Szukaj Pokaż menu

Siostra mojego męża mnie nienawidzi, bardzo dobry majster i inne anonimowe opowieści

69 610  
286   56  
Dziś przeczytacie także m.in. o niezbyt przyjemnym zakończeniu imprezy, dowiecie się czym współczesne madki straszą swoje dzieci i przekonacie się, że do ojcostwa trzeba dorosnąć.

Kobiety z dużymi (bi)ustami CXVIII

87 987  
311   31  
One mogą się pochwalić, a my nie mamy nic przeciwko.

Prawdziwa historia profesora Moriarty'ego: Adam Worth - Napoleon przestępczego świata

34 393  
265   19  
Dzięki Arthurowi Conan Doyle'owi nazwisko profesora Moriarty'ego stało się uosobieniem zła i genialnego umysłu, ukierunkowanego wyłącznie na popełnianie zbrodni. Pomimo tego, że w Anglii naprawdę żyli przestępcy o takim nazwisku jak nazwisko literackie, to wcale nie oni byli prototypem bohatera. Adam Worth przez wiele lat kierował siatką przestępczą rozprzestrzenioną niemal na całym świecie i zainspirował pisarza do stworzenia postaci genialnego złoczyńcy.

Trudne dzieciństwo

Urodził się w 1844 roku w Niemczech w dość biednej rodzinie żydowskiej. W 1849 roku rodzina przeniosła się do Stanów Zjednoczonych, gdzie jego ojciec rozpoczął pracę jako krawiec. Oprócz średniego syna, Adama, w rodzinie dorastali również starszy John i młodsza Harriet. Rodzinie w Stanach Zjednoczonych nie przelewało się. Pewnego dnia Adam przyszedł ze szkoły z lśniącą monetą, którą otrzymał za dwie tego samego nominału, ale z wyglądu zaśniedziałe i chłopcu zdrowo oberwało się od rodzica. Okazało się, że szkolny kolega był bardziej cwany, a wymiana niezbyt korzystna dla Wortha, a młody Adam obiecał sobie, że nikt już go nie oszuka.

W 1858 roku Adam Worth zdecydował się na odważny krok: uciekł z domu i włóczył się po Bostonie, a dwa lata później przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie nawet zaczął pracować jako sprzedawca w domu towarowym. Być może jego los mógłby potoczyć się inaczej, gdyby nie wybuch wojny secesyjnej. 17-letni Adam Worth dodał sobie 4 lata, zgłosił się na ochotnika do wojska i został żołnierzem 34 Regimentu Lekkiej Artylerii, a po dwóch miesiącach służby udało mu się nawet uzyskać stopień sierżanta.

Kliknij i zobacz więcej!

W bitwie nad Bull Run 28 sierpnia 1862 roku Adam Worth został ranny i w szpitalu ze zdziwieniem dowiedział się, że znajduje się na liście poległych. Po opuszczeniu szpitala Worth wykorzystał swoją „śmierć” do pierwszego poważnego oszustwa w swoim życiu. Zaciągał się do wojska pod różnymi nazwiskami, otrzymywał należne ochotnikom wynagrodzenie i przy nadarzającej się okazji znikał, by zmaterializować się w innej jednostce pod nowym nazwiskiem. Takich „skoczków” było w armii wielu, byli ścigani i groził im trybunał. Pod koniec wojny Worth ponownie uciekł, ale tym razem udał się do Nowego Jorku.

Kliknij i zobacz więcej!
Druga bitwa nad Bull Run, ilustracja współczesna

Kariera kryminalna

W przestępczym Nowym Jorku w 1865 roku Adam Worth czuł się całkiem komfortowo. Początkowo zarabiał na życie jako kieszonkowiec, przyuczony do "zawodu" przez ówczesną słynną złodziejkę Sophię Lyons. Zdolności przywódcze, które rozwinął w wojsku, pozwoliły mu szybko stworzyć własny gang, który specjalizował się w drobnych kradzieżach. W tym czasie nie miał jeszcze zbyt wielkiego doświadczenia, dlatego wkrótce został aresztowany w momencie kradzieży pieniędzy z wozu firmy przewozowej Adams Express. Dostał trzy lata ciężkich robót w Sing Sing, ale już kilka tygodni później uciekł z więzienia.

W tym momencie zdał sobie sprawę, że bez mecenatu nie przeżyje w Nowym Jorku i udało mu się zdobyć zaufanie Frederiki Mandelbaum (Mamy Marm), która wraz z mężem prowadziła sklep spożywczy. Tak naprawdę była ona nie tylko największym nabywcą skradzionych towarów, ale także bardzo sprytną organizatorką przestępstw. Pod auspicjami Mamy Worth zdołał przeprowadzić kilka bardzo udanych kradzieży i pomóc byłemu rzeźnikowi, Charliemu Bullardowi, lepiej znanemu jako Piano Charlie, uciec z więzienia. Wraz z kasiarzem i włamywaczem Maxem "Baronem" Shinburnem wykopali tunel pod murami więzienia. Od tego momentu rozpoczęła się wieloletnia przyjaźń między Worthem i Bullardem, a Piano Charlie znów mógł grywać Chopina na przyjęciach wydawanych przez Marm Mandelbaum.
Za to Baron Shinburn nie lubił Wortha i zazdrościł mu sukcesów w złodziejskim fachu. Ich drogi niestety jeszcze się zejdą...

Kliknij i zobacz więcej!
Karykatura Marm Mandelbaum

W 1869 roku Worth i Bullard wybili dziurę pomiędzy Boylston National Bank a przylegającym do niego domem i ukradli ponad milion dolarów w gotówce i papierach wartościowych. Następnie pośpiesznie opuścili Stany Zjednoczone, ze względu na prawdopodobieństwo schwytania przez detektywów z Agencji Pinkertona, którym zlecono odszukanie złodziei. Tak oto przestępcy trafili do Europy.

Kliknij i zobacz więcej!
Charles Bullard

Henry Judson Raymond

W Liverpoolu, dokąd przybyli, natychmiast zmienili nazwiska. Adam Worth został finansistą o dostojnie brzmiącym nazwisku - Henry Judson Raymond, a jego przyjaciel i towarzysz, obecnie znany jako Charles Wells, został nafciarzem z Teksasu. Nazwisko, które przyjął Worth nie było przypadkowe. Adam zapuścił wąsy i wyglądem przypominał Henry'ego Jarvisa Raymonda, założyciela New York Timesa i wybitnego polityka republikańskiego. Wykorzystał to podobieństwo i uchodził za krewnego polityka.
Przyjaciele w Europie czerpali garściami z życia i nawet... udało im się zakochać w tej samej dziewczynie. 17-letnia kelnerka Kitty Flynn nie mogła się zdecydować, ale w końcu wybrała na męża Bullarda, a na kochanka Wortha. Adam, z okazji ślubu przyjaciela, ukradł 23 tysiące funtów z kilku sklepów i podarował je nowożeńcom.

Rok po przeprowadzce do Europy wspólnicy, teraz także z Kitty, wznowili działalność przestępczą. Po przeprowadzce z Liverpoolu do Paryża w 1871 roku otworzyli modną restaurację, której dwa piętra niczym nie różniły się od innych tego typu lokali, a trzecie było nielegalnym domem gier. W przypadku nieoczekiwanej wizyty policji zakazana instytucja szybko zamieniała się w przestronną kawiarnię: stoły do gry chowano do specjalnie w tym celu wykonanych skrytek pod podłogą i w ścianach.

Kliknij i zobacz więcej!
Kitty Flynn

Oczywiście wesoła trójca występowała także w charakterze organizatorów innych przestępstw. Do opuszczenia Paryża, Adama Wortha zmusiła wizyta syna Alana Pinkertona, Williama w jego restauracji. William wiedział wszystko o przestępczej działalności Wortha w Ameryce, od dezercji po napad na bank. Przed ucieczką do Londynu Adam Worth zdołał jeszcze ukraść w swoim własnym kasynie walizkę pełną kamieni od handlarza diamentami.

Kliknij i zobacz więcej!
William A. Pinkerton w swoim biurze, ok. 1904 r.

W Londynie Worth wiódł podwójne życie. We własnej rezydencji był prawdziwym dżentelmenem z luksusowym otoczeniem, dworem, stajnią i wysokim statusem społecznym. Mieszkanie w Londynie stało się centrum przestępczego imperium Wortha. Jego gang składał się z zawodowych przestępców, przy pomocy których dokonywał licznych oszustw, rabunków i kradzieży. Jednocześnie Worth był przeciwny jakiejkolwiek przemocy, niezmiennie powtarzając swoim podwładnym o potrzebie treningu mózgu, w myśl zasady, że "Kto używa rozumu, nie musi używać siły".

Kliknij i zobacz więcej!
Rezydencja Adama Wortha w Londynie

Worth stworzył i rozbudował siatkę przestępczą na całą Europę. Zakres jej działań był różnorodny: włamania, oszustwa, napady rabunkowe na banki, fałszowanie czeków i wiele innych. Pod względem przebiegłości i nieuchwytności Adam Worth nie odbiegał w ogóle od profesora Moriarty'ego. Pomimo faktu, że William Pinkerton poinformował Scotland Yard o tym, kim naprawdę jest Henry Judson Raymond, przez wiele lat nie znaleziono dowodów na jego udział w zbrodniach. Swoją drogą Adam Worth nie skąpił środków na przekupywanie detektywów i dlatego zawsze był świadomy niebezpieczeństw lub zbliżających się pułapek.

Upadek imperium

Brat Wortha, John, również zamieszany w działalność przestępczą, został przyłapany na próbie spieniężenia fałszywego czeku w Paryżu i Adam musiał wydać sporo pieniędzy, aby go uwolnić. Nieco później stracił znacznie więcej, aby uwolnić z tureckiego więzienia cały aktyw swojej organizacji, aresztowany z fałszywymi papierami wartościowymi.

Worth od czasu do czasu, dla sportu, dokonywał przestępstw osobiście. W 1876 roku ukradł obraz autorstwa Thomasa Gainsborougha "Georgiana, księżna Devonshire". Nie można go było sprzedać, zatem dzieło pozostawało w posiadaniu samego Napoleona przestępczego świata. Kilka lat później znalazł bezpieczne miejsce w Ameryce i tam właśnie wysłał dzieło Gainsborougha.

Kliknij i zobacz więcej!
Obraz "Portrait of Lady Georgiana Cavendish, Duchess of Devonshire" autorstwa Thomasa Gainsborough, z 1787 roku.

Na jego koncie było znacznie więcej małych i dużych przestępstw: napad na wagon pocztowy z obligacjami o wartości 700 tys. franków, kradzież sejfu z diamentami na poczcie w Kapsztadzie, drobne kradzieże i wielkie oszustwa.

Adam zdążył ożenić się - z niejaką Louise Bolyan, która urodziła mu syna Henry'ego i córkę Beatrice. Tymczasem na drodze Wortha i Bullarda znów pojawił się Baron Shinburn z genialnym planem napadu na bank w Belgii. Skok niestety się nie udał, a Baron i Piano Charlie zarobili po 12 lat więzienia. Worth wyruszył na pomoc swojemu przyjacielowi, Bullardowi, ale już nie zdążył: Piano Charlie zmarł w więzieniu. Adam Worth, zszokowany utratą przyjaciela, popełnił w Belgii całkowicie bezsensowne przestępstwo: bez specjalnego przygotowania okradł karetę pocztową. Został złapany na gorącym uczynku w końcówce 1892 roku i skazany na siedem lat więzienia. Belgijska policja początkowo nie wiedziała, z kim ma do czynienia, gdyż Agencja Pinkertona nie odpowiedziała na zapytanie belgijskiej policji. Mniej dyskretny okazał się odbywający karę pozbawienia wolności Baron Shinburn, który nadal nie lubił Wortha i skwapliwie poinformował belgijską policję, kogo tak naprawdę ujęli.

Czas spędzony przez Adama w więzieniu nie należał do najszczęśliwszych - zarówno dlatego, że Max Shinburn podobno przekupił innych skazanych, aby go nieustannie dręczyli, a także dlatego, że dochodziły go złe wiadomości spoza więzienia. Jego zbrodnicze imperium zostało zniszczone przez jego "poruczników", którzy dokonywali partackich napadów, kradli jego fundusze i zadbali o zmarnowanie całego dorobku Wortha. Adam poprosił Johnny'ego Curtina, który uciekł z więzienia, o opiekę nad jego żoną. Zamiast tego Johnny ją zgwałcił, powodując u niej załamanie nerwowe. Została skierowana na leczenie, a dwoje dzieci Adama zabrał do Ameryki jego brat, John. Kitty, która przeczytała o aresztowaniu Adama w gazetach i słała mu listy oraz pieniądze na adwokatów, zmarła w 1894 roku. Również doszły go wieści z Kanady o śmierci dawnej przyjaciółki, Marm Mandelbaum.
Rozbity Worth został zwolniony z więzienia w 1897 r. za dobre sprawowanie.

Porządkowanie spraw

Zwolniony przed czasem Worth wrócił do Londynu. Odwiedził w przytułku żonę, ale ta go nie poznawała. Wtedy obrabował sklep jubilerski i uciekł do Ameryki, by wykorzystać swój ostatni "skarb". Poprosił Williama Pinkertona o pośrednictwo w zwrocie prawowitym właścicielom niegdyś skradzionego obrazu „Georgiany, księżnej Devonshire”, w zamian za nietykalność i 25 tysięcy funtów.

Kliknij i zobacz więcej!
Adam Worth w okresie jego aresztowania

Po otrzymaniu pieniędzy, Adam Worth wrócił ze swoimi dziećmi do Londynu i do końca swoich dni wiódł życie szanowanego, ale niezbyt bogatego dżentelmena. Zmarł 8 stycznia 1902 r. Po jego śmierci William Pinkerton otoczył dyskretną opieką dzieci Wortha, które przeniosły się z Londynu do Nowego Jorku. Gdy syn Wortha, Henry osiągnął pełnoletniość, Pinkerton spełnił obietnicę daną wcześniej Adamowi i zwerbował do pracy w swej agencji detektywistycznej syna "Napoleona zbrodni".

Kliknij i zobacz więcej!
Nagrobek Adama Wortha

265
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Kobiety z dużymi (bi)ustami CXVIII
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Nawyki, które wcale nie są takie zdrowe
Przejdź do artykułu 40 tysięcy lat temu nasz prapradziad przeleciał neandertalczyka. Skutki tego czynu odczuwamy do dziś
Przejdź do artykułu 7 bardzo złych nauczycielek
Przejdź do artykułu Na co umierali królowie Polski
Przejdź do artykułu 10 lifehacków tak idiotycznych, że niemal genialnych – prosty trik, by przyjąć więcej imigrantów
Przejdź do artykułu Gimby nie znajo - internauci dzielą się rzeczami, których współczesna młodzież już nie doświadczy
Przejdź do artykułu Faktopedia – Kuriozalna sytuacja w teleturnieju „Milionerzy”
Przejdź do artykułu 10 pomysłowych sposobów na wykorzystanie folii aluminiowej
Przejdź do artykułu Podniebne Opowieści: Ta kobieta spadła z 10 000 metrów i przeżyła!

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą