Szukaj Pokaż menu

Odcinek specjalny MŻJDD - piekielni klienci, z którymi mieli do czynienia nasi bojownicy

105 528  
326   62  
Oto historie nadesłane przez naszych czytelników - wyślij i swoją!

9 nie tak prostych zagadek, na jakie wyglądają

98 903  
263   40  
No cóż rozwiąż je wszystkie. Gdy jednak nie dajesz rady kliknij wyraz "Rozwiązanie" pod każdym z obrazków.

Najbardziej stereotypowe postaci, które chyba nigdy nie znikną z hollywoodzkich blockbusterów

100 055  
342   90  
Samochody wybuchają po niewinnym dachowaniu, naboje w magazynkach nigdy się nie kończą, a łamanie komputerowych zabezpieczeń zajmuje każdemu, nastoletniemu nerdowi, maksymalnie 10 sekund. Hollywoodzcy filmowcy zadbali też o to, aby bohaterowie każdego akcyjniaka byli tworzeni według najbardziej topornego, oklepanego do granic możliwości, schematu.

Rosjanin

Ma nalaną twarz, debilny akcent z dużym naciskiem na twarde wymawianie literki R, na łbie ma czapkę-uszankę i wlewa w siebie morze wódki. Zazwyczaj ostentacyjnie obnosi się z sierpem i młotem, a czerwień, którą trzyma w sercu, emanuje silniej niż imperialistyczne zapędy ZSRR. Jest też trepem, grubo ociosanym kołkiem, który wszystko rozwiązuje siłą. Znaleźć sprytnego, przebiegłego i bystrego rosyjskiego zakapiora jest wyjątkowo trudno. Prawdziwe dziecię Mateczki Rosji reperuje awarię stacji kosmicznej za pomocą solidnego pierdolnięcia młotkiem w uszkodzony element, a swoimi niedźwiedzimi łapami rozgniata przeciwników niczym dojrzałe mirabelki.


Włoch

Większość Makaroniarzy to mafiozi, którzy zawsze noszą idealnie skrojone garnitury i na swoje czarne włosy nakładają kosmiczną ilość brylantyny. Wśród włoskich, dystyngowanych gangsterów zawsze znajdzie się kilku niewysokich cwaniaczków z wykałaczkami w zębach, którzy szybko mówią i gestykulują bardziej niż Roberto Benigni. Z Włochami trzeba uważać – to raptusy i cholerycy. Raz wyprowadzony z równowagi włoski mafiozo swoją szarżę zakończy dopiero, gdy będzie miał pewność, że twoja głowa przypominać będzie pastę z pomidorów rozmaśloną na ścianie.


Azjata

Amerykanie nie rozróżniają Azjatów z Chin od tych pochodzących z Japonii, Korei czy Laosu – dla nich skośne oko jest dowodem tego, że jego posiadacz rodzi się od razu z czarnym pasem w kung-fu i znajomością pałaszowania makaronu za pomocą pałeczek. O ile azjatyccy samce to zabijaki potrafiący nakopać każdemu w tempie szybszym niż światło, to już skośnookie laski zazwyczaj są napalonymi suczami, które język angielski opanowały wystarczająco, aby w sposób zrozumiały wypowiedzieć słowa „MI SO HORNY!”.


Latynos

Wciskają się w żonobijki, tatuują swe ciała od stóp do głów, zapuszczają śmieszne wąsiki, noszą za duże spodnie, a głowy przyozdabiają bandanami. Konwersację zaczynają od głośnego „Eeee, puto!”, a kończą na wpakowaniu rozmówcy gęstej serii ołowiu z podręcznej broni automatycznej. Przemieszczają się ławicami, mają słabość do złotych łańcuchów i lowriderów z hydraulicznymi zawieszeniami. Nie są jednak zbyt bystrzy i słabo biegają z powodu spodni, których pas znajduje się gdzieś na wysokości ich kolan. Zazwyczaj też nie mają amerykańskiego obywatelstwa i boją się policji imigracyjnej.


Geje

Weseli panowie, którzy notorycznie układają rękę w kształt dzióbka od czajniczka. Większość homoseksualistów ma też skłonność do przebierania się w damskie ciuchy i chodzenia w szpilkach. W zachowaniu są bardziej kobiecy niż największe diwy Hollywood, a upodobanie do sodomii mają wypisane na pokrytych grubą warstwą pudru twarzach. Są bardzo emocjonalni i zawsze robią dookoła siebie dużo zamieszania. W tłumie zniewieściałych bohaterów amerykańskiej kinematografii znajdzie się jednak kilku gejów, którzy reprezentują tę drugą, męską, stronę jednopłciowych związków. Ci odziani są w grube, czarne skóry, łańcuchy i motocyklowe kurtki. Noszą też wąsy i nie lubią gdy im się odmawia…


Zawodnik szkolnej drużyny sportowej

Gość zawsze paraduje w bejsbolowej kurtce z logiem swojej drużyny. Do tego ma duże mięśnie, jeszcze więcej testosteronu i malutki móżdżek, który w przestronnej, czaszkowej skorupie czuje się niczym karzeł zagubiony w bazylice licheńskiej. Zachowanie tego neandertalczyka sprowadza się zazwyczaj do dręczenia młodszych i wątlejszych „frajerów”, rzucania kulkami z papieru w nauczycielki oraz zaglądania pod kiecki lasek z klasy. Taki prymitywny osiłek zawsze zabiega o względy najładniejszej dziewczyny w szkole. Oczywiście tej samej, w której podkochuje się jakieś noszące okulary chucherko, co to ma piątkę z fizyki i wpierdol z wuefu.


Final girl

Takim mianem zwykło się nazywać ostatnią, pozostałą przy życiu bohaterkę slasherów, czyli horrorów, które zazwyczaj zaczynają się od przyjazdu grupy młodzieży do małej altanki na odludziu, w środku lasu, czy innym zadupiu, gdzie nikt nie usłyszy wrzasku ofiar ciętych żywcem na kawałki… Z jakiegoś powodu utarło się, że w takich miejscach grasuje wielki, paskudny psychol z widłami, maczetą czy piłą łańcuchową, co to zamieni wszystkich bohaterów w mielone. Z tej krwawej masakry ocali się jedynie najbardziej niewinna dziewczyna, której w finale filmu wyrosną dorodne „cojones” i z zlęknionej dziewicy, panienka zmieni się w maszynę do zabijania.


Laska głównego bohatera

(której równie dobrze mogłoby nie być, ale cycki przyciągają do kin więcej widzów, więc jest)
Archetyp kina sensacyjnego – główny bohater to przystojny maczo o wybitnej sprawności fizycznej, uwodzicielskiej charyzmie i powalającym intelekcie. Facet biega, strzela, maszeruje leniwie na tle eksplozji i nie boi się pobrudzić sobie rąk. I tak je potem wytrze o cycki partnerującej mu laski galopującej za nim w szpilkach i wściekłym piskiem reagującej na każdy, najmniejszy nawet, wybuch. Taka stereotypowa dziewczyna Bonda, czy innego herosa efektownych akcyjniaków, to zazwyczaj element nic nie wnoszący do fabuły filmu. Można ją porównać z fajnym samochodem, zegarkiem czy eleganckimi butami, które posiada bohater. Musimy znosić jej obecność, histeryczne wrzaski i irytującą niezdarność, tylko po to, abyśmy w odpowiednim momencie (czyli gdzieś pomiędzy wymianą ognia, a pojedynkiem na pokładzie spadającego helikoptera) mogli popatrzeć sobie na cycki podczas wepchniętej na siłę sceny łóżkowej.

342
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu 9 nie tak prostych zagadek, na jakie wyglądają
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Jak wyglądała Ameryka i jak wyglądali Amerykanie w latach 70.?
Przejdź do artykułu Aktorki, które uwielbiają rozbierać się na planie
Przejdź do artykułu Co o ludziach mówią ich tatuaże?
Przejdź do artykułu Różowe lata 70. - rzeczy, których o tym kultowym serialu mogliście nie wiedzieć
Przejdź do artykułu Kompilacja genialnych pomysłów VII
Przejdź do artykułu Jak powstawał "Leon Zawodowiec"?
Przejdź do artykułu Wielki Mur widać z kosmosu... i inne głupoty, w które masa ludzi wciąż wierzy
Przejdź do artykułu Faktopedia CMXCI - Ilu Polaków wierzy w informacje z "Wiadomości" TVP
Przejdź do artykułu 7 filmowych sequeli, które nigdy nie powinny powstać

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą