Szukaj Pokaż menu

Jeśli poczujesz się kiedyś głupi lub niepotrzebny, pamiętaj...

63 880  
191   37  
Każdemu od czasu do czasu może przyjść na myśl, że jest na to wszystko zbyt głupi, po co on tu właściwie jest i czy komuś jest potrzebny. W takich chwilach warto przypomnieć sobie tych kilka prostych faktów.

#1.

Polski artysta przerabia słynne obrazy na zaskakujące GIF-y

62 497  
379   33  
Polski grafik Kajetan Obarski wziął na warsztat słynne dzieła najlepszych malarzy z historii, m.in. Van Gogha, Michała Anioła czy Leonardo da Vinci. Poświęcając każdej pracy od 5 do 10 godzin przerabia je na animowane GIF-y pełne czarnego humoru.

#1.

Uzbrojenie w Baldur's Gate okiem historyka II

50 990  
216   74  
Jako że poprzedni artykuł o różnicach w uzbrojeniu pomiędzy sagą Baldur's Gate a rzeczywistością najwyraźniej wam się spodobał, zdecydowałem się rozszerzyć ten temat.

Od razu jednak zaznaczam, że tym razem broń występująca w Baldurze będzie stanowiła głównie pretekst do opisania jej średniowiecznych odpowiedników, a nie do doszukiwania się znaczących różnic między grą a rzeczywistością. Większość przytoczonych tu informacji opiera się na orężu stosowanym na terenach Królestwa Polskiego, z ewentualnymi analogiami do Europy Zachodniej.

Uzbrojenie zaczepne

"Magia robi wrażenie, ale teraz Minsc jest dowódcą. Miecze dla wszystkich!"

Maczuga (club) - obok zwykłego kamienia, najstarszy typ oręża zaczepnego. W swej najprostszej formie posiadała kształt drewnianej pałki, której cieńszy koniec służył za uchwyt, a grubszy za głowicę. By wzmocnić jej siłę rażenia często wbijano w nią żelazne kolce bądź ćwieki. Broń ta była jednym z elementów uzbrojenia plebejskiego, stosowanego głównie przez piechotę chłopską. Jednakże, co ciekawe, późnośredniowieczna ikonografia z terenu naszych ziem ukazuje ją również w rękach rycerstwa. Biorąc pod uwagę charakter większości z tych dzieł (przedstawienia pasyjne), najprawdopodobniej pełniła na nich funkcję symbolu władzy, wskazując który z spośród przedstawionych na niej zbrojnych żołdaków posiada dowództwo.

Morgensztern (morning star) - ta broń obuchowa o poetyckiej nazwie "poranna gwiazda" była po prostu maczugą z głowicą ponabijaną żelaznymi kolcami, co przypominało gwiazdę. Jako osobny typ oręża nie występuje w średniowieczu, a jej nazwa pochodzi z literatury fantasy.

Cep bojowy (flail) - cep bojowy był bronią obuchową złożoną z dwóch elementów - dzierżaka oraz bijaka. Dzierżak trzymało się w
dłoni, a połączonym z nim za pomocą łańcuchów bądź rzemieni bijakiem
zadawało się obrażenia. Jego pierwotna forma wyewoluowała ze zwykłego cepa chłopskiego, służącego do młócenia zboża, którego długi, drewniany bijak wzmocniono poprzez ponabijanie kolcami, gwoźdźmi bądź oplecenie drutem. Z tej plebejskiej broni stosowanej przez piechotę wyewoluowała wersja dla jazdy. W przeciwieństwie do poprzedniej, bijak miał w niej formę metalowej kuli zaopatrzonej w kolce i był znacznie krótszy (wersja występująca w Baldurze). Wersję tę nazywa się niekiedy korbaczem bądź kiścieniem.

Cep bojowy jazdy i cep bojowy piechoty

Halabarda (halberd) - jest to najpopularniejsza broń drzewcowa o żeleźcu złożonym. Uzbrojenie to zyskało na popularności dzięki piechocie szwajcarskiej, która dzięki niej zyskała sławę na europejskich polach walki. Prawdopodobnie stosowano ją również na ziemiach polskich, choć źródła nie potwierdzają tego jednoznacznie. Nie posiadamy ani jednego zabytku materialnego tego typu oręża oraz żadnej wzmianki na jego temat w źródłach pisanych. Właściwie jedynie źródła ikonograficzne dostarczają nam informacji na jej temat. Broń ta występuje przeważnie w scenach pasyjnych, gdzie dzierżona jest przez oprawców Chrystusa oraz strażników Jego grobu. Jeżeli przyjmiemy, że ich uzbrojenie wzorowane było na broni strażników miejskich, to można wysunąć tezę o jej stosowaniu przez tę formację.

Kij (quarter staff) - o kijach jako średniowiecznej broni nie wiem nic.
Struganie dwumetrowych lasek nie było zbyt popularnym zajęciem w wiekach średnich, gdyż dla takich przedmiotów ciężko znaleźć jakiekolwiek zastosowanie. Osobiście kojarzę jedynie kije pielgrzymie, które pokutnikom służyły do odganiania zwierząt, budowania namiotów oraz podpierania się w drodze.

Młot bojowy (war hammer) - młot bojowy to określenie pochodzące z literatury fantasy. W bronioznawstwie uzbrojenie tego typu nazywa się w nadziakiem. Była to broń obuchowa o krótkim trzonie, na którym osadzone było żeleźce z jednej strony posiadające młotek, z drugiej zaś wydatny kolec (niekiedy na szczycie znajdował się również niewielki grot). Nadziak jest określeniem rodzimym, utrwalonym tradycją i dobrze oddającym charakter tej broni. Niemniej czasem można spotkać się w literaturze z określeniem młotek rycerski, którego dzisiaj używa się już coraz rzadziej. W średniowieczu była to głównie broń jazdy. Służyła do natychmiastowego zabijania przeciwnika poprzez wbicie mu kolca w czaszkę. Jak łatwo się domyślić, był to najczęściej oręż jednorazowego użytku, gdyż solidnie wbitego nadziaka nie dało się tak łatwo wyciągnąć.

Nadziak

Włócznia (spear) - włócznia jest podstawowym typem broni drzewcowej w średniowieczu. Składała się z grotu osadzonego na dość cienkim drzewcu, rzadko przekraczającym 2 m. Ze względu na jej niewielką wagę można było za jej pomocą z wolnej ręki wykonywać pchnięcia we wszystkim kierunkach czy wręcz rzucić nią w przeciwnika. Początkowo używała jej zarówno piechota, jak i jazda, lecz z czasem ewolucja tej broni poszła w dwóch różnych kierunkach. Formacje piesze modyfikowały groty włóczni tworząc bronie drzewcowe o żeleźcu złożonym, lepiej radzące sobie z nowymi typami uzbrojenia ochronnego. Natomiast jazda w XII wieku na skutek rozwoju pancerza oraz rozpowszechnienia strzemion i siodeł z wysokim łękiem przerobiła włócznię na kopię. Grot zyskał na masywności, przybierając formę krótkiego liścia o szerokiej i długiej tulei z wąsami. Drzewce uległy wydłużeniu i pogrubieniu, osiągając do 4 m długości. Tak masywnym orężem (wydrążonym w środku dla jego odciążenia) nie sposób było operować jedną ręką. Zmienił się więc sposób walki tego typu bronią. Drzewce trzymano poziomo pod pachą (w czym z czasem pomagały haki na kirysach oraz wycięcia w tarczach), a obrażenia zadawano poprzez szarżę na przeciwnika. Siła ciosu zależała nie od zamachu ręką samego jeźdźca, jak w przypadku włóczni, a od rozpędu konia bojowego. Tak wyprowadzony atak potrafił przebić najtwardsze zbroje i zrzucić pokonanego na ziemię. Bardzo często jednak kopia w wyniku takiego uderzenia ulegała złamaniu (skruszeniu), rycerz więc mógł w trakcie jednej bitwy zużyć do 10 egzemplarzy tego typu oręża.
Uwaga: W opracowaniach zagranicznych często można spotkać się z określeniem lanca zamiast kopia, co jest najczęściej błędem w tłumaczeniu z angielskiego, w którym ten typ uzbrojenia nazywany jest lance. W rzeczywistości lanca i kopia to dwa różne rodzaje broni, których nie należy ze sobą mylić.

Krótki łuk (short bow) i długi łuk (long bow) - dwa typy tak zwanych luków prostych. Łuki były jednymi z dwóch typów broni strzelczej stosowanej w średniowieczu. Oręż ten służył do rażenia przeciwników pociskami zaopatrzonymi w grot (w przypadku łuków zwanych strzałami), wyrzucanymi przez energię mechaniczną skumulowaną w naciągniętej cięciwie. Łuki składały się z dwóch elementów - cięciwy, wykonanej najczęściej z włókien roślinnych bądź końskiego włosia, oraz łęczyska stanowiącego trzon łuku. Posiadało ono kształt drewnianego pręta wykonywanego głównie z drewna cisowego, jesionu lub wiązu (zapotrzebowanie na cis do łęczysk było w XV wieku na tyle duże, że król Władysław Jagiełło w 1423 r. objął ten gatunek drzewa ochroną). Najdoskonalszą wersją łuku prostego jest długi łuk angielski, wywodzący się od łuku walijskiego, a rozpowszechniony na terenie Anglii pod koniec XIII wieku. Łęczysko tego typu broni osiągało 2 m długości (dla porównania łęczysko łuku krótkiego rzadko kiedy przekraczało 1,2 m), a posługiwanie się nimi wymagało długotrwałego treningu. Jego efektem była zdolność wypuszczenia 12 strzał na minutę na odległość do 350 m.

Długi łuk kompozytowy (composite long bow) - prawidłowa nazwa dla tej broni to łuk refleksyjny bądź łuk złożony. Od łuków prostych różnił się on głównie wykonaniem łęczyska, które wytwarzano nie z samego drewna, a z kilku różnych surowców. Podyktowane było to jego pochodzeniem, które związane jest z rejonem Wielkiego Stepu, cierpiącego na niedobór drzew. Najczęściej klejono je z różnych warstwa drewna, nakładek rogowych, kości oraz ścięgien, niekiedy dodając korę, skórę czy lak. Naciągnięcie tak wykonanego łęczyska wymagało większej siły, co skutkowało osiągnięciem wyższej energii wystrzału (którą dodatkowo zwiększano poprzez wyginanie jego ramion w przeciwną stronę - łęczysko bez nałożonej cięciwy w łuku prostym było wyprostowane, natomiast w refleksyjnym wygięte w kształt litery C). Pocisk wystrzelony z takiego łuku posiadał większą siłę przebicia i osiągał dalsze odległości (średniowieczny rekord wynosił podobno ok. 570 m). Była to broń na tyle śmiercionośna, że uzbrojeni w nią Mongołowie byli w stanie stworzyć w drugiej połowie XIII wieku największe jednolite imperium w dziejach świata.

Łuk refleksyjny bez nałożonej cięciwy, z nałożoną cięciwą i w trakcie w oddawania strzału.

Lekka kusza (light crossbow) i ciężka kusza (heavy crossbow) - kusza, zwana po łacinie balista, a po polsku samostrzał, była najpopularniejszym typem broni strzelczej w średniowieczu. Powstała poprzez osadzenie łuku na sztywnym łożu zaopatrzonym w urządzenie utrzymujące łęczysko w położeniu napiętym (tzw. orzech) oraz przyrząd spustowy. Podstawową zaletą kuszy było rozdzielenie procesów napinania łęczyska, celowania i oddawania strzału, które w łukach stanowiły całość. Po naciągnięciu cięciwy kusznik blokował ją za pomocą orzecha, a następnie dowolnie długo mógł celować i spokojnie oddać strzał. Tym samym broń ta stała się śmiertelnie niebezpiecznym narzędziem w rękach praktycznie każdej osoby. Byle ciura obozowy mógł bez problemu zabić rycerza w pełnym rynsztunku. Z tego powodu podczas Soboru Laterańskiego II w 1139 roku papież Innocenty II wydał zakaz jej używania w walkach pomiędzy chrześcijanami (nic jednak nie stało na przeszkodzie, by z kuszy strzelać do innowierców). Niemniej słowami papieża niespecjalnie się przejmowano.
Kusz generalnie nie dzieli się na lekkie ani ciężkie, jak uczyniono w Baldurze. Jedynym rozgranicznikiem w tego typu broni jest rodzaj naciągu cięciwy. By uzyskać większą siłę oraz dalszy zasięg pocisku zwiększano twardość łęczyska, początkowo wykonując je tak samo jak w łuku refleksyjnym, a ostatecznie zamieniając je na łęczyska żelazne. Tym samym ręczne dociągnięcie cięciwy do orzecha było praktycznie niemożliwe, pomagano więc sobie za pomocą specjalnych przyrządów. Najpopularniejszym był hak zawieszony przy pasie. Chcąc napiąć kuszę łucznik wsadzał nogę w strzemię znajdujące się na końcu łoża, schylając się cięciwę zahaczał o hak i siłą wyprostu dociągał ją do orzecha. Z czasem wymyślono kozią nogę, która napinała cięciwę metodą dźwigni. Przy twardszych łęczyskach stosowano windy angielskie i lewary niemieckie. Z kusz strzelano nie strzałami, a bełtami, będącymi krótszą i masywniejszą wersją strzał. Zasięg takiego pocisku sięgał 400 m, a do 200 m potrafił przebić blachy zbroi (znane są wypadki przebicia 3 koni naraz jednym bełtem). Największą wadą kuszy była jej szybkostrzelność, która wynosiła średnio 2 bełty na minutę. Jednakże przy szeregu zalet tej broni, stosowana była popularnie aż do końca XV wieku, kiedy to zaczęła ją wypierać coraz bardziej nowoczesna ręczna broń palna.

Proca (sling) - najstarszy typ broni miotającej, w średniowieczu stosowany dość sporadycznie, przeważnie przy obronie fortyfikacji. Zwykła proca składała się z dwóch kawałków sznurka połączonych patką ze skóry, w którą wkładano kamień. Procę rozkręcano nad głową trzymając oba końce sznura i w odpowiednim momencie puszczano jeden z nich. Znana jest też proca zwaną drzewcową, która miała postać krótkiego drzewca z przywiązanym na górnym końcu jednym ze sznurków. Zabieg ten miał zwiększyć jej zasięg, który mimo to rzadko kiedy przekraczał 100 m.

Dawid pokonujący Goliata

Rzutka (dart) - osobiście nic mi nie wiadomo o stosowaniu tego typu broni w średniowieczu. Jedyne z czym kiedykolwiek się spotkałem, to spis uzbrojenia, które Palma de Mallorca w 1329 roku zakupiła dla swoich marynarzy za cenę 561 funtów. W jej skład wchodziło między innymi 500 "rzutek" (darts). Biorąc jednak pod uwagę stosunkowo niewielką ilość tego zakupu (kupiono wtedy również 400 tarcz i 500 kopii), to osobiście wydaje mi się, że chodziło bardziej o oszczepy niż rzutki, które, gdyby występowały, to kupowane by były zapewne w tysiącach egzemplarzy.

Uzbrojenie ochronne

"Muszę odetchnąć, zbroja mnie paskudnie poobcierała"

Zbroja płytowa (plate mail armor) i pełna zbroja płytowa (full plate mail) - jak wspomniałem we wcześniejszej części, okres średniowiecza można
podzielić pod kątem dominującego w nim typu uzbrojenia ochronnego. I tak
do 1250 roku na zachodzie Europy ciało rycerza chroniła kolczuga z
długimi rękawami uzupełniona przez kolcze nogawice. W drugiej połowie
XIII wieku wraz ze wzrostem znaczenia piechoty i stosowanej przez nią broni drzewcowej rycerstwo zaczęło chronić nogi za pomocą blaszanych miseczek na kolana i żelaznych szyn na golenie. Z czasem miseczkami zaczęto chronić również łokcie. Były to wczesne formy późniejszych nałokcic, nakolanków i nagolenic. Wraz z ochroną nóg skróceniu uległa kolczuga, która pod koniec XIII wieku sięgająca tylko do pasa. W okresie tym rozpowszechniła się ochrona tułowia zwana płatami, czyli skórzany pancerz w formie poncza z podbitymi od spodu folgami (płatami) z blachy. W drugiej połowie XIV wieku wraz z rozwojem technik płatnerskich folgi zaczęto łączyć w całość, tworząc najpierw napierśnik, a następnie naplecznik, razem zwane kirysem, jednakże wciąż obleczone tkaniną lub skórą. Pancerz taki nazywa się w historiografii zbroją krytą. Gdy w latach 20. XV wieku ze względów konstrukcyjnych odsłonięto kirys, powstała zbroja biała. I to właśnie zbroję białą wraz z osłonami kończyn i elementami dodatkowymi zwie się pełną zbroją płytową. Ochronę ręki zwie się naręczakiem i w jej skład wchodzi naramiennik, opacha, nałokcica, zarękawie i rękawica. Osłona nogi to bigwanty, czyli nabiodrek, nakolanek, nagolenica i trzewik. Dodatkowo do dolnej części kirysu doczepiano folgowe taszki oraz kolczą szorcę, a do górnej obojczyk oraz kolczy kołnierz. Pełna zbroja płytowa stosowana była tylko przez rycerstwo, piechota najczęściej rezygnowała z ochrony nóg, zadowalając się często tylko kirysem, hełmem i rękawicami.

Budowa pełnej zbroi płytowej

Rękawice (gauntlets) - o ile karwasze jako osobny element uzbrojenia nie były stosowane na zachodzie Europy, o tyle płytowe rękawice były bardzo chętnie używaną ochroną. Chęć zabezpieczenia rąk sprawiła, że sięgali po nie zarówno strażnicy miejscy, piechota walcząca bronią drzewcową, jak i konni kusznicy. Wymóg posiadania na wyprawie zbrojnej płytowych rękawic wielokrotnie pojawia się w dokumentach nadawczych sołtysów oraz wójtów, którzy na mocy nadanych im przywilejów mieli stawiać się w hełmie, kolczudze/płatach/kirysie oraz z kopią lub kuszą. Rękawice częstokroć pojawiają się w inwentarzach zbrojowni zamkowych oraz miejskich arsenałów, można więc z powodzeniem stwierdzić, że w XV wieku był to jeden z najpopularniejszych elementów uzbrojenia ochronnego (obok hełmu oraz ochrony torsu).

Puklerz (buckler) - puklerze były niewielkimi, metalowymi tarczami o średnicy pomiędzy 20 cm a 40 cm, z umbem pośrodku, chroniącym trzymającą je dłoń. Jego niewielkie rozmiary sprawiały, że średnio nadawał się do walki na polu bitwy, toteż stosowano go głównie w trakcie fechtunku (najczęściej do pary z mieczem).


Średnia tarcza (medium shield) - rodzajów tarcz bojowych było w średniowieczu kilka - migdałowa, trójkątna, turniejowa, husarska, pawęż, kałkan etc. W Baldurze przedstawiona jest tarcza trójkątna przeznaczona dla jazdy. Typ ten wytworzył się w XIII wieku z tarcz migdałowych, które uległy skróceniu wraz z upowszechnieniem się kolczych nogawic, przyjmując bardziej trójkątny kształt. Na formę tego nowego rodzaju wpłynął dodatkowo rozwój hełmu garnczkowego. Wcześniejszy typ tarczy noszony był wraz z hełmem normandzkim, który nie chronił szyi ani boków głowy. Tym samym szczyt tarczy musiał być zaokrąglony. Wraz z rozpowszechnieniem się hełmu garnczkowego, który zapewniał ochronę całej głowy, szczyt tarczy uległ ścięciu. Tarcze jeździeckie tracą bojowe znaczenie w związku z rozwojem pełnej zbroi płytowej i pozostają w użyciu główne na turniejach rycerskich.

Pawęż (large shield) - pawęż pierwotnie była czworokątną tarczą jeździecką stosowaną w XII i XIII wieku przez ludy bałtyjskie. Z tego powodu w źródłach określana jest ona jako tarcza pruska (łac. scutum pruthenicum, niem. prusche schilde). Jej charakterystycznym elementem była pionowa wypukłość pośrodku chroniąca dłoń oraz wzmacniająca konstrukcję. Tarczę tę przejęli Krzyżacy oraz Mazowszanie toczący w tamtym okresie walki z Prusami. Z czasem rozmiary pawęży uległy powiększeniu i stała się ona najpopularniejszą tarczą piechoty, stosowaną zarówno przez wojska husyckie z początku XV wieku, jak i przez piesze wojska zaciężne z końca tego stulecia.

Starcie Krzyżaków z Prusami. Krzyżacy noszą tarcze trójkątne, a Prusowie pawęże jeździeckie.

Baldur's Gate, jako gra oparta na systemie D&D garściami czerpiącymi z realiów średniowiecza idealnie nadawała się do napisania tych dwóch artykułów. Jednakże większość światów fantasy jedynie luźno odnosi się realnych okazów broni, tak więc niespecjalnie nadają do historycznego opracowania. Możliwe jednak, że najbliższy tydzień przyniesie dobry powód do napisania jeszcze jednego artykułu na temat oręża w grach.
216
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Polski artysta przerabia słynne obrazy na zaskakujące GIF-y
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Niezwykłe mapy 3D unaoczniają jak naprawdę wyglądają kontynenty
Przejdź do artykułu Żołnierze opowiadają najdziwniejsze historie, które przydarzyły im się podczas służby
Przejdź do artykułu Za co można dostać bana na Facebooku?
Przejdź do artykułu Latająca Forteca - samolot, który mógł przetrwać niemal wszystko
Przejdź do artykułu Megatsunami w zatoce Lituya na Alasce. Woda sięgnęła terenu powyżej 500 m n.p.m.
Przejdź do artykułu Szwajcaria, najbardziej ufortyfikowany kraj świata, w którym schron znajduje się w każdym domu
Przejdź do artykułu Była modelka wyjawiła swoją tajemnicę – od 10 lat ukrywała swój wygląd pod grubą warstwą makijażu
Przejdź do artykułu Buntownicy są wśród nas XVII
Przejdź do artykułu Uzbrojenie w Baldur's Gate okiem historyka

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą