Szukaj Pokaż menu

Celebryci, którzy w 2022 skończą 60 lat. Kurcze, ale poczułem się staro...

37 463  
132   22  
Pamiętasz pewnie, jak śmigali na wielkim ekranie młodzi, piękni i niezniszczalni. W 2022 roku skończą 60 lat – czas mija szybko i nieubłaganie...

Raj perfekcjonisty – rzeczy, które idealnie do siebie pasują LXXII

26 445  
152   13  
Kiedy wszystko do siebie pasuje.

Ukrainiec, bliski przyjaciel Putina, Wiktor Medwedczuk, ukrywał przed światem złoty wagon

27 068  
108   14  
Wiktor Medwedczuk, ukraiński polityk, oligarcha i bliski przyjaciel Putina, ukrył przed światem złoty wagon restauracyjny. Dziennikarze jednak dostali się do środka i zrobili małą relację. Oto co skrywa ta perełka.
Wiktor Wołodymyrowicz Medwedczuk – ukraiński polityk, parlamentarzysta i prawnik. W latach 2002-2005 szef Administracji Prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy. Jego kariera polityczna była dość zawiła i obfitująca w masę sukcesów.


Medwedczuk nigdy nie ukrywał prorosyjskich przekonań. W końcu w życiu prywatnym Władimir Putin jest chrzestnym jego córki. Ostatnim ważnym stanowiskiem piastowanym przez Medwedczuka było członkostwo w Radzie Najwyższej z ramienia ugrupowania Opozycyjna Platforma – Za Życie.

W 2020 wszczęto postępowanie przeciwko Medwedczukowi i innym politykom z jego ugrupowania, ponieważ ci rzekomo udali się do Rosji, gdzie odbyli spotkania z rosyjskimi politykami.

W związku z powyższym w maju 2021 roku oskarżono go o zdradę stanu i zastosowano wobec niego areszt domowy. W dniu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę Medwedczuk jednak zbiegł z aresztu i ślad po nim zaginął. Do dzisiaj jest poszukiwany przez ukraińskie służby.

Złoty pociąg Medwedczuka

Na terenie jednego z pałaców Medwedczuka w Ukrainie w Puszczy-Wodycy znajduje się tajemniczy obiekt. Jest on przykryty zieloną siatką maskującą, aby nie przyciągać wzroku nieproszonych gości.


Dziennikarze portalu slidstvo.info dotarli do posiadłości i postanowili zerknąć, cóż takiego skrywa siatka. Okazało się, że znajduje się tam pełnowymiarowy peron, a w nim przepiękny, pozłacany wagon restauracyjny.


Na boku wagonu widnieje wielki napis PULLMAN. Tak nazywa się firma zajmująca się produkcją nie tylko luksusowych wagonów na zamówienie, ale również samochodów. Dziennikarze sprawdzili i wyszperali, że ceny takich cacuszek zaczynają się od 2,5 mln dolarów.


Po głębszym researchu okazało się jednak, że wagon został wykonany w Ukrainie, a projektanci po prostu „pożyczyli” sobie nazwę Pullman, aby wydawał się bardziej luksusowy. Podejrzewam jednak, że nazwa nic nie znaczy wobec tego, co można znaleźć w środku.


Muzealne wnętrze


Dziennikarze proszeni są o założenie specjalnych worków ochraniających obuwie, aby przypadkiem niczego w środku nie zabrudzić.

Wzrok od razu przykuwają czerwień, złoto i białe obrusy. Na pierwszy rzut oka widać, że to bardziej muzeum niż prawdziwy wagon restauracyjny.


Znajduje się tam część główna mogąca pomieścić około 40 gości, kuchnia, przedział VIP i toaleta.

Na wejściu uwagę przyciąga od razu bar, na którym znajdują się szklanki z godłem Federacji Rosyjskiej. Szklanki te kosztują około 5 tys. hrywien (ponad 700 zł) za sztukę i produkowane są w rosyjskiej fabryce Kubachinsky.


Srebrna podstawka ze złoconym emblematem Federacji Rosyjskiej będzie niebanalnym prezentem dla VIP-a. Taki prezent z pewnością doceni osoba, która zajmuje wysokie stanowisko w służbie państwa – głosi opis znajdujący się na opakowaniach szklanek.


Na barze znajduje się drogocenna lampa francuskiej marki Bronze D'Art Français. Jest to Napoleon III, którego koszt szacuje się na około 100 tys. hrywien (około 14 400 zł).


Znajdziemy tam również ekspres do kawy włoskiej marki Elektra, którego ceny zaczynają się od 30 tys. złotych. Ten jednak był robiony na zamówienie, więc na pewno był znacznie droższy. Pod barem leży sobie butelka z niedopitym szampanem za 500 zł. Ktoś wcisnął w niego serwetkę, aby wino nie zwietrzało tak szybko.


Wszystko wykończone jest drogim aksamitem i innymi cennymi tkaninami. Nd głową znajduje się nawet witraż.


W rogu dziennikarze dostrzegają typowo rosyjski element wystroju – pozłacany samowar. Zaraz za nim znajduje się wejście do przedziału dla VIP-ów.


Oczywiście wszystko jest bardzo luksusowe, a więc na pewno bardzo drogie. Ze stolika, po dotknięciu przycisku, wyjeżdża telewizor.


Dalej mamy toalety. Wszystko złote, co tylko złote może być. Począwszy od uchwytu na papier toaletowy, przez przyciski spłuczki, na wężu kończąc.


Kuchnia pełna skarbów

Dalej mamy kuchnię, pełną drogiej zastawy luksusowej marki Cristofle Paris. Samo pudełko do przechowywania sztućców kosztuje tam ponad 2 tys. złotych.


Na pułkach stoi pełno pudełek ze srebrnymi sztućcami. Cena tylko jednego to koszt od kilkuset do ponad tysiąca złotych. Można więc sobie wyobrazić, ile warta jest tam sama zastawa.

Dziennikarzom udało się dotrzeć do osoby zaangażowanej w produkcję wagonu. Inżynier Aleksiej twierdzi, że nie jest to oryginalny Pullman, a jego niemal identyczna kopia. Udało się również ustalić, że jest to dość świeża sprawa.


Wagon został podarowany Medwedczukowi przez jego żonę (Oksanę Marczenko) z okazji urodzin w 2021 roku.

Prace trwały około roku. Projektanci stworzyli plan budowy wagonu na podstawie szkiców kilku wagonów Pullmana, jakie udało się pozyskać. Oksana zatwierdziła projekt i wszystko zostało zbudowane ręcznie od podstaw. Zaangażowano ponad 100 pracowników. Jedna firma zajmowała się dachem, druga panelami bocznymi, a trzecia wykończeniem twierdzi Aleksiej.
Pod wagonem znajduje się ponoć kuchnia i spiżarnia do przechowywania żywności. Wprawdzie dziennikarze jej nie odwiedzili, jednak sam Aleksiej widział, jak spuszczano tam sprzęty.

Nikt tu nie oszczędzał


Ciężko stwierdzić, ile ostatecznie mógł kosztować ten wagon. Dziennikarze zauważyli jednak coś bardzo ciekawego. Kilka emblematów Compagnie Internationale des Wagons-Lits, którymi oznacza się oryginalne wagony Pullmana.

Można je kupić na eBayu w cenie prawie 300 tys. złotych za sztukę. Jeśli więc Oksana nie żałowała kilku milionów złotych na same emblematy, to można tylko sobie wyobrazić, ile poszło na cały projekt. Ale jak to mawiają: kto bogatemu zabroni?


Ale kto ich w ogóle tam wpuścił?

Cała posiadłość została tymczasowo przejęta przez grupę aktywistów, którzy strzegą majątku, aby ten nie został rozkradziony przez szabrowników. Aktywiści czekają na uspokojenie się sytuacji w kraju i przybycie stróżów prawa, którzy zabezpieczą majątek na rzecz państwa.

https://youtu.be/esr3HEutarI
108
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Raj perfekcjonisty – rzeczy, które idealnie do siebie pasują LXXII
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Niezwykłe mapy 3D unaoczniają jak naprawdę wyglądają kontynenty
Przejdź do artykułu A jednak da się zrobić oryginalne zdjęcie pod Krzywą Wieżą w Pizie!
Przejdź do artykułu Co o ludziach mówią ich tatuaże?
Przejdź do artykułu 14 dziwnych rozwiązań, które można zobaczyć w domach, mieszkaniach i na ulicach na całym świecie
Przejdź do artykułu Naukowcy obserwowali ten krawężnik od 45 lat. Dlaczego już tego nie robią?
Przejdź do artykułu Kupił domek letniskowy na odludziu, kiedy miał stawiać sobie toaletę, odkrył tajemniczy tunel
Przejdź do artykułu 7 naturalnych zjawisk, w których istnienie trudno uwierzyć
Przejdź do artykułu Phil Penman – fotograf, który dokumentuje piękno Nowego Jorku
Przejdź do artykułu 20 złotych rączek, którzy odnowili swoje mieszkania własnoręcznie i nie omieszkali pochwalić się w necie

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą