Szukaj Pokaż menu

Czym się kończy zdejmowanie billboardów i ciekawostki z różnych miast świata

101 068  
320   25  
Wielkie miasta i małe tajemnice, małe miasta i wielkie tajemnice – jedne i drugie warto poznać, bo sporo można się na ich przykładzie dowiedzieć. Halo, czy słyszą mnie nowo wybrani prezydenci?!

#1. Miasto bez reklam

Czym się kończy zdejmowanie billboardów i ciekawostki z różnych miast świata

Wizja przyszłości - czy tak będzie wygladał nasz świat za 1000 lat?

137 598  
218   105  
Rok temu, podczas wykładu na uniwersytecie w Oxfordzie, legendarny fizyk Stephen Hawking przepowiedział, że ludzkość nie przetrwa kolejnego tysiąca lat. Postawimy kontrę tezie naukowca i przyjrzymy się innym predykcjom przyszłości...

#1. Ludzie będą żyli 1000 lat.

Życie z chorobą psychiczną – punkt widzenia chorego. Nie takie szybkie od A-Z

84 807  
361   122  
Mimo tego, że mamy XXI wiek, planujemy podróże na obce planety, a w wielu krajach przestrzega się praw osób LGBTQ, nadal w społeczeństwie jest maksymalnie nikła wiedza na temat chorób psychicznych i tego kim są ci ludzie, którzy mają w głowie poprzestawiane styki (to jest nieprecyzyjna metafora, ale dość prawdziwa – czyli nie działają różne wychwyty zwrotne etc.).

Sam – z lepszym lub gorszym skutkiem – zmagam się z chorobą i pomniejszymi zaburzeniami, a jako że akurat mam remisję, postanowiłem, jak to się mówi przy okazji ruchów religijnych, dać świadectwo. Artykuł jest anonimowy z tego względu, że może jeszcze nie na to pora.

A jak Afka

Afektywna dwubiegunowa, moja dominanta w całym wachlarzu pobocznych zaburzeń. Choroba, która sprawia, że jednego dnia (tygodnia, miesiąca) jedyna trasa jaką jesteś w stanie pokonać to łóżko-toaleta i płaczesz zupełnie bez powodu i nie śmieszą cię nawet przeróbki Star Treka #depresja. Innego dnia idziesz do banku, zakładasz firmę, podrywasz najpiękniejszą dziewczynę i planujesz wakacje, które nigdy nie nastąpią #mania. Są takie przebiegi choroby, w których wszystko pojawia się w przeciągu paru godzin i płynnie przechodzisz od króla imprezy do tego emo ziomka, co podpiera ściany i płacze w kącie.

B jak Bezpieczeństwo

To tego poczucia w sumie chory potrzebuje najmocniej, w stanie zagrożenia ujawniają się najgorsze rzeczy, jakie mózg jest w stanie wyprodukować.

C jak cierpienie

Tak, choroby psychiczne też mają swój przebieg cielesny i jak najbardziej bolesny. Depresja potrafi boleć każdym mięśniem.

D jak rzeczona depresja

Fakt, była wspominana przy A, ale jako samoistna choroba też potrafi dołożyć do pieca.

E jak emocje

Jednego dnia jesteś z nich zupełnie wyprany, drugiego potrafisz zarzucić pół świata swoją miłością, nienawiścią, czymkolwiek.

F jak Fajność

Osoby, które chorują, dla nieświadomej osoby mogą się wydawać albo ekstremalnie fajne, albo totalnie niefajne. Niektóre z zachowań nie mieszczą się w spektrum społecznie akceptowanych, niektóre potrafią wzbudzać podziw.

G jak głupoty

Ich osoba chora potrafi zrobić dosłownie najwięcej, szczególnie w poczuciu braku punktu B. 90 procent tych głupot wynika z chęci zwrócenia na siebie uwagi, niektóre mają wręcz katastrofalne skutki. Krótki przegląd takich wśród mnie i moich chorych znajomych z ostatniego roku
- samookaleczenia w stopniu wysokim
- wysyłanie do siebie i do znajomych SMS-ów, podszywając się pod kogoś innego, aby pozbyć się poczucia zagrożenia przez tę osobę
- hazard – ale taki po bandzie

I jak inteligencja

Możesz nazwać mnie wariatem, ale nie nazywaj mnie głupim. Choroby psychiczne nie omijają osób obdarzonych wybitnym intelektem.

J jak jedzenie

To w przebiegu wielu chorób jest prawdziwy hardcore. W depresji potrafię nie jeść przez 5-6 dni, po czym zjeść 5 pączków i dwa hambuksy z dwoma porcjami frytek, po czym kupić sobie 2 chałwy i wciąż odczuwać głód.

K jak kreowanie rzeczywistości czy bardziej popularnie kłamstwa

Jeśli nie akceptujesz zastanej rzeczywistości, a do tego dołoży się tobie stan zagrożenia, a do tego leki nie wejdą zbyt dobrze, a do tego… zaczynasz kreować rzeczywistość. Wiem, że wam, drodzy czytelnicy, może się to wydać mało wiarygodne, ale w 80-90% kłamstw wierzy sama osoba kłamiąca w chorobie. Wydobycie prawdy i zmierzenie się z rzeczywistością jest wtedy bardzo trudne (ale możliwe).

L jak leki

Ile osób, tyle chorób, jedna kombinacja leków działa na pacjenta A, a szkodzi pacjentowi B, mimo że symptomy mają wręcz identyczne. Dlaczego? Jakbym to wiedział, nie brałbym 5 kombinacji leków w dwa lata.

M jak miłość

(Artykuł zawiera niezamierzone lokowanie produktu). Czy osoby chore potrafią kochać? Tak, i to do, nomen omen, szaleństwa. Potrafią podróżować po nocy, by zobaczyć kogoś przez chwilę, potrafią słuchać i się troszczyć. Potrafią dokonywać rzeczy niemożliwych. Ale – kilka uwag. Jeśli jesteś chory, a wchodzisz w związek nie mówiąc o tym komuś, to jest to takie samo sk...syństwo, jak celowe zarażanie wirusem HIV. Jeśli jesteś chory, musisz liczyć się też z tym, że kogoś kiedyś twoja choroba przerośnie i ucieknie gdzie pieprz rośnie. To nie jest tej osoby wina, każdy ma prawo nie dać rady.

N jak nerwice

Ja na przykład swoje lubię. Wiem, ile razy dziennie byłem w toalecie, ile pokroiłem plasterków kiełbaski na 3 kanapki rano, na ile łyków powinienem wypić kawę i wolę umawiać się na 13:11 niż na 13:15. I tak, zawsze najpierw lewa skarpetka!!!

O jak opieka

Jeden chory potrzebuje jej 24h/dobę i często ląduje w S jak szpital, innemu wystarczą dobrze dobrane leki i wizyty raz na miesiąc na terapii. Niestety, niepokojąco często to się zmienia.

P jak praca

W moim przypadku praca odzwierciedla moją chorobę – jest niesamowicie niestabilna. Są dni, kiedy w pracy jestem nadaktywny i robię 10 razy tyle co inni, są dni, kiedy po prostu patrzę się przez 8 godzin w ekran i jedyna aktywność to przesuwanie myszy. Wiem, wiem – można uznać, że tak ma wiele osób – ale skala tego jest zupełnie inna i nie zależy zupełnie ode mnie.

R jak rodzina

Ci to dopiero mają przesrane… O ile partner może po prostu odejść do kogoś bardziej stabilnego i lepiej rokującego (pozdrawiam serdecznie w tym miejscu wszystkie byłe partnerki, dziękując im za to, że aż tyle wytrzymały #apologies), o tyle rodzina jest poniekąd na taką osobę skazana #przerąbane. Mi trafiła się najlepsza z możliwych, ale z wizyt w przybytku poniżej wiem, że nie każdy ma to szczęście.

S jak szpital

To ogólnie temat na osobny artykuł (chcecie? Chcecie?). Ale tu słów kilka. Miejsca, które w swojej karierze wariata udało mi się odwiedzić nie mają totalnie i zupełnie nic wspólnego ze szpitalem z Lotu nad kukułczym gniazdem. Ale mają zdumiewająco wiele wspólnego z niektórymi dowcipami. Możecie więc spotkać w szpitalu Jezusa, który po potężnej dawce leków przemienia się w indiańskiego szamana, kolesia, który po leżeniu w łóżku przez cały dzień i problemach z utrzymaniem kubka nagle rzuca stołem na kilkanaście metrów #naolimpiadęgo, czy last but no least – dilera narkotykowego z rozszczepieniem osobowości, który ściga sam siebie.

T jak trędowaty

W wielu środowiskach (praca, koleżeństwo) samo przyznanie się do choroby stygmatyzuje. Możesz nie odwalić tam nic spod G jak głupoty, ale wszyscy zachowują (bardzo) ostrożny dystans.

U jak uleczenie

Najbardziej przerażająca rzecz w kosmosie to (poza rybą blobfish i Jabbą ze Star Wars) świadomość, że do końca życia będziesz się z tym życiem użerać. Może leki pozwolą ci na parę lat funkcjonowania normalniej, ale jakieś objawy w końcu się znów pojawią i będziesz miał przerąbane jak gej w ONR-ze.

W jak wierność

W szerokim spektrum moich zaburzeń, po którymś z badań wyszło mi, że mam tzw. kompulsywne zachowania seksualne. Przyjrzałem się historii moich związków i niestety musiałem pani psycholog przyznać rację. Tę przypadłość akurat daje się w dużym stopniu kontrolować, choć obecna w innych zaburzeniach ponadprzeciętna potrzeba atencji to utrudnia. Ale jest możliwe, sprawdzone.

Z jak Zakończenie

Wszystkich, którzy zamierzają powiedzieć, że nie wyczerpałem tematu informuję – to przecież tylko zapiski wariata.
361
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Wizja przyszłości - czy tak będzie wygladał nasz świat za 1000 lat?
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Internauci wyśmiali rapera Popka, bo ten ma małego siusiaka – Największe obciachy
Przejdź do artykułu Przemyślenia byłego heroinisty
Przejdź do artykułu Zaszyfrowana wiadomość (tylko dla panów)
Przejdź do artykułu Podczas pobytu w Indiach zrobił zdjęcie, które odmieniło życie pewnej biednej rodziny
Przejdź do artykułu Ludzie i zwierzęta, którym niczym nie zaimponujesz
Przejdź do artykułu Przeprowadził się z drogiego mieszkania do szalupy i wcale tego nie żałuje
Przejdź do artykułu Najbardziej oczywiste rzeczy, jakie musiałeś tłumaczyć dorosłej osobie
Przejdź do artykułu Fotograf zdradza tajemnice tworzenia profesjonalnych zdjęć
Przejdź do artykułu Moje życie z autyzmem - doświadczenia bojowniczki JM

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą