Szukaj Pokaż menu

Popularne produkty, które są jedną, wielką ściemą

184 602  
469   131  
Reklama dźwignią handlu. Szczególnie jeśli obiecuje ci takie cuda, jak skuteczne lekarstwo na raka, zaawansowany zaginacz czasoprzestrzeni czy wehikuł czasu w formie fikuśnego breloczka. Niektóre z takich produktów cieszą się wielką popularnością, mimo że na kilometr czuć od nich paskudną, podpartą chęcią zarobku na naiwnych ludkach ściemą.

Najstarszy wojskowy sprzęt, który nadal pozostaje „w służbie”

74 645  
307   117  
Ostatnio w wiadomościach często pojawiają się informacje na temat leciwego sprzętu wojskowego, z jakiego ma korzystać rosyjska armia. I chociaż zdezolowane czołgi oraz rozklekotane ciężarówki faktycznie do najnowszych nie należą, to trzeba uczciwie powiedzieć, że nie tylko w kraju kremlowskiego agresora używa się wojskowej technologii starszej niż niejeden czytający te słowa internauta.

Sklep, który myślał, że wandalizm to świetna reklama

157 707  
441   88  
Kilka dni temu na ulicach, a właściwie to na ścianach warszawskiego Muranowa pojawiły się graffiti z dobrze znanym symbolem. Ale myliby się ten, kto by sądził, że to fani radzieckiego karabinu oszpecili historyczną dzielnicę stolicy. Okazało się, że jest to (trudno powiedzieć na ile oficjalna) akcja promocyjna sklepu z odzieżą dla młodzieży. Właściciele sklepu mieli nadzieję na tanią reklamę i rozgłos. Jak im wyszło? To drugie osiągnęli na pewno!

Bohomazy pojawiły się na wielu ścianach.


Bardziej przypominają tzw. tagi niż artystyczną grafikę.





Napuszony dumą sklep nie mógł nie pochwalić się takim "poparciem" na swoim profilu fejsbukowym.


Kiedy o akcji zrobiło się głośno, między innymi dzięki różnym serwisom społecznościowym, w komentarzach pod wrzutami i zdjęciami sklepu rozpętała się burza. Użytkownicy wylewali tony pomyj, wyklinali i wykazywali objawy zrozumiałego oburzenia na tak skandaliczne zachowanie sklepu.








Jakby tego było mało, sklep licząc na to, że ma do czynienia z idiotami szedł w zaparte, twierdząc, że nie ma z tym nic wspólnego, mimo że ludzie przypominali im jeszcze nie tak dawne chwalenie się "wspaniałą reklamą".





Rzesze użytkowników zaczęły zamieszczać "kilka słów od siebie" na profilu sklepu. Mimo że początkowo administrator profilu sklepu starał się na bieżąco usuwać wpisy, to co może jedna osoba przeciw setkom?























Teraz pozostaje nam czekać i śledzić reakcje - sklepu i właścicieli budynków. Jak skończy się ta nieprzyjemna sytuacja?

Parafrazując pewną starą reklamę: są tacy, którzy wierzą, że nagle bez wiedzy i zachęty sklepu w całej dzielnicy pojawiły się jego reklamy nabazgrane na murach... Szanujemy ich.

441
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Najstarszy wojskowy sprzęt, który nadal pozostaje „w służbie”
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu MŻJDD - końcowa scena to geniusz w najczystszej formie, tego nie można przegapić
Przejdź do artykułu Oszczędne w słowach, genialne reklamy III
Przejdź do artykułu 17 filmów najczęściej polecanych w komenatrzach na Imgur
Przejdź do artykułu 9 sprytnych pomysłów na biznes
Przejdź do artykułu 7 rzeczy, których większość ludzi nie wie o... grudniu
Przejdź do artykułu Jak wyglądają normalni faceci w reklamach bielizny?
Przejdź do artykułu Wspomnienia konduktora, czyli wesołe życie za czasów PRL
Przejdź do artykułu Panie w początkowej fazie ubierania leżąc prezentują swe wdzięki II
Przejdź do artykułu Stare rasistowskie i szowinistyczne reklamy - dziś już takich nie robią

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą