Szukaj Pokaż menu

Prezes przyciął komara na kanapie, a pracownicy zabawili się w internecie jego kosztem

180 152  
684   25  
Generalnie zasypianie w czasie pracy jest niepożądane i można przez to stracić posadę. Jednakże Zeev Farbman nie musiał się tego obawiać - w końcu jest prezesem. Jego firma Lightricks zajmuje się tworzeniem aplikacji do edycji zdjęć, więc pracownicy mieli pod ręką mnóstwo narzędzi do tworzenia grafiki z szefem w roli głównej. Nie wiadomo do końca, co stało się z autorem najlepszej fotoszopki - dostał premię czy wypowiedzenie?

#1.

Kliknij i zobacz więcej!

Mistrzowie Internetu DIII - rozwiązał zadanie Bońka

89 723  
533   141  
W dzisiejszym odcinku m.in. co zrobić gdy pies sąsiada szczeka pod twoimi drzwiami; przygotowania do matury z matematyki i angielskiego; Polacy są prawie idealni oraz specjalna operacja kosmetyczna.

7 najdziwniejszych rzeczy, jakie rzekomo znajdują się w archiwach Watykanu

170 614  
286   66  
Tajemnicze archiwa watykańskie rozpalają wyobraźnię chyba nawet bardziej niż rzekome dane amerykańskiego wywiadu poświęcone kontaktom z kosmitami. O tym, co znajduje się (lub co NIE znajduje się) w Watykanie krążą legendy, ale ile w nich prawdy, nie wiadomo, bo kościelni hierarchowie niezwykle zaciekle strzegą historycznych tajemnic.

#1. Kości św. Piotra



Podczas prac archeologicznych w 1939 roku pod bazyliką św. Piotra znaleziono dziewięć fragmentów kości. Przechowywane były w czymś, co przypominało bardziej pudełko na buty niż jakikolwiek faktyczny relikwiarz. Pojawiło się wiele domysłów – przede wszystkim te wskazujące jakoby miały to być szczątki samego świętego Piotra – po czym na dłuższy czas słuch o odkryciu zaginął. Przypomniał o nim w 2013 roku papież Franciszek, który pokazał je wiernym zgromadzonym podczas mszy. Od tego czasu kości nie widzieli ani wierni, ani naukowcy – choć zwłaszcza ci ostatni, sceptyczni wobec prawdziwości znaleziska, chętnie poddaliby je badaniom. Watykan ogłosił jednak, że nikogo do rzekomych szczątków nie dopuści z obawy przed… tysiącletnią klątwą, która miałaby dotknąć każdego, kto ośmieli się naruszyć grób św. Piotra. Seems legit.
theguardian.com

#2. Dowód na istnienie… lub nieistnienie Jezusa



Dla większości wiernych potencjalne dowody potwierdzające istnienie Jezusa Chrystusa nie mają większego znaczenia – bo wiara nie wymaga dowodów i nic w tym złego. Nie brakuje jednak i takich – zarówno wśród wyznawców różnych religii, jak i ateistów – którzy są zwyczajnie ciekawi, czy w najsłynniejszej historii jest choć ziarno prawdy. Być może wyjaśniłoby się to po ujawnieniu watykańskich archiwów. Według jednej z teorii wśród najgłębiej skrywanych sekretów Kościoła znajduje się też zapis rozmowy pomiędzy Neronem a świętym Pawłem. Rozmowy, która mogłaby w jednoznaczny sposób rozwiać wątpliwości na temat tego, czy Jezus Chrystus jako postać historyczna istniał faktycznie, czy może pozostaje jedynie wytworem literackiej fikcji. Samo to zaś, że KK wcale nie spieszy się do ujawnienia artefaktu (który równie dobrze może w ogóle przecież nie istnieć), pozwala wysnuwać pewne wnioski...
washingtonpost.com

#3. Rzut oka w przeszłość



A gdyby tak popatrzeć przez magiczne szkiełko i zobaczyć, co dokładnie działo się na przykład dwa tysiące lat temu? Byłoby wspaniale, tyle że… magiczne szkiełko nie istnieje. A może jednak? Niejaki o. François Brune twierdzi nie tylko, że istnieje, ale też że znajduje się w archiwach Watykanu. Tzw. chronowizor opisał w wydanej w 2002 roku książce Le Nouveau Mystère du Vatican. Pisze tam między innymi, że urządzenie zbudowane zostało w latach 50. XX wieku przez najwybitniejszych światowych naukowców. Używa się go jak okularów – tyle że zamiast widzieć wyraźniej, widzi się wydarzenia z przeszłości. Jak miałoby działać? Rzekomo „przetwarzając” promieniowanie elektromagnetyczne pozostałości dawnych wydarzeń na obraz widzialny. Dlaczego Watykan miałby ukrywać tak wspaniałe narzędzie przed światem? Według jednej wersji – „bo to niebezpieczne”. Według innej – „niebezpieczne, bo podważyłoby istnienie Jezusa Chrystusa”. Według wreszcie jeszcze innej – „bo nic takiego za jasną cholerę nie istnieje, a ojczulek, który to wymyślił, przeholował z mszalnym”.
boredomtherapy.com

#4. Prawdziwy portret Jezusa



Z oczywistych powodów duża część teorii spiskowych dotyczących watykańskich archiwów poświęcona jest osobie Jezusa Chrystusa. Według kolejnej z nich w archiwum Kościoła znajduje się przynajmniej jeden obraz przedstawiający prawdziwy wizerunek Jezusa. Wizerunek, dodajmy, bardzo daleki od tego, który się upowszechnił, czyli wizerunek białego, długowłosego mężczyzny o obliczu łagodnym jak baranek. Prawdziwy Jezus – jeśli uwzględnić realia historyczne – byłby śniady. Prawdopodobnie nosiłby też krótkie, kręcone włosy, a jego wygląd mógłby nie przypaść do gustu wielu „prawdziwym katolikom”. Czy dlatego Watykan nie decyduje się na upublicznienie portretu, czy może dlatego, że taki portret w ogóle nie istnieje, to już inna historia.
coolinterestingstuff.com

#5. Dowód na istnienie kosmitów



Tam, gdzie pojawiają się różnego rodzaju tajemnice, nie może zabraknąć też kosmitów. I jeśli wierzyć spekulacjom, nie brakuje ich również w Watykanie. Wielu twierdzi, że kościelni hierarchowie wiedzą zdecydowanie więcej na temat obcych cywilizacji, niż raczą upubliczniać. A nie robią tego, by nie dyskredytować chrześcijaństwa. Nie byłoby wielkim zaskoczeniem, gdyby okazało się, że faktycznie w archiwach Watykanu znajduje się o wiele więcej, niż się to przyznaje – tym bardziej że wbrew powszechnemu mniemaniu Kościół wcale nie jest wielkim przeciwnikiem nauki. Już jednak twierdzenia, że w watykańskich podziemiach mają być przetrzymywani żywi kosmici, wydają się nieco… dyskusyjne.
catholicleague.org

#6. Diabeł wcielony



A gdyby tak Watykan miał okazać się siedzibą samego diabła? Przeciwnikom stanu duchownego zdarza się wygłaszać podobne teorie, choć zazwyczaj raczej w przenośni. Tymczasem zupełnie dosłownie przyznawał to watykański egzorcysta, zmarły w 2016 roku Gabriele Amorth, wskazując, że korupcja i różne kościelne skandale to żadna wina księży, a samego diabła. Prawdopodobnie jednak całkowicie niezależnie od tych twierdzeń pojawiła się teoria, jakoby faktycznie w podziemiach Watykanu mieszkać miał diabeł. Czy z własnej woli, czy przetrzymywany tam siłą przez dzielnych kapłanów – trudno powiedzieć. W każdym razie padre Amorth miał ponoć rozmawiać z nim osobiście.
telegraph.co.uk

#7. Wielkie nic



Jeszcze jedna z ciekawych teorii zakłada, że w słynnym Tajnym Archiwum Watykanu nie ma tak naprawdę nic godnego uwagi. Ani diabła, ani kosmitów, ani jakichkolwiek informacji, które miałyby realne znaczenie. Samemu zaś Watykanowi na rękę jest podtrzymywanie aury tajemnicy pozwalającej milionom ludzi na całym świecie wierzyć, że – słusznie czy nie – Kościół jest czymś więcej niż w rzeczywistości. Skąd jednak legenda watykańskich archiwów? Prawdopodobnie z błędnego tłumaczenia nazwy. Archivum Secretum Vaticanum nie oznacza bowiem w rzeczywistości archiwum tajnego, a bardziej osobiste lub prywatne. I w tym momencie cała sensacja traci rację bytu.
unexplained-mysteries.com
286
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Mistrzowie Internetu DIII - rozwiązał zadanie Bońka
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu MŻJDD - "Wóda, laski, lasery, wszyscy moi znajomi, no i..."
Przejdź do artykułu 20 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć o Nowej Zelandii
Przejdź do artykułu 7 bardzo złych nauczycielek
Przejdź do artykułu 7 szalonych rzeczy, które ludzie zrobili, żeby uniknąć odpowiedzialności
Przejdź do artykułu "Zwolnili mnie z pracy, bo..." - historie prawdziwe
Przejdź do artykułu 13 ciekawostek o Japonii, które irytują nawet Japończyków
Przejdź do artykułu Spotykali się ze znanymi osobami, zanim ci zyskali sławę i wyglądali obciachowo... Teraz dzielą się starymi zdjęciami
Przejdź do artykułu Profile z Tindera, obok których trudno przejść obojętnie LXIV - Zuzi to się lekko w główce poprzestawiało
Przejdź do artykułu 25 ciekawostek o najcenniejszym kruszcu - złocie

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą