Szukaj Pokaż menu

Wcale nie takie różowe fakty z planu „Różowych lat 70.”

39 418  
187   14  
Przed paroma dniami miała miejsce premiera kontynuacji darzonego przez wielu sporym sentymentem serialu „Różowe lata 70.”. I wcale nie wyszło to najgorzej. Powrót starych bohaterów i pojawienie się nowego pokolenia dzieciaków jarających zioło w piwnicy państwa Formanów to dobra okazja, aby zdjąć „różowe” okulary i powiedzieć parę smutnych prawd o zakulisowych wydarzeniach związanych z tą produkcją.

Kolekcja interesujących zdjęć – proszę państwa, oto miś!

31 773  
354   31  
Dziś w „Kolekcji...” znalazły się, między innymi, wąż, który bardzo się naciął, pomidor, któremu przyjrzymy się bliżej oraz pewien mały, czerwony domek...

Ludzie dzielą się najbardziej szokującymi sytuacjami, w jakich się znaleźli II

38 455  
234   41  
Użytkownicy Reddita tym razem postanowili podzielić się najbardziej przerażającą rzeczą, jaką przeżyli.

#1.

Wszedłem do pokoju mojego ojca, wyglądał jak martwy (oczy miał otwarte, nieruchome). Okazało się, że miał zatrzymanie akcji serca. Zadzwoniłem po pomoc i zacząłem masaż i sztuczne oddychanie do czasu aż przyjechało pogotowie i go przejęli. Na szczęście akcja serca powróciła, ojciec został przewieziony do szpitala i poddany operacji. Przeżył.

#2.

Miałam 13 lat, kiedy powiedziałam mojemu tacie, że jestem lesbijką. On rzucił mną o ścianę i dusił, krzycząc, że jestem złą dziewczyną, która pójdzie do piekła. Zemdlałam. Nie zabił mnie tylko dlatego, że interweniował mój brat.

#3.

Cierpię na schizofrenię. Pewnego razu głosy w mojej głowie mówiły mi, że jeśli nie skoczę z mostu, to wszyscy moi sąsiedzi umrą. Więc skoczyłem. Złamałem obie nogi, ale przeżyłem. Kiedy w szpitalu odzyskałem przytomność, pomyślałem: To teraz nie będę mógł chodzić. Będę kulawym schizofrenikiem. Tak to sobie wkręciłem, że płakałem kilka dni, dopóki lekarze nie powiedzieli mi, że będę chodził. Przynajmniej jestem fizycznie zdrowym schizofrenikiem paranoidalnym.

#4.

Nocą szłam do domu, a jakiś facet śledził mnie. Byliśmy jedynymi osobami na ulicy, a on szepnął, idąc za mną: „Czuję twój strach”.

#5.

Czarny lód. Wjechałem na niego z dużą prędkością. Samochód zaczął się obracać. Nie wiem ile obrotów zrobiliśmy, zatrzymaliśmy się o centymetry od słupa latarni. Jechałem z siostrą, ja prowadziłem. Byliśmy nastolatkami. To był najgorszy powrót z imprezy karnawałowej w moim życiu.

#6.

Byłem na kolejce górskiej, a drążek bezpieczeństwa nie został odpowiednio zabezpieczony przez pracownika. Kiedy wspinaliśmy się na górę, walczyłem, żeby go zapiąć. Oczywiście udało mi się to, zanim dotarliśmy na szczyt, bo inaczej nie pisałbym tego.

#7.

Czasy jeszcze sprzed ery telefonów komórkowych. Obok nas mieszkała moja przyjaciółka, więc często bywałam u niej. To stało się, kiedy byłam sama w domu, a ona i jej mama i moi rodzice pojechały na zakupy. Zadzwonił do mnie jej tata i zapytał, czy mogę obejrzeć prezent, który kupił córce. Kiedy tam poszłam, on powiedział mi, że jest we mnie zakochany i nie może przestać o mnie myśleć, odkąd mam nowe okulary. Mówił wulgarne seksualne rzeczy o seksie oralnym i inne wulgarne rzeczy, których teraz nie pamiętam. Wpadłam w panikę, jakoś się stamtąd wydostałam. Przerażona uciekłam do domu i zadzwoniłam do innej przyjaciółki. Wiedziałam, że jej rodzice są w domu. Poprosiłam ją po przekazanie rodzicom, co zaszło. Po pewnym czasie przyjaciółka wróciła do telefonu i powiedziała, że jej rodzice mi nie wierzą. Uznali moją opowieść za wybujałą wyobraźnię 12-latki.

#8.

Skończył mi się tlen podczas nurkowania. Byłem 20 metrów pod wodą i miałem wadliwy wskaźnik tlenu na moim regulatorze, który pokazywał, że mam tlenu pod dostatkiem. I nagle nie mogłem oddychać.

#9.

Pracowałem przy poławianiu krabów. Podczas spuszczania pułapek w linę wkręciła mi się noga. Zostałem pociągnięty i pojechałem wraz z pułapkami po pokładzie. Gdy niemalże się kończył, złapałem się czegoś i spadł mi but, który wypadł za burtę ciągnięty przez pułapki. Gdyby wtedy ów but by mi nie spadł, wypadłbym za burtę bez szans na ocalenie, bowiem pułapki pociągnęłyby mnie pod powierzchnię morza. Moje życie przeleciało mi przed oczami i nigdy nie byłem bardziej przerażony. Napój, który wypiłem po powrocie na ląd, był najlepszym, jaki kiedykolwiek piłem. Zaraz po tym incydencie rzuciłem pracę na morzu.

#10.

Zostałem pobity przez bandę młodych ludzi w autobusie. Leżałem w szpitalu 6 miesięcy. Żałuję, że przeżyłem, ponieważ psychiczny uraz mam do dziś. Boję się wychodzić z domu, zamknąłem się w sobie. Kiedy muszę wyjść, bardzo się denerwuję. Wychodzę tylko na wizyty w szpitalu i kiedy muszę to do baru, by coś zjeść. Nigdy nie nawiązuję kontaktu wzrokowego z ludźmi, nigdy z nikim nie rozmawiam. Mam problemy z rozmową nawet z moim lekarzem onkologiem.

#11.

Kiedy dowiedziałem się, że mam raka pęcherza, najlepszy dzień w moim życiu nastąpił pół roku później, kiedy urolog stwierdził, że udało się zwalczyć nowotwór.

#12.

Kilka lat temu byłam uwięziona w domu chorego psychicznie mężczyzny. Przyłożył mi nóż kuchenny do gardła.

W poprzednim odcinku

234
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Kolekcja interesujących zdjęć – proszę państwa, oto miś!
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Mistrzowie Internetu – Poseł PiS zarabia na godzinę więcej niż Cristiano Ronaldo
Przejdź do artykułu Internauci pracujący w pożyczkach podzielili się najbardziej odkręconymi historiami, jakimi uraczyli ich klienci
Przejdź do artykułu Jak używamy aparatów fotograficznych?
Przejdź do artykułu 20 tekstów, które świetnie obrazują, jak to jest być rodzicem
Przejdź do artykułu "Chcę mieć dziecko" - taką wiadomość wysłały swoim chłopakom. Oto ich reakcje...
Przejdź do artykułu Najdziwniejsze rzeczy wypowiedziane podczas snu
Przejdź do artykułu 15 mega durnych porad, z których, miejmy nadzieję, nikt nie skorzysta
Przejdź do artykułu Najgorsze rzeczy znalezione podczas inspekcji budowlanych IV
Przejdź do artykułu Jeremiah Peterson - 39-letni koleś, który w ciagu 6 mięsięcy dokonał niemożliwego

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą