Szukaj Pokaż menu

21 niezwykłych gadżetów, których zastosowania nie odgadniesz na pierwszy rzut oka

188 116  
590   65  
Ciekawe i pomysłowe gadżety, które może nie zawsze są szczytem techniki czy użyteczności, ale mają w sobie coś takiego, że chce się je mieć.

#1. Spinka do włosów z ukrytą funkcją

20 rzeczy, które mnie zaskoczyły po przylocie do Nowej Zelandii

169 297  
880   51  
Mieszkając „do góry nogami” trzeba przywyknąć, że rzeczy, do których przyzwyczaiłeś się w Polsce przez 25 lat tu są co najmniej egzotyczne. Lipiec i sierpień to dwa najzimniejsze miesiące w roku, gdy temperatura spada nawet poniżej 10 stopni. Wielkanoc w marcu, czyli jesienią, Boże Narodzenie w grudniu, czyli w środku lata, więc i Sylwester na krótki rękawek to dopiero początek. Kiwi, czyli potocznie mieszkańcy Nowej Zelandii, zaskakują.

7 ciekawostek na temat lądowania na Księżycu

129 550  
485   80  
Jedna z teorii mówi, że słynne przełomowe lądowanie na Księżycu to w rzeczywistości wielkie oszustwo, a cała scena została zarejestrowana w studio na pustyni w Nevadzie.

#1.

Jednak za twierdzenie, że lądowania na Księżycu nie było, można dostać w ryj - legalnie. Przekonał się o tym jeden ze zwolenników teorii spiskowej, który swoimi twierdzeniami postanowił podzielić się z Buzzem Aldrinem, jednym z uczestników legendarnej misji. Niewiele myśląc, Aldrin odwinął mu się prawym sierpowym. Ranny na twarzy i honorze przeciwnik wniósł pozew, jednak sąd uniewinnił Aldrina, twierdząc, że kosmonauta został sprowokowany, a rąbniętemu po prostu należało się.

#2.


"Los zdecydował, że ci, którzy polecieli na Księżyc, by badać w pokoju, na Księżycu także spoczną w pokoju" - tak zaczynało się przemówienie, które prezydent Nixon miał wygłosić, gdyby lądowanie nie poszło zgodnie z planem i Armstrong i Aldrin nie mogli powrócić na Ziemię. Scenariusz zakładał, że prezydent osobiście zadzwoni do wdów, by powiadomić ich o nieszczęściu, a potem wygłosi przemówienie, po którym nastąpi ceremonia pogrzebowa analogiczna do pochówku na morzu. (Ale skoro kosmonauci nie polecieli dalej niż do Nevady, to przecież nie mogło im się stać nic złego :C).

#3.


Powrót na Ziemię mogło uniemożliwić wiele drobiazgów - zwłaszcza jeśli weźmie się naturalną dla NASA skłonność do ryzyka. Neil Armstrong i Buzz Aldrin w całej wiekopomnej chwili musieli pamiętać o bardzo przyziemnych (przyksiężycowych?) szczegółach, takich jak na przykład... by pod żadnym pozorem nie zamknąć włazu do lądownika - drzwi nie miały bowiem klamki od zewnątrz. I, delikatnie mówiąc, byłby problem.

#4.


Co jeszcze mogło pójść nie tak? Gwiezdne wojny w całkiem realistycznym wydaniu - mianowicie w tym samym czasie, kiedy Armstrong i Aldrin znajdowali się na Księżycu, o jego powierzchnię rozbiła się rosyjska sonda Łuna 15. Do tego, by pierwsi ludzie na Księżycu stali się też pierwszymi ofiarami wypadku na Księżycu, zabrakło niewiele - zaledwie 1200 kilometrów. Przy 384 tysiącach kilometrów dzielących Ziemię i Księżyc to naprawdę rzut beretem.

#5.


82-letnia wówczas babcia Neila Armstronga radziła kosmonaucie, by tylko rozejrzał się na Księżycu, ale pod żadnym pozorem nie wychodził z kapsuły "jeśli sprawy nie będą wyglądały dobrze", do czego Armstrong skwapliwie się zobowiązał. Pete Conrad, wyraźnie niższy od Armstronga uczestnik misji Apollo 12 i trzeci człowiek na Księżycu, na powitanie Srebrnego Globu rzucił "O kurka, może i to był mały krok dla Neila, ale dla mnie jest całkiem spory!". Tym samym wygrał też 500 dolarów w zakładzie, udowadniając, że NASA wcale nie pisze astronautom przemówień, które wygłaszać mają schodząc po drabinie na powierzchnię Księżyca.

#6.


Jeśli chodzi o inne wiekopomne kwestie wygłoszone na Księżycu, to i Buzz Aldrin dorzucił co nieco od siebie. Historia zapamięta go z uroczystego "jasna cholera, właśnie zesrałem się w kombinezon", co było pierwszym przekleństwem na Srebrnym Globie. Kolejne padły z pewnością wtedy, kiedy Armstrong i Aldrin z powodu wadliwego przełącznika nie mogli uruchomić modułu, który miał ich zabrać z powrotem na pokład statku kosmicznego. Pomogło dopiero wetknięcie długopisu w miejsce zepsutego elementu.

#7.


Dotychczas po powierzchni Księżyca miało okazję przespacerować się 12 osób, z których jedenaście miało za sobą kariery pilotów doświadczalnych. Dopiero podczas misji Apollo 17 zdecydowano się wysłać w kosmos naukowca - geologa Harrisona Schmitta. Jednak i to nie obyło się bez komplikacji. Jako rezerwowy członek załogi Apollo 15, Schmitt miał znaleźć się w podstawowej załodze Apollo 18. Kosztowny program załogowych lotów na księżyc jednak przerwano i "sprawa się rypła". Zdecydowano jednak, że Schmitt poleci w ramach Apollo 17, zastępując jednego z wcześniej wybranych astronautów - łatwo się domyślić, co musiał czuć wtedy wysiudany w ostatniej chwili Joe Engle...


Źródła: 1, 2, 3
485
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu 20 rzeczy, które mnie zaskoczyły po przylocie do Nowej Zelandii
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Mistrzowie Internetu – Ksiądz Janusz został zaorany
Przejdź do artykułu 10 rzeczy, których być może nie wiesz o biuście
Przejdź do artykułu Kompilacja poruszających fotografii
Przejdź do artykułu 7 rzeczy, których większość ludzi nie wie o... grudniu
Przejdź do artykułu Wtopy na firmowych imprezach - wspomnienia internautów
Przejdź do artykułu 7 ciekawych informacji o papryczkach chili i ostrym jedzeniu
Przejdź do artykułu Jak strollować miliony ludzi w naszym kraju? Oto kilka wybitnych przykładów
Przejdź do artykułu Mistrzowie Internetu - mokry sen dewelopera
Przejdź do artykułu Ciekawe fakty o Nowym Jorku

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą