Szukaj Pokaż menu

Wypasione kino domowe

30 639  
302   22  
Jeremy Kipnis jest właścicielem tego niesamowitego kina domowego. Ma wielki ekran 10’ X 18’, profesjonalny wideo projektor, odtwarzacze DVD/CD, Blu-ray, magnetowid VHS, konsole do gier, duże głośniki i luksusowe siedzenia. Całość warta jest 6 mln dolarów. Nic tylko pozazdrościć...

Made in early 80's - czyli żywot schyłkopeerelowego ucznia

192 706  
2541   262  
Patrząc na dzieciaki z dzisiejszych podstawówek, aż trudno człowiekowi uwierzyć, że ongiś gówniarzowi do szczęścia wystarczył „korek” zakupiony na odpuście oraz średniej wielkości kamień. Przełom lat 80.-90. ubiegłego wieku to dość specyficzny okres – pierwsze na polskim rynku komputery, guma Turbo i oranżada w foliowych torebkach...

#1. Szkolny lans

Ostateczny dowcip studentów dziennikarstwa

167 418  
775   17  
Kilku studentów Uniwersytetu w Utah postanowiło mocno zaakcentować swoje odejście z uczelni. Do tego celu wykorzystali współtworzoną przez nich studencką gazetę. Wielu czytelnikom (zwłaszcza płci żeńskiej) opadły szczęki.


Jeden obraz wart jest ponoć tysiąc słów, więc jesteśmy wdzięczni, że oszczędzili
nam dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć pozostałych.
 

Władze uczelni odniosły się do tego żartu "nieco" sceptycznie i postanowiły studentów zawiesić. Na straży porządku stanęła pani dziekan Lori McDonald, oskarżając dowcipnisi o "celowe przeszkadzanie w nauczaniu, badaniach, administracji, postępowaniu dyscyplinarnym lub innych czynnościach uczelni".

 


Pani Lori McDonald tuż po chirurgicznym wycięciu poczucia humoru.
 

Studenci nie powinni się tym jednak zbytnio przejmować - jeśli można "zaszkodzić" jej słowem, które tylko 7-latki mogą uważać za zakazane, to jeden odcinek South Park powinien położyć ją w śpiączce do czasu przedawnienia się sprawy.

Ta jednak rozwiązana została szybko za sprawą Adama Goldsteina - adwokata, zajmującego się przestrzeganiem prawa w studenckich gazetach. Jak napisał w swoim liście, "jeśli wolność słowa w prawach studentów uważana jest za nadużycie, to te prawa są sprzeczne z konstytucją".

Nie wiemy niestety, czy w liście tym było ukryte jakieś brzydkie słowo.



A oto najbrzydsze słowo użyte w podobnej formie:


 
Z szacunku dla pokrzywdzonych p**d nie będziemy tego tłumaczyć.


#Bonus

Niektórzy z was być może pamiętają podobną sprawę w Polsce i ukryty przekaz dla Tomasza Lisa w jednym z wydań Dziennika. Polak też potrafi!
775
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Made in early 80's - czyli żywot schyłkopeerelowego ucznia
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu 20 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć o Nowej Zelandii
Przejdź do artykułu Bitwa na poduszki w Krakowie
Przejdź do artykułu Po zaręczeniu się planowali urządzić normalne wesele. Życie pokrzyżowało ich plany
Przejdź do artykułu Test: ile balonów potrzeba, by unieść człowieka?
Przejdź do artykułu 15 mega durnych porad, z których, miejmy nadzieję, nikt nie skorzysta
Przejdź do artykułu Studencki projekt P.I.W.O. 4 - już za parę dni!
Przejdź do artykułu Po obejrzeniu tych zdjęć uświadomicie sobie, jak wiele się zmieniło w ciągu ostatnich 100 lat
Przejdź do artykułu Studia to nie je bajka...
Przejdź do artykułu Dyktator - tani, studencki sposób na nudę

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą