Szukaj Pokaż menu

Dlaczego Rosja przegrywa wojnę? Na przykładzie bojowego wozu piechoty BMP-1

71 914  
452   133  
Pewnie niektórzy podadzą w wątpliwość tezę z tytułu, ale owszem Rosji nie udało się osiągnąć wszystkich założonych celów i teraz kręcą się jak piskorz, żeby udowodnić, że tak planowali od początku.

5 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć na temat piwa

37 025  
153   53  
Nektar bogów, piana na dwa palce, rewolucja kraftowa, napój gaszący pragnienie w średniowieczu, kiedy jego spożywanie gwarantowało zdrowie, w przeciwieństwie do wody, która w owych czasach często bywała skażona i szybko się psuła... Te i wiele innych skojarzeń dotyczą oczywiście piwa. Oto 5 ciekawostek na temat tego złocistego – ale nie tylko trunku.

Jim Carrey nie zagra już w żadnym filmie - Filmoteka Joe Monstera

72 060  
251   55  
W dzisiejszym odcinku pożegnamy się z serialem „Świat według Kiepskich”, pożegnamy się również z aktorem Jimem Carreyem, ale przywitamy za to serial o Sex Pistols.

#1. Mamy złe wieści dla fanów serialu „Locke & Key”


Jeśli lubicie zagadki, tajemnice i seriale o grupie dzieciaków, która bierze sprawy we własne ręce, to na pewno natknęliście się na netflixową produkcję zatytułowaną „Locke & Key”. Opowiada on o rodzinie Locke’ów, którzy do swojej dyspozycji otrzymali magiczne klucze i w ich rękach leżą teraz losy niemal całego świata.

Jak do tej pory otrzymaliśmy do dyspozycji dwa sezony serialu. Można było odnieść wrażenie, że produkcja ma się całkiem nieźle, jest dość popularna, podoba się ludziom i będzie kontynuowana. Ci, którzy oglądali serial doszli zapewne do wniosku, że ma on potencjał na co najmniej jeszcze 3-4 sezony. Okazuje się jednak, że twórcy od początku mieli nieco inne plany.

Kiedy zaczęliśmy prace nad tym serialem, to wiedzieliśmy, że trzy sezony będą idealną długością dla historii o Locke'ach. Jako scenarzyści jesteśmy bardzo wdzięczni, że mogliśmy opowiedzieć historię Joe Hilla i Gabriela Rodrigueza w dokładnie taki sposób, jaki chcieliśmy. Ale magiczne klucze zostawimy dla siebie. Wiecie, tak na wszelki wypadek.
Showrunnerzy Carlton Cuse i Meredith Averill w ten sposób podziękowali widzom za dotychczasową uwagę i ogłosili rychły koniec serii. Finałowe odcinki pojawią się na Netflixie jeszcze w tym roku.

#2. Oto pierwszy zwiastun serialu o Sex Pistols


Biografie słynnych muzyków pojawiają się w ostatnich latach coraz częściej, czy to w formie filmu fabularnego, dokumentalnego, czy nawet serialu. Nie inaczej jest w przypadku grupy Sex Pistols, która również doznała tego zaszczytu. W sieci niedawno ukazał się pierwszy zwiastun „Pistol”, który możecie obejrzeć poniżej:

https://youtu.be/8Ol1B3w7NtU
Za reżyserię odpowiedzialny jest Danny Boyle, znany z takich dzieł jak „Trainspotting” czy „Slumdog. Milioner z ulicy”. Scenariusz napisali Craig Pearce oraz Frank Cottrell Boyce.

Premiera produkcji została przewidziana na 31 maja 2022 roku na FX/Hulu. W tym samym czasie „Pistol” zadebiutuje również na platformie Disney+. Widzowie z Polski będą mogli obejrzeć go jednak dopiero dwa tygodnie później, kiedy to Disney+ wreszcie trafi i pod nasze strzechy.

#3. Robert Downey Jr. będzie robił Sherlocka Holmesa dla HBO Max


I nie chodzi tutaj o kolejny film, a o aż dwa pełnowymiarowe seriale. Mają być one oczywiście w jakiś sposób powiązane z filmami o detektywie, w których to Downey Jr. zagrał główną rolę – samego Sherlocka Holmesa.

Nie inaczej będzie w przypadku produkcji dla HBO Max. W głównych rolach ujrzymy oczywiście genialnego Downeya Jr., u boku którego stanie jego wierny Watson, w którego to wcieli się nie kto inny, jak Jude Law. Warto również dodać, że ten pierwszy wraz z małżonką odpowiedzialni będą również za produkcję.

W serialach mają pojawić się nieznani dotąd wrogowie genialnego detektywa, których pierwotnie mieliśmy ujrzeć w trzeciej filmowej odsłonie przygód Holmesa. Premiera filmu jednak jest wciąż przesuwana, choć ma ona nastąpić jeszcze przed premierą samego serialu dla HBO. Kiedy dokładnie? Tego niestety wciąż nie wiadomo.

#4. Jim Carrey dołącza do Bruce’a Willisa


Jeśli jesteście na bieżąco z doniesieniami z filmowego świata, to na pewno słyszeliście o tym, że Bruce Willis był zmuszony zakończyć swoją filmową karierę z powodu choroby. Zaledwie kilkanaście dni po tej informacji podobne doniesienia dochodzą do nas ze strony Jima Carreya. Aktor chce przejść na emeryturę, jednak nie jest to spowodowane żadną chorobą, a przeświadczeniem, że osiągnął już wszystko.

Ostatni film, w jakim zagrał Carrey to „Sonic”, gdzie wcielił się w okrutnego doktora Robotnika. To właśnie z powodu tego filmu przeprowadzono z aktorem wywiad, w którym ogłosił, że odchodzi na emeryturę:

Cóż, ja przechodzę na emeryturę. Najprawdopodobniej. I mówię to całkiem poważnie. Chyba że na ziemię zejdą aniołowie ze scenariuszem, który zapisze się złotymi zgłoskami w historii i musi być pokazany światu... Może kiedyś jeszcze wrócę, ale teraz znowu robię przerwę. Lubię swoje ciche życie. Lubię malować. Lubię spokój. I pewnie tego nigdy nie usłyszysz od innego celebryty, ale tak: mam już wystarczająco, wystarczająco dużo zrobiłem i nie muszę nikomu nic udowadniać.
https://youtu.be/6-uk66ko1Nw

#5. Pora pożegnać się z serialem „Świat według Kiepskich”?


„Świat według Kiepskich” – czyli nasza polska odpowiedź na amerykański „Świat według Bundych” – jest obecny z niektórymi z nas przez całe życie. Pierwszy sezon zadebiutował na antenie Polsatu przecież w 1999 roku. Jest z nami więc już od ponad 23 lat. Ludzie, którzy tego nie pamiętają są już dorośli, założyli rodziny i całkiem możliwe, że mają już swoje dzieci…

Można więc śmiało stwierdzić, że „Świat według Kiepskich” urósł do miana kultowego i wychował całe pokolenie. Okazuje się jednak, że nic nie może trwać wiecznie i wszystko musi kiedyś znaleźć swój kres. Podobny los spotyka niestety nasz ulubiony serial z Andrzejem Grabowskim w roli głównej.

Odtwórca roli Ferdynanda Kiepskiego opowiedział o tym przy okazji jednego z wywiadów, jakiego udzielił niedawno dla Radia Pogoda:

Nie kręcimy tego od ponad roku i nie wiem, czy kręcić będziemy. Nawet mnie to nie interesuje. Jeżeli będziemy kręcić, to z chęcią zagram Ferdynanda. A jeżeli nie, to znaczy, że nie. No i tyle. To znaczy, że coś się skończyło. Tym bardziej że tam nie ma już Ryśka Kotysa, Darka Gnatowskiego. To są straty, których nie da się zastąpić (...) Rok temu kręciliśmy ostatnio w styczniu.

Przez ostatnie kilka lat jak wchodziłem do tej samej dekoracji, to czułem się jak w domu. To był mój drugi dom. Może nie prawdziwy, bo wirtualny, ale drugi dom.

Skoro sama główna gwiazda produkcji nie była na planie już od ponad roku, to chyba coś jest na rzeczy, choć nie ogłoszono jeszcze tego oficjalnie. Trudno jednak mieć wciąż złudną nadzieję, kiedy wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że po 23 latach panu Ferdkowi musimy powiedzieć „żegnaj”.

W poprzednim odcinku: Co Netflix robi, kiedy jeden z głównych aktorów jego serialu nagle zmienia płeć

251
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu 5 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć na temat piwa
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Tego prawdopodobnie nie wiedziałeś o FBI
Przejdź do artykułu Najbardziej rewolucyjne momenty w historii filmów animowanych
Przejdź do artykułu Zagadka dnia: znajdź dziewczynę na zdjęciu
Przejdź do artykułu Głupota czy poświęcenie dla roli? Kto pochorował się na planie filmowym
Przejdź do artykułu 16 przykładów, kiedy selfik wyszedł inaczej, niż się spodziewali + jeden idealnie zaplanowany
Przejdź do artykułu Czego nie wiedzieliśmy o Cameron Diaz
Przejdź do artykułu Kosmiczne ciekawostki, czyli wiedza nieprzydatna, ale fajna
Przejdź do artykułu 10 najśmielszych kradzieży cennych przedmiotów w historii
Przejdź do artykułu 15 ciekawostek z planów filmowych, które uzmysłowią wam, że bycie aktorem to nie bułka z masłem

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą