżku.
Szukam wszędzie faceta: na balkonie, w szafie, pod łóżkiem i nie ma. Więc tak się zdziwiłem, że aż zmarłem.
-Oj gdybyś ty do lodówki zajrzał, to byśmy jeszcze obaj żyli.

--
Z czego żyję? Z jedzenia. Jem i żyję...

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
amam - Superbojownik · rok temu
@k0curek No problem
@rybakowicki Dobry sposób na zapamiętanie nowych terminów, tzw. system skojarzeń
Ostatnio edytowany: 2021-08-25 18:06:18

fulmar
fulmar - Superbojownik · rok temu
@amiz74 inna wersja: był jeszcze trzeci. Opalał się nago na tarasie poniżej. Mąż zrzucił na niego lodówkę, ale zaplątał się w kabel i też spadł.

--
A nade wszystko - słowom naszym, zmienionym chytrze przez krętaczy, jedyność przywróć i prawdziwość. Niech prawo zawsze PRAWO znaczy, a sprawiedliwość - SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Forum > Głupie pytania > Godzina zgonu.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj