Szukaj Pokaż menu

ICBO CCCXLIV - Czym rożni się onanizm od masturbacji?

48 598  
116   2  
Kliknij i zobacz więcej!Dziś o intrygującym dziecku, autach z LPG, członkach i sygnecie. Zapraszam.

- Czy ktoś wie, kim było to dziecko, które podbiegło po 2 skoku do naszego Adama? Tylko nie piszcie bzdur, naprawdę mnie to intryguje.

- Hans Gruber. Tak nazywa się to dziecię! To syn starego Grubera i Helgi Schmidt. Producentów smaru do nart!

- Dodam tylko, że Helga osobiście bosymi nogami ten smar ugniata w beczce.

- Klemens Murańka to był.

- To był natarty uranem i wypuszczony przez ruskich bachor. Nie będzie medalu.

Jak to się robi na Wschodzie

98 062  
486   12  
Żaden z dzisiejszych bohaterów nie został wprawdzie nominowany do Nagrody Darwina, gdyż wszyscy jeszcze żyją, ale tkwiące w nich pokłady głupoty dobrze im rokują na przyszłość.

Kliknij i zobacz więcej!

#1. Do czego prowadzą marzenia...

Luty, 2010. Moskwa, Rosja
Dwaj koledzy postanowili obrabować salon z telefonami komórkowymi. Plan był prosty do bólu - weszli, poprosili, by im pokazać najdroższe modele, a kiedy młoda sprzedawczyni wyjęła z gabloty kilka nowości, jeden ze złodziei chyłkiem pokazał jej pistolet. Przyłożył palec do ust nakazując milczenie i po cichu zmył się z miejsca przestępstwa zabierając ze sobą kilka telefonów.

O nauce angielskiego niedoszłego cara i milionera...

54 457  
293   9  
Jak wyrazić swoją opinię o książce, która ci się spodobała, tak, aby zachęcić innych do jej przeczytania? Wystarczy, że napiszesz od serca w czym ci się przydała. Tak zrobił pewien niedoszły car Rosji, który postanowił napisać swoją krótką recenzję na Amazonie...


 
Kiedy przybyłem do Ameryki po raz pierwszy, mój angielski sprawiał mi problemy. W Sowieckiej Rosji byłem dobrym nauczycielem, mój angielski był uważany za najlepszy w całym Pietropawłowsku. Mój brat, Michaił, powiedział któregoś razu do mnie: "Mikołaj, jedź do Ameryki, uczynią cię tam bogatym jak car, zdobądź wiele kochanek, zabij wiele niedźwiedzi". Mój brat jest bardzo mądry i jest najwspanialszym twórcą zabawek w całej Rosji. Następnego dnia, kiedy się obudziłem, sprzedałem swój dom, pożegnałem żonę i dzieci i wyruszyłem do Ameryki, aby zostać milionerem. W Ameryce, kiedy poszedłem na rozmowę kwalifikacyjną, powiedziano mi: "Mikołaj, nie nadajesz się do pracy tutaj, nie masz odpowiednich kwalifikacji, twój angielski jest słaby, na poziomie dziecka". Złapałem tego mężczyznę uderzając w jego biurko i powiedziałem "pewnego dnia będę najwspanialszą osobą w tym kraju, twoje dzieci będą chciał, abym był ich ojcem!". Tego dnia byłem naprawdę wściekły. Zrozumiałem, że muszę nauczyć się angielskiego jeszcze lepiej, więc kupiłem książkę "Angielska gramatyka dla idiotów" Pana Woodsa. Teraz moja gramatyka jest perfekcyjna! Napisałem list do Michaiła, a on odpisał mi "Mikołaj, twój angielski jest jak Bóg, wkrótce będziesz milionerem! Cały Petropawłowsk jest z ciebie dumny! Powodzenia bracie! Proszę wyślij mi list kiedy już zostaniesz prezydentem albo może nawet carem! Hahaha! oprócz tego, twoją żonę zabił niedźwiedź". Tak wiec dziękuję Panu Woodsowi za jego książkę! Kiedy zostanę carem, ocalę jego rodzinę! Hahahaha! (żartuję).
293
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Jak to się robi na Wschodzie
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu MŻJDD - końcowa scena to geniusz w najczystszej formie, tego nie można przegapić
Przejdź do artykułu Lansky: Wspomnienia kierownika wesołej budowy II
Przejdź do artykułu 17 filmów najczęściej polecanych w komenatrzach na Imgur
Przejdź do artykułu Lansky: Wspomnienia kierownika wesołej budowy I
Przejdź do artykułu Wspomnienia konduktora, czyli wesołe życie za czasów PRL
Przejdź do artykułu Najgłupsza zabawa z dzieciństwa
Przejdź do artykułu Nie każdy może mieć brodę - barber mówi wszystko, co powinniście wiedzieć o zaroście
Przejdź do artykułu Inne zastosowanie kontrolerów Nintendo
Przejdź do artykułu Nietypowy list do Straży Miejskiej

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą