Szukaj Pokaż menu

Najtańsze sposoby naprawiania dziurawych dróg - takie rzeczy tylko w Rosji!

30 744  
116   6  
Rosyjscy kierowcy często muszą radzić sobie z naprawą nawierzchni drogi na własną rękę i stosują wtedy metody w stylu "dzisiaj zadziała, potem jakoś to będzie".

15 najdzikszych wiadomości z zeszłego tygodnia, które mogliście przegapić (11.09.17)

116 268  
407   101  
Jak ten czas leci... Człowiek ledwo zdąży spróbować świeżo wymyślonej czekolady i postrzela do huraganu, a już musi wychodzić wcześniej z pracy, bo inni też wychodzą, albo opłakiwać zakończenie trwającej 20 lat misji kosmicznej. Te i inne wydarzenia w trzecim odcinku „Najdzikszych wiadomości z zeszłego tygodnia”.

#1. W Wielkiej Brytanii po raz pierwszy obchodzono Dzień Wychodzenia Z Pracy O Godzinie 16:00

Niesamowite zbiegi okoliczności

298 724  
2653   114  
Czasami w życiu zdarzają się nieprawdopodobne zbiegi okoliczności, jakby zaczerpnięte wprost z literatury science-fiction. Po raz kolejny widać, że życie potrafi nieźle zaskakiwać.

#1. Przypadek Titanica

Kliknij i zobacz więcej!

W 1898 roku Morgan Robertson opublikował powieść "Futility", znaną także jako "The Wreck of the Titan". Opowiada ona o potężnym statku pasażerskim "Titan", zbudowanym w Anglii.
Statek uważany jest za niezatapialny i nie ma w nim wystarczającej ilości łodzi ratunkowych. Pewnej kwietniowej nocy "Titan" uderza w górę lodową i tonie na północnym Atlantyku. Brzmi znajomo? Wkrótce życie ekranizuje powieść: w kwietniu 1912 roku ma miejsce tragiczne zatonięcie transatlantyku "Titanic". Oba statki wypłynęły w swój dziewiczy rejs z Southampton, oba były podobnej długości i masy i przewoziły 3000 osób. Jakby tego było mało, w kwietniu 1935 roku węglowiec "Titanian" omal nie zatonął w zderzeniu z górą lodową w pobliżu miejsca, gdzie wcześniej doszło do katastrofy "Titanica".
Jeszcze jedna ciekawostka: w 1975 roku rodzina Melkis z Dunstable w Bedfordshire oglądała w telewizji film o tragedii "Titanica". Dokładnie w momencie zderzenia statku z górą lodową załamał się dach domu państwa Melkis. Przyczyną był blok lodu niewiadomego pochodzenia, który spadł z nieba.

#2. Fruwające dziecko

Kliknij i zobacz więcej!


W latach 30. ubiegłego wieku mieszkaniec Detroit, Joseph Figlock, szedł sobie ulicą i nikomu nie wadził. Nagle z okna wieżowca wypadło dziecko, prosto na głowę Figlocka. Przygoda zakończyła się jedynie strachem obu bohaterów. Okazało się, że młoda i beztroska matka zapomniała zamknąć okno, a ciekawe dziecko wlazło na parapet i wypadło. Można uznać to za cud, ale jak nazwać to, co zdarzyło się rok później? Józef Figlock szedł sobie ulicą, nie wadził nikomu i nagle na głowę spada mu... ten sam dzieciak. Znów nic nikomu się nie stało.

#3. Co ma wisieć...

 

Kliknij i zobacz więcej!


"New York Herald" z 26 listopada 1911 roku publikuje sprawozdanie z egzekucji powieszenia trzech mężczyzn, morderców sir Edmunda Berry Godfreya z Greenberry Hill w Londynie. Nazwiska zbrodniarzy: Green, Berry i Hill.

#4. Szczęśliwa stłuczka

Kliknij i zobacz więcej!


Na pewnej drodze we Włoszech zderzyły się dwa samochody.  Żaden z kierowców nie został ranny. Panowie wymienili personalia i okazało się, że obaj noszą to samo imię i nazwisko - Giacomo Felice (szczęśliwy).

#5. Śpiewaj, Marcello...

Kliknij i zobacz więcej!


Pewnego razu Marcello Mastroianni, w trakcie biesiady z przyjaciółmi, zaśpiewał starą piosenkę: "Spłonął ten dom, gdzie byłem taki szczęśliwy..." Nie zdążył dokończyć piosenki, gdy doniesiono mu o pożarze w jego domu.

#6. Ocalony: Hugh Williams

Kliknij i zobacz więcej!


Piątego grudnia 1664 roku u wybrzeży Walii zatonął statek pasażerski. Zginęli wszyscy członkowie załogi i pasażerowie, prócz jednego. Szczęściarz nazywał się Hugh Williams. Ponad 100 lat później, piątego grudnia 1785 roku w tym samym miejscu rozbił się inny statek. Ocalał jeden człowiek. Nazywał się... Hugh Williams. W 1860 roku, znów 5 grudnia, poszedł na dno kuter rybacki. Przeżył tylko jeden rybak - Hugh Williams.

#7. "Nie oglądaj się teraz"

Kliknij i zobacz więcej!


W filmie "Don't look now", będącym adaptacją powieści Daphne du Maurier, Julie Christie i Donald Sutherland grają rodziców małego dziecka, które utopiło się w stawie przed ich domem. Treść powieści stała się dla Jonathana i Lesley Heale tragiczną rzeczywistością. Mieszkali oni w posiadłości wiejskiej Julie Christie w Walii. Pani Heale zobaczyła swego 22-miesięcznego syna bawiącego się w stawie przed domem. Rzuciła się do wody i chwyciła dziecko, tak jak to zrobił w filmie ojciec. Chłopiec utopił się jednak w wodzie o głębokości pół metra. Było to makabryczne powtórzenie akcji filmu.

#8. Mark i kometa

Kliknij i zobacz więcej!


Znany pisarz Mark Twain urodził się w 1835 roku, w dniu w którym pojawiła się na niebie kometa Halleya, a zmarł w 1910 roku, w dniu ponownego pojawienia się komety w pobliżu Ziemi. Sam pisarz rok wcześniej przepowiedział swą śmierć: "Przyszedłem na ten świat z kometą Halleya i w następnym roku opuszczę go wraz z nią".

#9. Żywy prowiant

Kliknij i zobacz więcej!


W 1838 roku Edgar Allan Poe napisał przerażające opowiadanie o tym, jak rozbitkowie, pozbawieni żywności, zjedli chłopca pokładowego o nazwisku Richard Parker. W 1884 roku historia z książki Poego powtórzyła się, tym razem w rzeczywistości. Jacht Mignonette rozbił się, a głodni marynarze zjedli chłopca pokładowego, który nazywał się Richard Parker.

#10. Topielec

Kliknij i zobacz więcej!


W 1966 roku czteroletni Roger Lausier prawie utonął w morzu w pobliżu amerykańskiego miasta Salem. Na szczęście chłopca uratowała pani Alice Blaise. W 1974 roku Roger mógł się zrewanżować. 12-latek w tym samym miejscu uratował życie tonącemu mężczyźnie. Był to mąż pani Alice Blaise.


 cdn.

2653
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu 15 najdzikszych wiadomości z zeszłego tygodnia, które mogliście przegapić (11.09.17)
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Kosmiczne ciekawostki, czyli wiedza nieprzydatna, ale fajna
Przejdź do artykułu Lansky: Wspomnienia kierownika wesołej budowy II
Przejdź do artykułu Co wolno kobietom, a co facetom
Przejdź do artykułu Lansky: Wspomnienia kierownika wesołej budowy I
Przejdź do artykułu Islandzki czarny humor w wykonaniu Hugleikura Dagssona
Przejdź do artykułu Najgłupsza zabawa z dzieciństwa
Przejdź do artykułu Rzeczy, których o Warszawie często nie wiedzą nawet jej mieszkańcy
Przejdź do artykułu 15 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje CLXXXVI
Przejdź do artykułu Czemu mnie się ciągle takie rzeczy przydarzają?

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą